Dawno nie pisałem o rozstępach, a to wciąż jeden z ważniejszych zabiegów, jakie wykonuję. Dostaję wiele maili z pytaniami o ten zabieg, a także o to, czy coś się zmieniło w technice ich usuwania. Zatem dziś kilka nowych obserwacji i kilka zdjęć z zabiegów.

Metoda jest cały czas ta sama – frakcyjna RF mikroigłowa. Zmiana, i to kolosalna, jaka zaszła u mnie w związku z tym zabiegiem, polega na tym, że dzięki dużej liczbie pacjentów, którzy przewinęli się przez moją klinikę, mam jeszcze większe doświadczenie w dobieraniu indywidualnych parametrów zabiegu. Ten indywidualny dobór jest kluczowy dla skuteczności leczenia. Teraz, po obejrzeniu pacjenta, z dużo większym prawdopodobieństwem jestem w stanie określić, czy i w jakim stopniu metoda ta zadziała, i jakie ustawienia urządzenia będą najwłaściwsze – nie miewam wątpliwości, kiedy dać mocniejsze, a kiedy słabsze parametry.
Bardzo mało mam pacjentów, u których zabieg nie przyniósł żadnego efektu.

Szkoda, że rzadko mogę się pochwalić ostatecznymi efektami moich zabiegów i pokazać je na zdjęciach, a to z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że ostateczny efekt RF mikroigłowej pojawia się mniej więc pół roku od ostatniego zabiegu. Większość moich pacjentek przyjeżdża do mnie na zabieg z całej Polski, czasem z bardzo daleka. Nie ma potrzeby, aby przyjeżdżały tylko po to, by mi się pokazać i pozwolić zrobić zdjęcie do mojego archiwum. Rozumiem to. Drugi powód jest taki, że większość moich pacjentek ma duże lub nawet bardzo duże rozstępy. Po osiągnięciu 50-60 procentowej poprawy są one już zadowolone z efektu, że często im to wystarcza – stwierdzają, że to, co pozostało, już im nie przeszkadza, i nie chcą inwestować więcej czasu ani pieniędzy. To także da się zrozumieć – leczenie dużych rozstępów może trwać nawet dwa lata i wymagać do całkowitego ich usunięcia nawet 8-10 i więcej zabiegów. Przy cenie jednego zabiegu ok. 1500 zł (to cena przybliżona, bo zależy ona od okolicy i liczby rozstępów), daje to ok. 15 tys. zł.

Moje obserwacje
Już wcześniej pisałem o tym, że jest różnica między usuwaniem świeżych i starych rozstępów. Teraz wiem, że jest ona KOLOSALNA. Aby uzyskać poprawę rzędu 50 proc., na stare, typowe rozstępy trzeba wykonać 3– 4 zabiegi RF mikroigłowej. Ta sama liczba zabiegów na świeże rozstępy gwarantuje niemal całkowite ich usunięcie. Piszę „niemal”, bo na pierwszy rzut oka rozstępy mogą być niewidoczne, ale dokładniejsze badanie pozwala czasem odkryć ich minimalne ślady.

Dzielę teraz rozstępy na 3 grupy. Pierwsza to świeże, czerwone rozstępy, mające nie więcej niż 3-4 miesiące. Takie da się usunąć bardzo szybko, często dwoma zabiegami. Druga grupa to rozstępy „starzejące się” – też czerwone, ale liczące do 4-8 miesięcy, wymagające do całkowitego usunięcia trzech, a nawet czterech zabiegów. I trzecia to stare, białe. Te wymagają dużo większej liczby zabiegów. Jakiej? To zależy od wielu czynników: szerokości i głębokości samych rozstępów, ale także uwarunkowań genetycznych i sposobu odżywiania się pacjenta, jego wieku, a także trybu życia.

Był czas, że nie leczyłem rozstępów u osób z niedoczynnością tarczycy i chorobą Hahimoto. Ponieważ jednak wiele kobiet naciskało, bym się nimi zajął, przeanalizowałem tę kwestię i teraz już robię te zabiegi. Widzę, że są skuteczne, tyle tylko, że dla uzyskania zadowalającego efektu trzeba im poświęcić więcej czasu i wykonać większą liczbę zabiegów. Mówię oczywiście o przypadkach zdiagnozowanych – w trakcie leczenia, gdy poziom hormonów jest w miarę wyrównany.

Doświadczenie nieustannie pokazuje, jak ważny jest stosowany sprzęt i umiejętność indywidualnego doboru jego parametrów. Obrazuje to przykład kobiety, której list i zdjęcie po zabiegu publikowałem niedawno [czyta: Rozstępy i poparzenia http://www.marekwasiluk.pl/roztepy-i-poparzenia-list-od-czytelniczki/], a także mojej pacjentki, która wykonała sobie RF mikroigłową w innym gabinecie i po czterech miesiącach wyglądała tak samo źle jak zaraz po zabiegu. Poszła do gabinetu jeszcze kilkakrotnie, aby zapytać, co się dzieje, i za każdym razem słyszała, że wszystko jest w najlepszym porządku. Fakt, ten zabieg jest inwazyjny i ślady utrzymują się długo, czasem bardzo długo, ale nie aż tak, i to bez żadnej poprawy. Pacjentka opowiedziała mi, jakim urządzeniem był wykonany zabieg, oraz że było ono podobno ustawione na 70-75 procent mocy. Znam to urządzenie, przez krótki czas sam je stosowałem, ale wymieniłam je na inne, bo nie było wystarczająco dobre. 70-75 procent mocy to było zdecydowanie za dużo. Owszem, działanie RF mikroigłowej na rozstępy polega na poparzeniu, ale poparzeniu kontrolowanym, a nie takim, po którym pozostają blizny. W tym zabiegu nie można zadziałać ani za słabo (bo nie będzie efektu), ani za mocno (bo zostaną blizny). Tolerancja jest niestety nieduża, więc indywidualny, bardzo uważny dobór parametrów to sprawa kluczowa. Na rynku są różne urządzenia do RF mikroigłowej, i o tym, które jest lepsze, decyduje wiele technologicznych czynników. Wszystko ma znaczenie: liczba igieł, ich rozstaw, materiał z jakiego są zbudowane, itp. Czasem drobiazgi decydują o tym, czy zabieg działa czy nie. Warto też pamiętać, że nie ma dwóch takich samych urządzeń do RF mikroigłowej, dlatego każde nowe urządzenie trzeba zwalidować. Trzeba przeprowadzić co najmniej 30-40 zabiegów, aby nabrać pewności, że będzie ono prawidłowo i skutecznie działało.
Gdybym miał to porównać samochodów… wyobraźmy sobie stukonny silnik włożony do małego samochodu, i taki sam zamontowany w wielkiej ciężarówce: pierwszy pojazd wystrzeli jak rakieta, drugi ledwo ruszy. Z urządzeniami do RF jest podobnie – trzeba się upewnić, z jakim sprzętem się ma do czynienia i sprawdzić, jak zadziała.

Dziś na zdjęciach 3 różne przypadki:
1. Rozstępy na ramionach mężczyzny leczonego sterydowo. Efekt po kilku zabiegach
2. Świeże rozstępy na udach po dwóch zabiegach. Jak widać, efekt udało się osiągnąć bardzo szybko.
3. Rozstępy na udach po 5 zabiegach

ROZSTĘPY NA RAMIONACH U MĘŻCZYZNY LECZONEGO STERYDOWO
Stan przed zabiegiem:

Rozstępy na ramionach u osoby leczonej sterydowo (fot. triclinium)

Rozstępy na ramionach u osoby leczonej sterydowo. PRZED zabiegiem (fot. Triclinium)

Efekt po kilku zabiegach:

Efekt PO kilku zabiegach (fot. Triclinium)

Efekt PO kilku zabiegach (fot. Triclinium)

ŚWIEŻE ROZSTĘPY NA UDACH
Stan przed zabiegiem:

 

rozstępy na udach

Świeże rozstępy na udach PRZED zabiegiem (fot. Triclinium)

Efekt po dwóch zabiegach:

 

rozstępy na udach po zabeigu

Efekt po 2 zabiegach. Sprawdziła się zasada – im szybciej wykona się zabieg, tym szybszy i lepszy efekt (fot. Triclinium)

ROZSTĘPY NA UDACH

Stan przed zabiegiem

rozstępy

Stare, białe rozstępy PRZED zabiegiem (fot. Triclinium)

Efekt po 5 zabiegach

po zabiegach

Efekt uzyskany PO 5 zabiegach (fot. Triclinium)

Share this article