Jesień to optymalny czas na rozpoczęcie zabiegów odmładzania twarzy, szyi dekoltu i dłoni laserem frakcyjnym. I lepiej nie przegapić tego momentu, bo lasery nie lubią słońca, a ściślej – słońca nie lubi skóra poddana laserowym zabiegom. Dlatego moje pacjentki, które chcą skorzystać z liftingujących zabiegów laserem frakcyjnym, zaczynają to robić od września lub października. Spóźnialskie mogą jeszcze zacząć w listopadzie i grudniu. Dzięki temu mamy czas, by do kwietnia wykonać serię 2-3 zabiegów. Potem promieniowanie słoneczne jest na tyle intensywne, że doradza się wstrzymanie z zabiegami aż do kolejnej jesieni.

 

Laser frakcyjny CO2 – co to jest i jak działa

Stosowanie laserów w medycynie estetycznej sprowadza się do tego, żeby najpierw w sposób kontrolowany coś uszkodzić, aby wymusić proces odbudowy. Światło lasera frakcyjnego CO2 wnika w głąb skóry i jest pochłaniane przez zawartą w komórkach wodę. W wyniku reakcji fototermicznej dochodzi do błyskawicznego podgrzania wody w tkankce, a potem jej odparowania, czyli ablacji, oraz wydzielenia ciepła, które uszkadza komórki, w tym także komórki kolagenowe. Równocześnie uruchamiane są procesy naprawcze, które powodują tworzenie się nowego kolagenu.
Najważniejsze jest to, że laser frakcyjny nie uszkadza całej skóry, ale ją dziurkuje, tworząc w niej mikrokolumny uszkodzeń, które są otoczone zdrową, nienaruszoną tkanką. To przyspiesza regenerację uszkodzonych fragmentów skóry i zwiększa bezpieczeństwo zabiegów.

 

Kolagen – po co ten szok

Istota zabiegu sprowadza się więc do stymulacji odtwarzania kolagenu. Kolagen jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za napięcie naszej skóry, tworzy bowiem podstawowe rusztowanie skóry właściwej. Oczywiście, procesy degeneracji kolagenu i odtwarzania go zachodzą w skórze przez całe życie. Niestety, z wiekiem produkcja nowego kolagenu nie nadąża za ubytkami istniejącego, a te stanowią ok. 1 proc. całego kolagenu w skali roku. W starzejącej się skórze zaburzona jest aktywność białek szoku cieplnego (HSP), które odgrywają kluczową rolę w regeneracji tkanek. Silne ich podgrzanie (szok termiczny) stymuluje produkcję tych ważnych białek. Dokonują tego lasery i dlatego są tak skuteczne w stymulowaniu odnowy skóry właściwej. A nowy kolagen to jędrniejsza, napięta, bardziej elastyczna, zagęszczona i bardzo mocno odświeżona skóra.

 

Lasery ablacyjne i nieablacyjne

Lasery frakcyjne można podzielić na ablacyjne i nieablacyjne. Ten, który opisałem na początku, to laser CO2 ablacyjny. Przy zabiegach nim występuje złuszczanie skóry, czyli ablacja. Natomiast przy stosowaniu lasera nieablacyjnego skóra jest podgrzewana wewnątrz bez naruszenia zewnętrznej warstwy. W praktyce oznacza to krótszy czas gojenia, ale dużo słabszy efekt. Gdyby więc porównywać te dwa typy lasera, to różnią się przede wszystkim SKUTECZNOŚCIĄ. Aby uzyskać laserem nieablacyjnym taki efekt, jaki daje jeden zabieg laserem ablacyjnym, trzeba wykonać 3 do 5 zabiegów. To oznacza dużo wyższe koszty i zajmuje dużo więcej czasu, a i tak efekt nie będzie równie dobry. Poza tym brak złuszczania skóry po zabiegu laserem nieablacyjnym powoduje, że nie ma tego mocnego efektu odświeżenia i odmłodzenia skóry, który jest charakterystyczny dla lasera ablacyjnego.
Lasery nieablacyjne mają swoich zwolenników, jednak według mnie, mimo iż są młodsze od laserów ablacyjnych CO2, ich los jest przesądzony, bo są za słabe. Zostaną wyparte choćby przez frakcyjną radiofrekwencję mikroigłową (w skrócie RF mikroigłowa), która według mnie przebojem wejdzie do gabinetów. Co do mnie, to mam obydwa lasery, ale nieablacyjnego używam wyjątkowo rzadko.

 

Jak wygląda zabieg laserem frakcyjnym 

Zabieg laserem frakcyjnym zaczyna się od nałożenia na skórę kremu znieczulającego, tak aby zapewnić komfort w trakcie operowania laserem na skórze. Po ok. 30-45 minutach przystępuje się wykonania procedury, czyli oczyszczoną i odkażoną skórę poddaje się działaniu promieniowania laserowego. W trakcie naświetlania skóry laserem, i przez kilkanaście minut po, bardzo wskazane jest stosowanie chłodzenia nadmuchowego lub kontaktowego. Po zabiegu twarz jest czerwona i obrzęknięta. Można też odczuwać lekki ból i dyskomfort. Z bliska i w dotyku skóra wygląda trochę jak papier ścierny (jest podziurkowana). Złuszczanie i gojenie się trwa kilka dni. Zdarzały mi się wprawdzie pacjentki, które na czwarty dzień po zabiegu szły do pracy (skóra regenerowała się rewelacyjnie lub miały słabszy zabieg), jednak w większości przypadków wymagane jest sześciodniowe pozostanie w domu. Jeśli zabieg ma mieć charakter profilaktyczny i odświeżający skórę, wówczas poprzestajemy na jednej sesji. Jeśli jednak potrzebujemy większej regeneracji (na przykład redukcji zmarszczek i większych porów) wówczas zaplanujmy cykl 2-3 zabiegów. Ponieważ cykl regeneracyjny komórek trwa 28 dni, na kolejny zabieg można przyjść najwcześniej po tym okresie. Pełen cykl regeneracji tkanki to trzy miesiące, więc w pełni ocenić efekt zabiegu można dopiero po takim czasie.

 

laser frakcyjny zabieg

Laser frakcyjny CO2 to najskuteczniejsze narzędzie odmładzanie jakie może zaoferować medycyna estetyczna, fot. archiwum własne Triclinium

Powikłania

Zabiegi laserowe, szczególnie, gdy urządzenie jest w doświadczonych rękach, są nie tylko skuteczne, ale i bezpieczne. Niemniej jednak każda pacjentka powinna mieć świadomość powikłań, które teoretycznie mogą się zdarzyć. Oto ich lista w kolejności od najczęściej do najrzadziej występujących.

1) Przebarwienie pozapalne. To najczęstszy skutek uboczny zabiegów laserowych. Na początku jest to zaczerwienienie, a potem czerwone plamy, które na ogół po 2-3 tygodniach schodzą. Zdarza się jednak, że utrzymują się kilka miesięcy. Ocenia się, że przebarwienia mogą się pojawić przy 10-30 proc. zabiegów. W mojej praktyce obserwuję je jednak bardzo rzadko. Staram się tak dobierać parametry zabiegów, aby ich uniknąć. Poza tym na zakończenie zabiegu zacząłem stosować dodatkowo laser bromkowy, co stanowi skuteczną profilaktykę antyprzebarwieniową. Zdarzają się kobiety, dla których szybki efekt liftingujący jest ważniejszy od przebarwień (ich likwidacją można się zająć później), dlatego decydują się od razu na mocniejszy zabieg pomimo ryzyka przebarwień.

2) Opryszczka. Jej pojawienie się byłoby niebezpieczne dla gojenia się twarzy, dlatego – szczególnie gdy ktoś ma do niej skłonności – trzeba profilaktycznie zastosować lek na opryszczkę, np. acyklowir (doustnie).

3) Nadkażenie bakteryjne. Bardzo rzadko, ale jest możliwe. Dlatego niektórzy lekarzy przepisują po zabiegach laserowych antybiotyk (maść lub doustnie). Ja tego nie stosuję, bo skóra lepiej się goi, gdy nie podajemy żadnych leków, nie chcę też, by organizm produkował szczepy bakterii uodpornionych na antybiotyk. W zamian proszę o obserwację gojenia, jestem do dyspozycji pacjenta w każdej chwili jeśli ma obawy co do stanu skóry po zabiegu. Nadkażenie bakteryjne nie zdarzyło się jeszcze u żadnego z moich pacjentów.

4) Blizny przerostowe. Są osoby, które maja skłonność do blizn przerostowych. Takim osobom nie wykonuje się zabiegów laserem frakcyjnym.

Skóra po zabiegu ma tworzyć suchą, jednorodną skorupę. Jeśli pojawi się na niej jakikolwiek wysięk, trzeba od razu przyjechać do lekarza.

 

 Odmładzanie laserem frakcyjnym to nie wszystko

Skupiłem się dziś na zabiegach odmładzania laserem frakcyjnym. Ale trzeba pamiętać, że laser ten jest też bardzo skuteczny w usuwaniu blizn zanikowych (np. po trądziku) i w redukcji rozstępów. W przypadku świeżych rozstępów powinien wystarczyć sam laser. Przy starych stosuję terapię łączoną – laser plus radiofrekwencja mikroigłowa (rf mikroigłowa).

Pisałem już kilka razy o tym, ale podkreślę jeszcze raz, że laser frakcyjny nie służy do usuwania przebarwień. Trafiają do mnie pacjentki, którym próbowano usuwać przebarwienia laserem frakcyjnym i efektem zabiegu były kolejne przebarwienia.

 

Dla kogo laser frakcyjny

Każdy przypadek jest inny. Pewne reguły mogą dotyczyć trzech grup wiekowych. I tak:

25+ – zalecany jeden zabieg o delikatnych parametrach (krótki czas gojenia) nie częściej niż raz w roku. Dzięki ablacji, działającej jak porządny, bardzo skuteczny piling, mamy efekt odświeżenia skóry, a dzięki stymulacji kolagenu – profilaktyczne działanie przeciwstarzeniowe.

35+ zalecany jeden zabieg o silniejszych parametrach lub 2 zabiegi w odstępie 1 miesiąca.

45+ – zalecana seria 2-3 zabiegów, czasem więcej, których głównym celem jest stymulacja skóry do produkcji kolagenu. Osoby dużo starsze mogą wymagać już większej liczby zabiegów.

Inne problemy niż starzenie, np. blizny i rozstępy – traktowane są bardzo indywidualnie.

 laser frakcyjny efekty zdjęcia

Laser frakcyjny, efekt zabiegu, fot. archiwum własne Triclinium

Zdjęcie po prawej stronie wykonane zostało miesiąc po trzecim zabiegu (zatem efekt nie jest jeszcze ostateczny)

Uzyskany został ewidentny efekt liftingu twarzy, pacjentka wygląda na bardziej zadbaną i młodszą o kilkanaście lat:
– skóra odmłodzona, zagęszczona, jaśniejsza i świeża i napięta
– znacznie zmniejszona bruzda nosowo-wargowa
– wygładzone zmarszczki w okolicy oczu
– znaczna poprawa okolicy kącika ust oraz skroni
– znaczna redukcja porów (widać przy większym powiększeniu)

To jest efekt po zabiegu laserem ablacyjnym, nieosiągalny nigdy przy laserze nieablacyjnym. Wcześniej pacjentka nie miała wykonywanych żadnych zabiegów medycyny estetycznej

Share this article