Marek Wasiluk
 

Czy laser frakcyjny może zniszczyć trwale kolagen i rozpuścić tłuszcz?

Od zawsze robię dużo zabiegów odmładzających, wykorzystując laser frakcyjny CO2. Pisałem wielokrotnie, że jest to must have medycyny estetycznej.

Był czas, że próbowałem włączyć do zabiegów odmładzających w większych proporcjach inne urządzenia, ale zauważyłem, że ostatnio to jednak laser frakcyjny przeżywa wręcz renesans w moich metodach odmładzania.

Robię jeszcze więcej zabiegów niż wcześniej, a poza tym robię je trochę inaczej – jeszcze bardziej indywidualnie dobierając parametry i moc zabiegu. To drugie wymusiło trochę życie, bo sporo pacjentów dojeżdża do mojej kliniki L’experta w Warszawie z daleka i oni domagają się rzadszych zabiegów, ale mocniejszych.

Zatem moje osobiste doświadczenie dotyczące laserów, a w szczególności lasera frakcyjnego CO2, jest bardzo dobre. Stali, powracający pacjenci stanowią najlepszą rekomendację.

Raz po raz otrzymuję jednak pytania, zarówno od pacjentów, jak i innych lekarzy, które świadczą o tym, że krąży bardzo dużo przekłamań i dziwnych informacji na temat działania lasera frakcyjnego CO2 na skórę. Chciałbym się z nimi rozprawić.

Czy laser frakcyjny może pogorszyć stan skóry?

Najczęściej powtarzający się mit głosi, że laser frakcyjny odmładza skórę, ale po kilku latach stan skóry się pogarsza. Przy czym nie pada żadna konkretna liczba, po ilu latach miałoby się to wydarzyć. Według tej opinii lepiej zamiast lasera stosować botoks i kwas hialuronowy.

Słucham takich opinii ze zdziwieniem, przerażeniem i zastanawiam się, jakie są intencje osób, które je rozprzestrzeniają. Bo nie rozgłaszają tego ludzie, którzy mają wiedzę na temat zabiegów laserowych.

Gdyby napisał to ktoś, kto przez kilka lat robił zabiegi i wskutek negatywnych doświadczeń wycofał się z laseroterapii, zainteresowałoby mnie to. Na pewno chciałbym sprawdzić i zrozumieć, co się wydarzyło.

Ale takie opinie piszą osoby, które mają doświadczenie w laseroterapii żadne albo symboliczne. Nie mają też wiedzy naukowej na ten temat. Regularnie przeglądam publikacje naukowe i nie zauważyłem, żeby pojawiła się jakaś podważająca sensowność odmładzania laserem frakcyjnym ablacyjnym.

Laser frakcyjny pod oczy – kiedy problemem nie jest skóra?

Ostatnio otrzymałem mail od młodej dziewczyny, 25 lat, której problemem są zapadnięcia pod oczami. Pytała właśnie o laser frakcyjny, bo otrzymuje na jego temat sprzeczne informacje.

Jeden z lekarzy medycyny estetycznej zaproponował jej takie rozwiązanie na zapadniętą skórę. Inna lekarka odradzała, wyjaśniając, że lepszy będzie wypełniacz, gdyż laser może uszkodzić elastynę i wtedy skóra nie będzie się dobrze regenerować oraz straci elastyczność na zawsze.

Argumentacja o uszkodzeniu elastyny jest absurdalna i świadczy o bardzo słabej wiedzy lekarskiej na temat anatomii i fizjologii skóry.

Owszem, pacjentka prawdopodobnie nie ma wskazań do zabiegu laserowego. Nie dlatego jednak, że laser mógłby uszkodzić jej elastynę, ale dlatego, że jest młoda, a jej zapadnięcia nie są kwestią starzenia się skóry.

To raczej kwestia budowy anatomicznej, a więc nie problem skóry, tylko głębszych warstw, układu mięśni, ścięgien itd.

Czy laser frakcyjny może trwale uszkodzić kolagen?

Uszkodzenie kolagenu i elastyny w taki sposób, że już się nie zregenerują, jest jednym z najczęściej powtarzanych mitów na temat działania lasera frakcyjnego.

Tymczasem nie ma żadnych badań naukowych potwierdzających, że mogłoby się to zdarzyć.

Co więcej, takie badania, uwzględniające kilkuletni okres obserwacji, trudno jest zrobić. Należałoby wykonać pacjentowi zabieg, obserwować go przez 5 lat, a potem w jakimś świecie równoległym nie zrobić mu zabiegu i po paru latach zbadać oraz porównać tkanki.

Tego się nie da.

Pozostaje druga opcja: badania na dużej liczbie pacjentów, np. 2 tys. pacjentów, w podobnym wieku, wzroście, wadze i o zbliżonym stylu życia. Na połowie z nich należałoby wykonać zabieg, na drugiej połowie nie, a następnie obserwować ich przez kilka lat. Przy tej liczbie pacjentów można byłoby wyłapać jakieś trendy.

Nie znam tego typu badań i nie sądzę, żeby zostały kiedykolwiek przeprowadzone.

Jeśli nie ma takich badań i dowodów z nich, możemy stawiać jedynie hipotezy na podstawie analizy tego, jak laser działa i jakie zmiany wywołuje w skórze.

Spójrzmy na sytuację logicznie. Kolagen, który jest głównym składnikiem naszej skóry, ciągle się wymienia – codziennie pojawiają się mikrouszkodzenia. W praktyce co kilkanaście lat jest cały wymieniony. Jeśli ktoś mówi, że zabieg laserowy zniszczy kolagen lub elastynę i nie będzie się on już regenerował, to oznacza, że taki pacjent po kilku latach umrze, bo mu się skóra rozpadnie. Oczywista bzdura.

Moje obserwacje są następujące: robię zabiegi laserem frakcyjnym już 10 lat, mam stałe pacjentki przychodzące od lat na laser frakcyjny i żadna nie zgłosiła się do mnie z rozpadającą się skórą.

Co więcej, przychodzi do mnie sporo osób z całej Polski z powikłaniami po różnych zabiegach i jakoś nikt nie przyszedł z takim problemem.

Jak działa laser frakcyjny?

Wyjaśnię po raz kolejny, jak działa laser frakcyjny.

Dziurkujemy nim skórę i uszkadzamy ją w mechanizmie poparzenia – świadomie i celowo, w około 30%. Robimy to po to, aby zastymulować te komórki, które pozostają zdrowe, do jeszcze aktywniejszego działania.

One nie tylko odtwarzają uszkodzony kolagen, ale wytwarzają go dużo więcej niż było przed uszkodzeniem.

Również wygojenie się skóry po zabiegu wskazuje, że komórki działają i mają się dobrze. Co więc takiego miałoby się wydarzyć w ciągu kilku lat po zabiegu, że nagle kolagen przestanie się regenerować?

Jak małe dziecko poparzy się wrzątkiem, to jego kolagen nie traci zdolności regeneracji. Dziecko rośnie i nie odpada mu z wiekiem skóra z powodu braku regeneracji kolagenu.

Dlatego powtarzam, że mówienie o tym, że wskutek zabiegów laserowych w skórze przestaje się regenerować kolagen, jest manipulacją. Prawdą jest jedynie to, że z wiekiem zdolności regeneracyjne maleją, ale nawet u stulatki będzie się tworzył nowy kolagen w skórze.

Czy laser frakcyjny rozpuszcza tłuszcz?

Kolejną często powtarzaną informacją jest to, że laser frakcyjny rozpuszcza tkankę tłuszczową. Zobaczmy, jak to wygląda w teorii i w praktyce.

Teoretycznie może się zdarzyć, że przy nieprawidłowym użyciu lasera frakcyjnego dojdzie do rozpuszczenia tkanki tłuszczowej. Chociaż tak naprawdę w przypadku lasera ablacyjnego jest to bardzo trudne, bo ten laser działa dość płytko.

Paradoksalnie łatwiej może do tego dojść po laserze nieablacyjnym, który jest uznawany za łagodniejszy i bezpieczniejszy, ale za to działa głębiej.

Właśnie to „bezpieczeństwo” i brak uszkodzeń naskórka sprawiają, że istnieje pokusa, żeby zadziałać laserem nieablacyjnym nieodpowiednio. Wówczas może nastąpić rozpuszczenie tkanki tłuszczowej i efekt opadania skóry, chociaż ona sama będzie miała lepszą jakość niż przed zabiegiem. Nie będzie natomiast efektu liftingu.

Przy laserze frakcyjnym ablacyjnym CO2, który stosuję do odmładzania, jedyne co może się zdarzyć, to infekcja lub zaburzenia koloru skóry.

Czy laserem można uszkodzić skórę?

Potrafię sobie wyobrazić, że bardzo nieumiejętnie wykonany zabieg, wyjątkowo zły sprzęt albo jedno i drugie może dać efekt osłabienia i wiotkości skóry.

Ale to widać od razu, po 3–4 miesiącach, a nie po kilku latach.

Jeśli ktoś był zadowolony po zabiegu laserowym, a po kilku latach pogorszył mu się stan skóry, nie ma to nic wspólnego z wykonanym przed laty zabiegiem.

Z własnej praktyki

Zabiegi laserem frakcyjnym CO2 robię od dziesięciu lat. Mam pacjentów, którzy przychodzą na zabieg np. co rok, więc z mojej obserwacji wynika, że pogłoski o niekorzystnym długofalowym działaniu lasera frakcyjnego na skórę są mitem.

Jedna z moich pacjentek przyszła ostatnio po 5 latach i też nie narzekała na nieregenerujący się kolagen czy opadającą skórę.

Pacjenci wiedzą, że robię zabieg solidnie, z parametrami nastawionymi na sukces, a nie na pogłaskanie, ale wszystko w bezpiecznych granicach.

Zdarzają mi się pacjenci ze „skokami w bok”, bo gdzieś było taniej. Przykładowo pani z blizną w trakcie zabiegów poszła wykonać „dla sprawdzenia” jeden zabieg gdzie indziej. Według niej zabieg nie przyniósł żadnej widocznej zmiany na lepsze, więc wróciła do mnie.

W wielu gabinetach zabiegi są moim zdaniem robione „uniwersalnie”, a nie dobierane do konkretnego problemu.

Kiedyś dziennikarz, który przyszedł do mnie na zabieg zamykania naczynek na nosie, poinformował mnie, że dzień wcześniej miał wykonany laser frakcyjny na twarzy. Po zabiegu był czerwony, ale na drugi dzień nie było nic widać.

Zaskoczyło mnie to, bo po zabiegach u mnie pacjenci regenerują się co najmniej 5 dni.

Pacjent dopytywany przeze mnie, jak wyglądał zabieg i co to był za laser, powiedział, że „stał jakiś laser na stoliku”.

To brzmi dokładnie tak, jakbym powiedział, że kupiłem sobie wczoraj mercedesa, ale ten mercedes to tak naprawdę samochód-zabawka z pedałami dla dziecka. I to mercedes, i tamto mercedes.

Parametry lasera a skuteczność zabiegu

W laseroterapii znaczenie ma nie tylko sama nazwa urządzenia, ale przede wszystkim jakość sprzętu, parametry, moc zabiegu, wskazanie oraz doświadczenie osoby wykonującej zabieg.

Zbyt delikatny zabieg może nie dać efektu. Zbyt mocny lub źle dobrany może doprowadzić do problemów widocznych w krótkim czasie. Dlatego nie ma sensu mówić ogólnie, że „laser szkodzi” albo „laser zawsze działa”. Liczy się to, jak, czym i u kogo zabieg został wykonany.

FAQ – czy laser frakcyjny może uszkodzić kolagen, tłuszcz i skórę?

Czy laser frakcyjny może trwale uszkodzić kolagen?

Według mojego doświadczenia i logicznej analizy działania skóry – nie. Kolagen stale się wymienia, a laser frakcyjny ma pobudzić zdrowe komórki do regeneracji i produkcji nowego kolagenu.

Czy laser frakcyjny może uszkodzić elastynę?

Argument o trwałym uszkodzeniu elastyny przez laser frakcyjny uważam za absurdalny i wynikający ze słabej wiedzy o anatomii i fizjologii skóry.

Czy laser frakcyjny może rozpuścić tłuszcz?

Teoretycznie przy nieprawidłowym użyciu lasera może dojść do rozpuszczenia tkanki tłuszczowej. Przy laserze ablacyjnym jest to jednak bardzo trudne, bo działa dość płytko. Paradoksalnie łatwiej może do tego dojść po laserze nieablacyjnym.

Czy laser frakcyjny może pogorszyć stan skóry po kilku latach?

Jeśli pacjent był zadowolony po zabiegu, a stan skóry pogorszył się dopiero po kilku latach, nie wiązałbym tego z dawnym zabiegiem laserowym.

Kiedy laserem można uszkodzić skórę?

Przy bardzo nieumiejętnie wykonanym zabiegu, bardzo złym sprzęcie albo jednym i drugim. Efekt osłabienia lub wiotkości skóry byłby jednak widoczny po 3–4 miesiącach, a nie po kilku latach.

Dlaczego laser frakcyjny nie zawsze działa?

Często problemem jest zbyt słaby, „uniwersalny” zabieg, który nie jest dopasowany do konkretnego problemu, jakości skóry i celu terapii.

Podsumowanie

  • Mit o trwałym niszczeniu kolagenu i elastyny przez laser frakcyjny nie ma dla mnie uzasadnienia.
  • Laser frakcyjny działa przez kontrolowane uszkodzenie skóry i pobudzenie jej do regeneracji.
  • Kolagen w skórze naturalnie stale się wymienia.
  • Źle wykonany zabieg może zaszkodzić, ale skutki byłyby widoczne po kilku miesiącach, a nie po latach.
  • Laser ablacyjny CO2 działa dość płytko, dlatego rozpuszczenie tkanki tłuszczowej jest w jego przypadku bardzo trudne.
  • Najczęstszym problemem słabych zabiegów jest brak efektu, a nie długofalowe zniszczenie skóry.
  • Kluczowe są parametry, jakość sprzętu, doświadczenie i indywidualne dobranie zabiegu.

Linki polecane

Disclaimer

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Mam obawy co do wykonania lasera w obrebie TWARZY ze względu właśnie na utratę tkanki tłuszczowej. MIAŁAM wykonywania zabieg Rf i po nim w okolicach oczu zmniejszyła się ilość tkanki tłuszczowej. Chciałabym zapytać jak się ma USUWANIE tłuszczu z okolic choćby brzucha metodami laserowym do jego DziaŁania na twarzy ? Czy jest Pan w stanie powiedzieć mi na czy polega różnica że na twarzy nie redukuje się tkanka tłuszczowa?

  • Mam obawy co do wykonania lasera w obrębie twarzy ze względu właśnie na utratę tkanki tłuszczowej. Chciałabym zapytać jak się ma usuwanie  tłuszczu z okolic choćby brzucha metodami laserowym do jego Działania na twarzy ? Czy jest Pan w stanie powiedzieć mi na czy polega różnica że na twarzy nie redukuje się tkanka tłuszczowa?

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad