Do czego jest potrzebna tkanka tłuszczowa na twarzy

W poprzednim artykule „Zagadki twarzy” wyjaśniałem, jak istotna jest twarz z punktu widzenia identyfikacji ludzi, komunikowania się oraz wyrażania emocji. Mam nadzieję, że po tamtym tekście moi czytelnicy nie ulegli nadmiernej pareidolii i nie dostrzegają teraz wszędzie kształtów twarzy.

Dziś kontynuuję temat, skupiając się tym razem na budowie twarzy oraz wracając do pytania – jak się ma chudnięcie do wyglądu twarzy, czy jest korzystne, czy niekoniecznie?

3D ważniejsze od fotostarzenia

To, że twarz funkcjonuje inaczej niż reszta ciała najłatwiej można zaobserwować w procesie starzenia. Upływ czasu widać bardziej na twarzy niż na udzie, brzuchu, pośladkach, rękach i piersiach. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź, która jako pierwsza przychodzi do głowy, to fotostarzenie. Twarz jest najbardziej wyeksponowaną na słońce częścią ciała, a promienie słoneczne przyczyniają się do szybszego starzenia się komórek i tkanek. Ale fotostarzenie, czyli objawy starzenia się skóry, o którym mówi się tak powszechnie, ma wbrew pozorom mniejsze znaczenie niż czynnik, o którym się zapomina: starzenie się twarzy jako całości, starzenie się 3D.
Gdyby chodziło jedynie o fotostarzenie, medycyna estetyczna w bardzo prosty sposób przywracałaby skórze młodość. O wiele gorzej jest przywrócić twarzy młodość 3D.

Kości, mięśnie i tłuszcz

Za wygląd, 3D i starzenie się twarzy odpowiadają 3 struktury, które wraz z wiekiem przebudowują się, staja się cieńsze, zanikają. Są to: kości, tkanka mięśniowa i tkanka tłuszczowa.
O budowie twarzy pisałem szczegółowo w artykule „Anatomia twarzy” , a o starzeniu w artykule „Maski, trójkąty i złote proporcje, czyli dlaczego i jak się starzejemy . Zachęcam do przeczytania tych tekstów, gdyż wnoszą one dużo informacji poszerzających świadomość na temat starzenia się.

Dzisiaj skoncentruję się na tkance tłuszczowej na twarzy i temacie wywołanym przez program Pytanie na śniadanie „Jak schudnąć na twarzy” , którego tezę, że schudnięcie na twarzy jest dla niej korzystne, muszę niestety częściowo obalić. LINK do programu.

Marek Wasiluk Pytanie na śnaidanie

Tematem Pytania na śniadanie było: Jak schudnąć na twarzy. Ja ten wątek rozszerzam o pytanie – czy schudnięcie na twarzy zawsze jest korzystne?

Po co nam tkanka tłuszczowa na twarzy?

Na twarzy mamy, co może wydawać się zaskakujące, dużo tkanki tłuszczowej, nawet na płaskim czole. Te kilkadziesiąt mililitrów tłuszczu jest nam bardzo potrzebne, bo on wypełnia przestrzenie między mięśniami i więzadłami. Układ mięśni w twarzy jest bardzo złożony, nierównoległy, i tkanka tłuszczowa uzupełnia te przestrzenie. Istotne jest pytanie, co się dzieje z tą tkanką tłuszczową z wiekiem.
Co się dzieje, gdy chudniemy i tyjemy. Czy to dla twarzy dobrze, czy źle. Czy twarz będzie wyglądała lepiej czy gorzej. Część osób odpowie, że lepiej, inne że gorzej. Obie odpowiedzi są prawdziwe, gdyż wszystko zależy od… wieku.

Starzenie przez chudniecie, odmładzanie przez tycie

Zacznijmy od osób 40+, u których już są widoczne pierwsze objawy fotostarzenia. U nich schudnięcie będzie miało niekorzystny wpływ na twarz.
Każdy człowiek posiada indywidualny kształt twarzy i odmienną ilość tkanki tłuszczowej. Jej zanikanie z wiekiem jest główną przyczyna „opadania” twarzy, tworzenia się bruzd, opadania powieki górnej. U osób 40+ trochę tkanki tłuszczowej już zanikło w normalnym procesie starzenia się. Gdy się odchudzamy tracimy ją jeszcze bardziej (niestety, gdy się odchudzamy tkanka tłuszczowa zmniejsza się niekoniecznie tam, gdzie chcemy, tylko w całym ciele, a więc na twarzy też). Im człowiek starszy, tym chudnięcie gorzej wpływa na wygląd twarzy, co oznacza, że wygląda ona starzej.

U osób 50+ jest to widoczne jeszcze bardziej. Przy chudnięciu twarz będzie opadała coraz bardziej, i odwrotnie. Przybranie na wadze będzie dawało efekt uniesienia twarzy, gdyż zapadnięcia skóry zrobią się mniejsze, gdy wypełnią się tkanką tłuszczową. Z tej perspektywy nie dziwi popularność przeszczepów tłuszczowych na twarzy, jako zabiegu odmładzającego. Ale od razu uprzedzę, że wyglądają one tak dobrze tylko w teorii i medialnie, bo w praktyce już niekoniecznie.

Miałem pacjentki, które nie chciały schudnąć, bo gdy ubywało im 10 kilo ich twarz robiła się smutna i opadnięta. Oczywiście, trzeba wziąć też pod uwagę aspekt zdrowotny, że korzystniej może jednak wyglądać trochę starzej na twarzy, niż dźwigać 20 kilogramów nadwagi. Zwłaszcza, że istnieją zabiegi medycyny estetycznej, które korygują zapadnięcia twarzy bez obowiązku tycia. Niemniej jednak warto wiedzieć, że odchudzając się w wieku 40+, 50+ i więcej, postarzamy naszą twarz.

Młodość woli szczupłe twarze

Zupełnie inaczej jest u osób młodych, 20+, 30+, do 40. roku życia. W tym wieku osoba o szczupłej twarzy wygląda w bardzo znaczący sposób lepiej niż osoba z nadwagą, o grubej, nalanej twarzy.

U osób młodych w kontekście odkładania się tłuszczu ważne są 4 okolice na twarzy:

1. Czoło. Wydaje nam się, że nie mamy tłuszczu na czole, a to nieprawda. Można sobie wyobrazić, że jest on rozwałkowany jak ciasto na pizzę. Ta warstwa jest potrzebna, ale dla estetyki wyglądu musi być cienka. Kiedy przytyjemy i robi się dwa razy grubsza, nie wygląda to dobrze, gdyż czoło optycznie staje się masywne, za duże, czasami sięga aż do dolnego brzegu linii brwi i zaczyna dominować nad twarzą. Dodatkowo skóra się mocno napina, tracimy mimikę, a czoło wygląda jakby było przebotoksowane.

2. Oczy. A właściwie bezpośrednie okolice, czyli powieka górna i dolna. Mamy tutaj mało tkanki tłuszczowej, dlatego z wiekiem, gdy ona zanika, powieki opadają. W przypadku młodych osób z nadwagą i otyłością, nadmiar tkanki tłuszczowej w powiekach powoduje zwężenie szpary ocznej. Przy wąskiej szparze ocznej, otłuszczone czoło jeszcze bardziej dominuje nad twarzą.
Oczy są pierwszym obszarem twarzy, który przyciąga wzrok. Duże, z dobrze widocznymi tęczówkami, budzą pozytywne emocje, kojarzą się z otwartością, zaufaniem. Małe, zwężone przypisujemy raczej osobom złośliwym, wścibskim. Racjonalnie możemy mieć świadomość, że to stereotypy, ale nasz mózg niestety takie ma odruchowe skojarzenia.

3. Policzki. Większe policzki nasilają pogłębianie się bruzd nosowo-wargowych. Na ich linii więzadła przyczepiają skórę i tkanki policzków do kości. Przy otłuszczonym, wypchanym policzku, robi się uskok i bruzdy nosowo-wargowe stają się bardziej wyeksponowane, co postarza twarz.

4. Linia żuchwy i podbródek. Ten element z wszystkich wymienionych do tej pory, postarza najbardziej. U starszych osób naturalne jest, że pojawia się ten problem z wiekiem i że twarz zamiast odznaczać się wyraźnie, zlewa się w okolicy podbródka z szyją. U młodych ten sam efekt obserwujemy przy mocnej nadwadze. Podbródek robi się duży, nie tylko w okolicy przedniej, ale i bocznej, aż do uszu.

Jako podsumowanie, można obrazowo powiedzieć, że pięćdziesięciolatce 10 kilo nadwagi odejmie 10 lat na twarzy, ale dwudziestolatce to samo 10 kilo doda 10 lat i sprawi, że twarz będzie wyglądać nieestetycznie.

Jeśli wiem, że zachodzą takie procesy, to jako lekarz medycy estetycznej swoimi zabiegami działam tak, aby zachować te istotne dla młodości twarzy proporcje. Przesadna medycyna estetyczna może postarzeć w młodym wieku, a umiejętna odmłodzić w starszym wieku. Kluczowe jest takie modelowanie twarzy, by zachować „młode” proporcje.

Ostatni komentarz
  • ZAwsze wydawało mi się, że osoby mające trochę więcej tkanki na twarzy wyglądają na młodsze. 🙂 Bardzo ciekawy artykuł panie doktorze.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.