Zagadki twarzy, czyli dlaczego Brad Pitt nie rozpoznaje ludzi

Ile trzeba schudnąć, aby twarz wyglądała lepiej? Taki był temat programy w „Pytanie na Śniadanie”, do którego zostałem zaproszony w tym miesiącu. Wspominałem już o tym na swoich kanałach socialmediowych, ale wracam do zagadnienia, gdyż programy w telewizjach śniadaniowych trwają zaledwie kilka minut, co zawsze jest tylko ślizganiem się po powierzchni zagadnienia, gdy tymczasem, kiedy się w nie zgłębić, otwiera się źródło inspiracji na kilka artykułów. Oto pierwszy z nich.

Porozmawiajmy dzisiaj szerzej, o twarzy, a nie o samym zagadnieniu jej chudnięcia i związanego z tym lepszego wyglądu (gdyż ta teza nie do końca jest prawdziwa, co wyjaśnię szczegółowo w kolejnym artykule).

Identyfikacja po twarzy

Człowiek odbiera świat wieloma zmysłami: wzorkiem, słuchem, węchem, dotykiem, smakiem, ale to ten pierwszy jest najważniejszy. Wzrok w połączeniu z mózgiem daje nam najpełniejsze wyobrażenie o otaczającym świecie. Połączenie z mózgiem jest istotne, gdyż oko działa trochę jak aparat, tylko zamiast kliszy mamy mózg. To co oko zobaczy, mózg uczy się interpretować. W ten sposób np. dziecko uczy się, że określone grymasy na twarzy mamy oznaczają uśmiech, a inne niezadowolenie.
Dzięki wzrokowi identyfikujemy ludzi po twarzy. Wiemy, że to jest mama, to ciocia, a to przyjaciółka. Jeśli postawimy obok siebie 10 osób, na podstawie twarzy ocenimy, że ktoś wygląda młodo, a ktoś inny staro, że ktoś jest pogodny, a ktoś inny przygnębiony, ktoś ma wygląd niewiniątka, a ktoś agresora. Nie rozpoznalibyśmy tego na podstawie nogi, pośladków czy dłoni. Może niektóre z tych aspektów, wiek czy płeć, owszem, ale i to nie zawsze.
Dzieje się tak dlatego, że mózg nauczył się rozpoznawać i oceniać ludzi na podstawie twarzy.

Morderca i niewiniątko, czyli stereotypy

Ułatwia to życie, ale jednocześnie prowadzi do uproszczeń i stereotypów. Miałem na studiach kolegę, który był kulturystą, dużo ćwiczył na siłowni i nie wyglądał na podręcznikowego lekarza, intelektualistę, a był mądrym facetem, w dodatku „do rany przyłóż”. Jednak w większości ludzi jest zakorzenione wyobrażenie, że jak ktoś „pakuje” na siłowni, musi być prostacki i agresywny. Takie skojarzenia podsyła nasz mózg, który jest przesiąknięty uproszczonymi obrazkami. To powoduje potem zdziwienie, że np. kobieta-morderczyni „tak niewinnie wyglądała”, jak to więc możliwe, że popełniła tak straszny czyn.
Te „pomyłki” mózgu w ocenie biorą się stąd, że na co dzień dąży on do uproszczeń, automatyzacji i przechowuje pewne schematy dotyczące wyglądu czy zachowania.

Przykładem takiego działania są też pierwsze, automatyczne oceny czy skojarzenia, jakie pojawiają się w mózgu, gdy zobaczymy twarz kobiety i mężczyzny ze szramą. O tej pierwszej pomyślimy ze współczuciem, że padała ofiara napaści, o drugim, że to pewnie jakiś chuligan. Taka ocena odbywa się na podstawie zakodowanych wzorców.

To wszystko świadczy o tym, jak niezwykle istotny jest wygląd twarzy. I w tym kontekście dużym paradoksem jest to, że bardzo dużo osób dba przesadnie o piękne paznokcie, wyrzeźbiony biceps, a w mniejszym stopniu zwraca uwagę na tę naprawdę istotną część ciała, na twarz, na to, że są na niej przebarwienia, włoski, czy wygląda estetycznie, czy też ma jakiś defekt.

Dlaczego Brad Pitt nie rozpoznaje ludzi

Ludzka twarz jest czymś tak oczywistym i charakterystycznym dla mózgu, że dąży on do rozpoznawania jej kształtów wszędzie, gdzie się tylko da. Istnieje nawet zjawisko, zwane pareidolia, polegające na tym, że dopatrujemy się rysunków twarzy w różnych dziwnych przedmiotach, w owocu, budynku, czy układzie chmur na niebie. Jednym z bardziej znanych przykładów jet tzw. marsjańska twarz, czyli struktura geologiczna na marsie przypominająca ludzką twarz.

Marsjańska twarz, fot. Wikipedia

Jego przeciwieństwem jest tzw. ślepota twarzowa (prozopagnozja). W mózgu istnieje cały ośrodek (okolica wrzecionowata) odpowiedzialny za rozpoznawanie twarzy i kojarzenie jej z konkretnymi przekonaniami co do tej osoby.

Eksperymenty pokazały, że osoby które mają tę część mózgu słabo rozwiniętą, cierpią na trudności z rozpoznawaniem twarzy. I nie chodzi tu o zwykłą trudność w przypomnieniu sobie, skąd znamy jakąś osobę, ale o niemożność określenia po twarzy, czy w ogóle tę osobę znamy. Jest to niewątpliwie duży problem społeczny.

Jedną z osób cierpiących na tę przypadłość jest Brad Pitt, który widzi ludzi, ale ich nie rozpoznaje. W wywiadzie do magazyn Esquire mówił: Wiele osób nienawidzi mnie za to i myślą, że ich nie szanuję i nie zauważam. Często słyszę, że jestem zarozumiałym egoistą. Przez rok pracowałem nad sobą i prosiłem ludzi aby mi przypomnieli, skąd się znamy. Ale to tylko pogarszało sytuację.

Komunikacja za pomocą… mięśni

Budowa twarzy jest bardzo skomplikowana, gdyż oddajemy nią wiele emocji – sama mowa ciała nie wystarczyłaby do tego, to twarz gra główną rolę. Twarz ma pewne unikalne cechy i bardzo złożoną budowę anatomiczną. Występuje w niej około 40 mięśni, gdy tymczasem np. na udzie występuje ich tylko kilka. W każdym innym miejscu mięśnie mają konkretne zadania fizjologiczne do wykonywania, np. serce tłoczy krew, przepona pozwala oddychać, mięśnie nogi umożliwiają chodzenie, itp. Tymczasem oprócz kilku mięśni o bardzo konkretnej funkcji „użytkowej”, np. mięśni umożliwiających jedzenie, na twarzy występują w większości mięśnie mimiczne, których funkcją jest wyrażanie ekspresji: zadowolenia, błogości, smutku, złości. W żadnej innej części ciała takie mięśnie nie występują.
W ten sposób mięśnie twarzy pełnią funkcję komunikatora. W prehistorycznych kulturach, sprzed powstania języka, miało to jeszcze większe znaczenie. Teraz patrząc jak matka komunikuje się z niemowlęciem, jak rozpoznaje po twarzy jego emocje, a one jej, łatwo możemy sobie wyobrazić, że ewolucyjnie był to pierwszy sposób komunikowania się. „Jestem zły”, okazane twarzą (notabene komunikat ten zrozumie każdy, niezależnie od narodowości) powstało wiele wcześniej niż określenie tej emocji słowami.

To, że twarz funkcjonuje inaczej niż reszta ciała przejawia się też w procesie starzenia. Ale o tym już w następnym artykule.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.