Marek Wasiluk
 

Co ty wiesz o botoksie? (część 1)

Botox to najpopularniejszy zabieg medycyny estetycznej, ale powszechna wiedza na jego temat jest niewielka i sprowadza się do tego, że botox to inaczej toksyna botulinowa, czyli jad kiełbasiany, który paraliżuje mięśnie i w ten sposób „prostuje” zmarszczki. To niewiele jak na najczęściej wykonywany zabieg odmładzający. 

Zatem, porozmawiajmy dziś o botoksie.

Trucizna o wielu imionach
Zacznijmy od tego, że nawet jeżeli ktoś mówi, że zrobił sobie botox, to nie zawsze jest to prawda, bo akurat może mieć zrobiony… azzalure lub bocouture.
Botox jest bowiem jedynie nazwą handlową preparatu, który zawiera toksynę botulinową, i to ona jest tym właściwym składnikiem działającym na zmarszczki. Preparaty Azzalure i Bocouture też zawierają toksynę botulinową. Ponieważ jednak Botox był pierwszy na rynku, więc jego nazwa przyjęła się jako powszechnie stosowana dla tego typu zabiegów (to tak samo, jak na pieluszki jednorazowe przyjęło się mówić „pampersy”, chociaż marka Pampers jest jedną z wielu istniejących na rynku).
A więc na rynku polskim dopuszczone są obecnie do obrotu trzy preparaty – Botox, Azzalure i Bocouture – zawierające toksynę botulinową typu A (bo występuje też toksyna botulinowa typu B, C.. aż do G), czyli truciznę powodującą paraliż mięśni.

Skąd się bierze toksyna botulinowa?
Toksyna botulinowa (botulina) wytwarzana jest przez bakterię Clostridium botulinum. W naturze botulina może wytworzyć się w glebie albo w niewłaściwie przechowywanych konserwach mięsnych. Jest bardzo toksyczna i powoduje zatrucie zwane botulizmem. W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku odkryto, że niewielkie dawki toksyny botulinowej mają działanie terapeutyczne i zaczęto je stosować najpierw do leczenia zeza, a potem w medycynie estetycznej.
Firmy farmaceutyczne pozyskują toksynę botulinową w warunkach laboratoryjnych, przez hodowlę bakterii, które ją wydzielają. To, co ostatecznie trafia do preparatu zależy od procesu produkcyjnego i sposobu preparowania. W Botoksie znajduje się onabotulina, w Azzalure – anabotulina, w Bocouture – incobotulina. Różnią się one między innymi masą cząsteczkową. Największą ma Botox (900 kilodaltonów), Azzalure trochę mniejszą, a zdecydowanie najmniejszą ma Bocouture (150 kilodaltonów). Teoretycznie, im mniejsza masa cząsteczkowa, tym większa penetracja toksyny botulinowej, w praktyce jednak żadne wiarygodne badania nie stwierdziły, żeby tak w rzeczywistości było.
Sama toksyna botulinowa zbudowana jest z dwóch łańcuchów – jeden jest większy i cięższy, drugi krótszy i lżejszy. Ale dodatkowo może występować białko wiążące, którego rolą jest ochrona botuliny przed strawieniem w żołądku (chociaż oczywiście nikt nie podaje toksyny doustnie aby wygładzić zmarszczki). To dodatkowe białko występuje w Botoksie i Azzalure, w Boucouture go nie ma (stąd jego najniższa masa cząsteczkowa).
Inna jeszcze różnica między tymi preparatami: przy produkcji Botoksu stosuje się metodę próżniowego ekstrahowania, przy dwóch pozostałych liofilizację.

Różnice i podobieństwa
Czy zatem toksyna botulinowa, którą podaje się w gabinetach medycyny estetycznej działa tak samo, niezależnie od producenta? Czy może któryś z tych preparatów jest lepszy, skuteczniejszy?
Teoretycznie wszystkie te preparaty powinny działać tak samo. Trzeba jednak pamiętać, że nie są one tożsame. I o tych różnicach lekarz podający preparat MUSI wiedzieć. Przede wszystkim każdy z nich ma inne stężenie i nieco inaczej się go podaje. Preparat toksyny botulinowej to proszek, który rozpuszcza się w soli fizjologicznej i wstrzykuje się go w formie płynu igłą w mięsień. Jednostką, jaką się operuje przy podawaniu botoksu (i cen za usługę), są unity. Jednak w samej jednostce proszku stężenie białek paraliżujących mięśnie jest różne: 1 jednostka Botoksu = 1 jednostka Bocouture = 2,5 jednostki Azzalure. Czyli, gdy u pacjenta są wskazania do podania 5 jednostek botoksu, to jeśli lekarz stosuje Azzalure, musi mu podać tych jednostek 12,5, bo inaczej nie będzie efektu albo będzie on słabszy.
Inna istotna różnica to stopień penetracji, czyli inaczej zasięg działania toksyny botulinowej, mierzony w centymetrach od punktu podania. Przyjmuje się, że Botox i Bocouture mają podobny zasięg (Botox 3,7 cm, Bocouture 3,2 cm), natomiast Azzalure ma większy zasięg, 4,6 cm. Co to oznacza w praktyce? Otóż tam, gdzie zasięg jest większy, preparat podaje się mniej gęsto, czyli potrzeba mniej wkłuć i jest inne rozłożenie linii do podawania. Lekarz musi mieć tego świadomość, żeby nie zrobić wkłucia zbyt blisko miejsca, na które nie chce zadziałać.

Co do skuteczności działania nie ma żadnych badań, które potwierdzałyby, że któryś z tych preparatów jest bardziej skuteczny od innego. Każdy z lekarzy medycyny estetycznej ma swój ulubiony i wysuwa swoje argumenty przemawiające na jego korzyść. Dla niektórych najlepszy będzie Boucuture, bo ma najmniejsze cząstki i teoretycznie najlepiej penetruje (ale jak napisałem wcześniej badania tego nie potwierdzają, a wręcz przeciwnie za najlepiej penetrujący jest uznawany Azzalure). Bocouture nie ma dodatku białek przez co powinien się dłużej trzymać (bo ma mniejszą immunogeniczność, czyli organizm nie rozpoznaje obcego ciała tak szybko i wolniej będzie je wydalał).
Nie ma jednak badań, które pokazałyby, że brak lub obecność białka ma wpływ na utrzymanie toksyny w organizmie dlatego brak białka nie wydaje się mieć istotne znaczenie.
Na rzecz botoksu ma przemawiać dodatkowo to, że jest preparatem oryginalnym. Z kolei jednak Azzalure, jak napisałem wyżej, ma najlepszy poziomo penetracji (= mniej wkłuć), poza tym jest pakowany w mniejsze jednostki (jest bardziej „jednorazowy”)

Reasumując każdy z obecnych na rynku preparatów jest dobry i bezpieczny. To, czy będzie tak samo skuteczny najbardziej zależy od skłonności osobniczych oraz doświadczenia (a także uczciwości) lekarza. Istnieją sposoby, aby zwiększyć skuteczność zabiegu. Ale o tym następnym razem.

Ostatnie komentarze
    • Świetny artykuł!:-) Miałam wczoraj robiony zabieg z Azzalure. Lekarz wymieszał preparat z solą fizjologiczną, w proporcji na oko 2 Azzalure : 10 soli). Czy tak się właśnie robi czy zostałam oszukana? Chodzę do tego lekarza od 3 lat, więc chciałabym wierzyć, że to normalna procedura. Będę wdzięczna za odpowiedź.

  • Dziękuje za tak obrazowy opis jestem zadowolona odmładzam się tymi zastrzykami od czterech lat i miałam dużo wątpliwości bardzo dziękuje za ten artykuł botoks mi bardzo pomaga i wyglądam młodziej polecam kobietką tą formę odmładzania nadmieniam że nastrzykuje się co siedem miesięcy a mam obecnie 46 lat pozdrawiam .

    • Cieszę się, że mogę troszkę przybliżyć mechanizmy, metody i zabiegi estetyczne. Ważne jest, żeby każdy przed podjęciem decyzji o jakieś terapii wiedział na co się decyduje. Pozdrawiam. Marek Wasiluk

  • \witam super napisany post:)chyba każdy kto nie ma pojęcia o botoksie może dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy na jego temat.
    ja miała ostrzykiwane czoło w lwia zmarszczkę i czoło. Ale mam pytanie ile powinno być użyte uncji na taka partie przyznam że lwia zmarszczka podana była chyba 7 jednostek . Z czym przed podaniem podaje się botoks z solą fizjologiczną wyczytałam gdzies wczęsniej ale jest jeszcze coś co to zastępuje?pozdrawiam Ania

    • Dawka zależy od rodzaju preparatu, jeśli to było 7 jednostek na 1 wkłucie to w miarę ok. Pozdrawiam. Marek Wasiluk

  • Znalazłeś nadzwyczajnie ciekawe dane. Wspaniały dziennik.

  • Ja jako osoba starsza bardzo lubię sprawdzać Pana bloga.

    • Bardzo mi miło.

  • Czy płynny botox azzalure tez miesza się z solą fizjologiczna?

    • Jak już jest rozpuszczony to się dodatkowo nie miesza. Pozdrawiam. Marek Wasiluk

  • Kompletnie zgadzam się z tym co układasz.

  • Bardzo dobry artykul – konkretny, napisany w przystepny sposob. Dziekuje

  • Czy preparat Crystalys można rozcieńczyć z solą fizjologiczną oraz w jakich proporcjach. Crystalys 1,25ml

  • Azzalure w proszku rozrobienie w nacl musi być całe zużyte czy można przechowywać? Słyszałem że jest azzalure oryginalnie rozcieczone z konserwantami które można przechowywać?

  • Bardzo proszę o opinię! Byłam ostrzykiwana raz na czole, lwie zmarszczki i kurze łapki, niestety po dwóch tygodniach drugi raz bo efekt znikomy,właściwie niewidoczny. Minęło 10 dni podrugim zabiegu i znowu efekt zerowy, mogę poruszać brwiami,kurze łapki bez zmian…o co chodzi,czy źle wykonany zabieg czy ja źle przyjmuję? Dodam,że przestrzegam zaleceń po zabiegu itp. I jeszcze… mam 50 lat a zmarszczek swoich naturalnych mam niewiele i na pewno nie są głębokie.

  • Panie doktorze, coraz więcej się słyszy o tym , że botoks powoduje wiotczenie mięśnie i tym samym na dłuższą metę powoduje gorszy wygląd . z tego też względu przestałam go robić. Czy może Pan doktor wyrazić swoje zdanie na ten temat ?

  • Dostaję 200 jednostek botoksu ile to jest w mililitrach

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.