Kiedy mówimy medycyna estetyczna, mamy na myśli w pierwszej kolejności zabiegi związane z twarzą, a w dalszej – z ciałem. Z kolei zabiegi na ciało kojarzą się najczęściej z likwidacją cellulitu i tkanki tłuszczowej. Tymczasem są też takie strefy, np. okolice kolan, o których mówi się rzadziej, a wcale nie są proste do skorygowania.

Okolica kolan może być problematyczna Obraz  Pexels z  Pixabay

Okolica kolan może być problematyczna (fot. Pexels z Pixabay)

W okolicach kolan najczęściej występują dwa problemy: nadmiar tkanki tłuszczowej oraz wiotka skóra (wysuszona, pomarszczona, z zagłębieniami). Zimą się ich nie zauważa, stają się widoczne wtedy, gdy kobieta chce założyć krótszą spódnicę. Ten pierwszy problem nie zna właściwie wieku, bo nadmiar tkanki tłuszczowej w okolicy kolan może wynikać z nadwagi, a czasem po prostu z budowy anatomicznej. Natomiast wiotkość skóry pojawia się z wiekiem, najczęściej u osób 40+

Zabiegi na nadmiar tkanki tłuszczowej w okolice kolan

Teoretycznie można zastosować każdą metodę usuwającą tłuszcz. W praktyce jednak już nie. Przykładowo, w przypadku kriolipolizy nie ma jak zassać tkanki tłuszczowej, a z kolei HIFU w tej okolicy jest bardzo bolesne i trochę niebezpieczne z racji budowy tego miejsca. Również liposukcja nie najlepiej się sprawdza, gdyż jest to miejsce bardzo unaczynione, więc po zabiegu pojawia się dużo siniaków.
Wg mojej obserwacji najsensowniejsze są 2 metody. Pierwsza to ciepły laser. Druga to lipoliza iniekcyjna, czyli wprowadzenie preparatu, który rozpuszcza tkankę tłuszczową.
Efekt w obydwu tych metodach widać już po pierwszym zabiegu, ale na ogół potrzebne są około trzy, żeby ten rezultat był satysfakcjonujący. Trzeba pamiętać, że ten efekt pojawia się z opóźnieniem. Po laserze dopiero ok. 2 miesięcy po zabiegu, po lipolizie szybciej, przy czym lipoliza iniekcyjna jest bardziej agresywnym zabiegiem niż laser.
Można połączyć te dwa zabiegi. Nie występuje co prawda jakiś duży efekt synergii, ale trochę się uzupełniają.

Zabiegi na wiotką skórę w okolicy kolan

Na wiotką skórę w tej okolicy stosujemy te same zabiegi co na wiotkość w innych obszarach, a więc np. laser frakcyjny, HIFU lub RF mikroigłowa. Optymalnie byłoby połączyć różne zabiegi, np. HIFU z RF mikroigłową. I oczywiście trzeba wykonać dwa-trzy zabiegi, aby uzyskać satysfakcjonujący efekt.

Przy decyzji jaką metodę zastosować, warto wziąć pod uwagę to, że skóra na kolanach jest grubsza niż na twarzy, więc laser penetruje ją gorzej. Najsensowniejsze z tych trzech metod wydają się więc HFIU i RF mikroigłowa. Zaletą HIFU jest głęboka penetracja i brak śladów, chociaż na efekty trzeba poczekać kilka tygodni. RF mikroigłowa działa za to na całej głębokości, a nie punktowo.
Nie wszystkie metody, które stosujemy na twarzy mają sens w odniesieniu do okolic kolan. Nie stosujemy np. wypełniaczy. Wiotkość w okolicy kolan nie wynika z zaniku tkanki podskórnej , ale ze starzenia i dużej ruchomości skóry, dlatego wypełnianie nie ma sensu. Sens ma jedynie ujędrnianie skóry.

Share this article