Po rocznej przerwie przyszła do mnie pacjentka w wieku ok. 30 lat. Kiedy do mnie trafiła po raz pierwszy, była niecałe pół roku po drugim porodzie, po którym pozostały jej dość świeże, jeszcze czerwone rozstępy. Miała też rozstępy stare, białe, po pierwszym porodzie sprzed kilku lat. Był też nadmiar skóry na brzuchu, jak to zwykle bywa kilka miesięcy po urodzeniu dziecka.

Dzięki temu, że się pojawiła u mnie ponownie po tak długiej przerwie, mogę pokazać, jak wyglądają efekty wcześniejszych zabiegów na rozstępy na brzuchu. Wykonaliśmy wtedy trzy zabiegi i jak widać na zdjęciu, zadziałały one trzytorowo: na stare rozstępy, na świeże rozstępy, oraz na ujędrnienie skóry brzucha. Nie od dziś wiem, że trzema zabiegami można uzyskać tak dobre efekty. Osiągnięty przy okazji usuwania rozstępów efekt ujędrnienia skóry brzucha to dowód, że wykonanie kilka miesięcy po porodzie zabiegu na rozstępy jest idealnym rozwiązaniem także dla wzmocnienia skóry, dzięki czemu powrót do wagi sprzed porodu odbywa się bez konsekwencji w postaci obwisłego i wiotkiego brzucha.
Chcieliby państwo wiedzieć, po co pacjentka przyszła do mnie rok po zakończeniu zabiegów? Otóż uznała, że jest to dobry moment, aby jeszcze popracować nad pozostałościami rozstępów, choć nie ma ich wiele i równie dobrze mogłaby już ich nie usuwać, bo nie przeszkadzają jej tak bardzo. Bardziej zależało jej na napięciu skóry, bo efekt uzyskany po pierwszych trzech zabiegach pokazał, jak bardzo można przebudować tkankę, poprawiając sprężystość skóry brzucha.

Rozstępy na brzuchu, stare (po pierwszej ciąży) i świeże (po drugiej ciąży). Fot. arch. własne

Rozstępy na brzuchu, stare (po pierwszej ciąży) i świeże (po drugiej ciąży). Fot. arch. własne

Rozstępy na brzuchu po 3 zabiegach. Fot. arch. własne

Rozstępy na brzuchu po 3 zabiegach. Fot. arch. własne

 

Share this article