Pacjentki i pacjenci, którzy do mnie trafiają, pytają czasem, dlaczego niektóre zabiegi nie przynoszą oczekiwanych efektów. Z mojego doświadczenia wynikają trzy główne przyczyny takiej nieskuteczności.
Dlaczego zabiegi w medycynie estetycznej nie są skuteczne?
- brak właściwej diagnostyki i indywidualnego planu terapii,
- strach przed wykonywaniem skutecznych, ale mocnych zabiegów,
- brak odpowiedniego sprzętu lub metody leczniczej w gabinecie.
1) Brak dobrej diagnostyki pacjenta i nieumiejętne wykorzystanie możliwości terapeutycznych
Każdy pacjent jest inny i ma inne problemy estetyczne. Dlatego do każdego należy podejść indywidualnie, prawidłowo ocenić budowę anatomiczną oraz ustalić rzeczywiste źródło problemu. Dopiero wtedy można przeanalizować możliwości terapeutyczne i wspólnie z pacjentem ustalić plan leczenia.
Tylko takie podejście daje realną szansę na satysfakcjonujący efekt.
Niestety wielu lekarzy diagnozuje pacjenta powierzchownie i idzie na skróty, stosując uniwersalne, uśrednione schematy zabiegowe.
Przykładem jest rutynowe wstrzykiwanie wypełniaczy zawsze w te same miejsca twarzy, bez analizy przyczyny złego wyglądu i bez uwzględnienia indywidualnej anatomii pacjenta.
Podobnie dzieje się w przypadku nowoczesnych urządzeń. Większość gabinetów wykorzystuje ich możliwości tylko w takim zakresie, jaki poznano na szkoleniach organizowanych przez producentów. Protokoły te są zazwyczaj bardzo zachowawcze.
Jeśli chce się być naprawdę skutecznym, czasem trzeba wyjść poza schematy. Warunkiem jest jednak perfekcyjna diagnostyka. Błędna kwalifikacja pacjenta może nie tylko zniweczyć efekty, ale wręcz pogorszyć problem.
Miałem niedawno pacjentkę z licznymi przebarwieniami o różnym charakterze. Wcześniej była leczona w sposób rutynowy, bez rozróżnienia przyczyn zmian, co zamiast pomóc – pogłębiało problem.
2) Strach przed wykonywaniem mocnych zabiegów
Często lekarze nie znają wystarczająco dobrze urządzeń, którymi pracują, albo boją się zaszkodzić pacjentom. W efekcie działają zbyt zachowawczo i są nieskuteczni.
Ja chcę działać skutecznie. Podchodzę do urządzeń z pokorą, ale bez strachu. W wielu przypadkach nie ma innej drogi – razem z pacjentem podejmujemy świadomą decyzję o zabiegu z mocniejszymi parametrami.
Utwierdziłem się w tym podejściu również podczas wykładów na kongresach medycyny estetycznej i anti-aging.
Prezentowano tam m.in. skuteczne leczenie blizn pooparzeniowych laserami oraz likwidację blizn przerostowych przy użyciu niestandardowych protokołów.
Takie działania wymagają ogromnego doświadczenia, otwartości umysłu i ciągłego dokształcania się.
Może Cię zainteresuje:
Nowości w medycynie estetycznej – dlaczego im nie ulegam
3) Brak odpowiedniego sprzętu lub metody leczniczej w gabinecie
Nie istnieje jedna uniwersalna metoda poprawy urody. Nie ma zabiegu ani urządzenia, które rozwiąże każdy problem estetyczny.
Jeśli gabinet oferuje zabiegi laserowe, powinien dysponować kilkoma różnymi laserami. Wynika to z fizyki – każda długość fali działa na inne struktury i inne problemy.
Minimalne zaplecze sprzętowe gabinetu laserowego to laser frakcyjny CO₂, laser do zamykania naczyń i rumienia, laser do usuwania przebarwień (np. Q-switch) oraz laser do depilacji.
Trzeba też pamiętać, że nie wszystkie problemy rozwiązuje się laserem. Czasem skuteczniejsze będzie rozluźnienie mięśni toksyną botulinową lub modelowanie tkanek kwasem hialuronowym.
Zobacz koniecznie:
Laserowe kompendium
Disclaimer:
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.





lista de email | 2013/01/10
|
nice blog
Mariola | 2013/09/09
|
I jak tu pracować, gdy ma sie w gabinecie mało sprzętu, bo są one niestety bardzo kosztowne.
jOANNA | 2023/05/10
|
jAKA POWINNA BYĆ PRZERWA POMIĘDZY ZABIEGAMI NA TWARZ (TAKIMI JAK ZE STRONY https://jogaoddechu.pl/zabiegi-na-twarz-i-cialo/) A MASAŻEM KOBIDO? CZY KTOŚ SIĘ ORIENTUJE?