Marek Wasiluk
 

Laser frakcyjny CO2 ablacyjny do odmładzania twarzy

Wiele razy już powtarzałem, że nie istnieją uniwersalne metody odmładzania. Gdyby jednak przyszła do mnie kobieta po 40. roku życia i powiedziała, że stać ją tylko na jeden odmładzający zabieg medycyny estetycznej, to poleciłbym jej laser frakcyjny ablacyjny CO2.

Oczywiście indywidualnie może się zdarzyć, że dla kogoś lepszy okaże się botoks, bo ma jedynie problem z lwią zmarszczką, albo kwas hialuronowy, bo trzeba tylko podnieść kąciki ust albo zniwelować dolinę łez. Nie zmienia to jednak mojej generalnej opinii, że laser frakcyjny ablacyjny CO2 to złoty standard, wręcz must have wśród zabiegów przywracających młodość, ponieważ jako pojedynczy zabieg daje bardzo spektakularne efekty.

Co to jest laser frakcyjny ablacyjny CO2

Rozszyfrujmy najpierw samą nazwę: laser frakcyjny ablacyjny CO2.

„Laser”

Jest to urządzenie emitujące światło o jednej długości fali i dużej energii. W przypadku opisywanego dziś lasera frakcyjnego CO2 jest to fala o długości 10600 nm.

Fala lasera wnika w skórę i jest pochłaniana przez zawartą w komórkach i tkankach wodę. Dochodzi do błyskawicznego podgrzania wody, jej odparowania i koagulacji. Uszkodzenie tkanki uruchamia procesy naprawcze w skórze, między innymi tworzenie nowego kolagenu.

„Frakcyjny”

Oznacza, że skóra nie jest uszkadzana w całości, tylko frakcyjnie, w równych odstępach, co około milimetr lub półtora. Obrazowo mówiąc, skóra jest „dziurkowana” w taki sposób, by mikrokolumny uszkodzeń były otoczone zdrową, nienaruszoną tkanką.

To nie tylko stymuluje procesy naprawcze, ale również przyspiesza regenerację skóry po zabiegu. Co więcej, wykonywanie takich mikrouszkodzeń w odstępach umożliwia ustawienie większych parametrów, a tym samym wypalanie głębszych „dziurek” przy zachowaniu bezpieczeństwa. Dzięki temu można uzyskać lepszy efekt odmłodzenia i mocniejsze pobudzenie tkanek do regeneracji.

„Ablacyjny”

Oznacza, że w czasie zabiegu dochodzi do ablacji, czyli odparowania warstw skóry. W efekcie tego procesu następuje bardzo mocne odświeżenie skóry, jakiego nie da się uzyskać żadnym peelingiem.

To właśnie ten mechanizm odróżnia laser ablacyjny od nieablacyjnego, w którym skóra jest podgrzewana, ale nie dochodzi do jej odparowania ani wypalenia. W związku z tym nie ma tam efektu peelingującego ani tak silnego odświeżenia skóry.

„CO2”

Oznacza, że źródłem promieniowania jest dwutlenek węgla. W każdym laserze znajduje się „serce”, czyli element wyzwalający promieniowanie. Źródłem promieniowania może być też inny gaz, ciecz albo ciało stałe i w zależności od tego, czym ono jest, lasery różnią się długością fali.

W laserze ablacyjnym erbowo-yagowym źródłem promieniowania jest kryształ Er:YAG, a w laserze tulowym – tul, czyli rodzaj metalu. O obu tych laserach piszę więcej w dalszej części.

Z tego właśnie względu bardzo istotna jest informacja, z jakim konkretnie laserem frakcyjnym mamy do czynienia. Samo mówienie, że gabinet wykonuje zabieg „laserem frakcyjnym”, jest nieporozumieniem.

Nazwa „frakcyjny” informuje jedynie, że laser działa w trybie frakcyjnym, czyli uszkadza skórę w regularnych odstępach, ale nie mówi już, w jaki sposób to robi.

Czy tylko podgrzewa skórę, czy również uszkadza naskórek? A nawet powiedzenie, że zabieg wykonywany jest laserem „frakcyjnym ablacyjnym”, to nadal za mało. Nie wynika z tego bowiem kluczowa informacja, jak głęboko wykonywany jest zabieg – czy tylko w obrębie naskórka, czy również skóry właściwej. A to właśnie od głębokości zależy skuteczność odmładzania.

laser frakcyjny

Laser frakcyjny można wykorzystywać zarówno u kobiet 25+ do odświeżania twarzy oraz likwidowania pierwszych objawów utraty kolagenu, jak i u osób starszych, które potrzebują wyraźnego efektu liftingującego.

Jakie są rodzaje laserów frakcyjnych ablacyjnych

Nieprzypadkowo od początku tego artykułu piszę o laserze frakcyjnym ablacyjnym CO2, ponieważ tylko ten uważam za złoty standard odmładzającej medycyny estetycznej.

Generalnie jednak wśród laserów ablacyjnych istnieją trzy typy laserów – w zależności od tego, z czego są zbudowane, jaką mają długość fali i w jaki sposób uszkadzają skórę:

1) laser frakcyjny ablacyjny CO2
2) laser frakcyjny ablacyjny Erbowo-Yagowy (Er:YAG)
3) laser frakcyjny ablacyjny tulowy

Laser tulowy jest mało popularny. W ostatnich latach sprzedawano go co prawda jako rewelacyjną nowość, ale ani nie jest nowy, ani nie jest rewelacyjny. Moim zdaniem jest do niczego.

Laser Erbowo-Yagowy funkcjonuje na rynku dosyć długo, ale i tak bardzo daleko mu do lasera CO2. Nie jest prawdą to, co pisze wiele gabinetów, że laser Er:YAG jest dużym osiągnięciem, bo gwarantuje efekty podobne do CO2 przy mniejszej uciążliwości. Niestety tak nie jest.

Wyższość lasera frakcyjnego CO2 nad pozostałymi laserami ablacyjnymi wynika z tego, że jest on najbardziej uniwersalny, jak na laser – najgłębiej penetruje skórę i relatywnie najmocniej ją podgrzewa.

Każdy z tych laserów robi w skórze „dziurki” i w każdym można ustawić, czy będą one rzadko czy gęsto, duże czy małe. Ale tylko laser CO2 może sięgnąć do skóry właściwej i mocno ją podgrzać. Wynika to z technologii – w laserach Er:YAG i tulowym praktycznie nie da się tego zrobić. W efekcie laser frakcyjny ablacyjny CO2 dziurkuje skórę najgłębiej – kilka razy głębiej niż Er:YAG i prawie dziesięć razy głębiej niż tulowy. To daje mu zdecydowaną przewagę w rezultatach odmładzania skóry.

Uniwersalność lasera CO2 polega też na tym, że można uzyskać nim dwa efekty jednocześnie:

– odświeżenie skóry,
– pobudzenie jej do przebudowy, czyli odzyskania napięcia, elastyczności i sprężystości.

Działanie laserów ablacyjnych na naskórek i skórę właściwą

Pamiętajmy, że za wygląd skóry odpowiada przede wszystkim naskórek. Skóra ma około 3–4 mm grubości, z czego naskórek to około pół milimetra. To właśnie on decyduje o świeżości wyglądu, podczas gdy za sprężystość tkanek odpowiada skóra właściwa.

Laser tulowy

Działa tylko na naskórek, czyli daje jedynie efekt powierzchownego peelingu. Na skórę właściwą działa natomiast w sposób klinicznie pomijalny, czyli nie przynosi efektu poprawy sprężystości, elastyczności i napięcia. Moim zdaniem dla medycyny estetycznej laser tulowy ma niewielką wartość.

Ze względu na swoje słabe działanie laser tulowy jest bezpieczny i trudno nim cokolwiek uszkodzić, dlatego w mojej opinii jest to bardziej laser kosmetyczny niż medyczny. Mógłby być używany przez przeszkolonych kosmetologów do zabiegów alternatywnych dla peelingów kosmetycznych.

Laser Erbowo-Yagowy

Jest lepszy od tulowego. Penetruje nieco głębiej, ale nadal jest to bardzo płytko, z minimalnym oddziaływaniem na skórę właściwą. Jest więc bardziej narzędziem do tzw. peelingów laserowych niż do kompleksowego odmładzania.

Jego zaletą jest krótszy czas rekonwalescencji niż przy laserze CO2, niższe ryzyko powikłań i mniejszy dyskomfort.

Ten laser może być odpowiedni dla pacjentów, którzy bardzo boją się mocniejszych zabiegów i są gotowi zgodzić się na słabsze efekty, byleby uniknąć większego dyskomfortu.

Ale tak naprawdę zyskają na tym niewiele, bo może dwa dni rekonwalescencji mniej, natomiast stracą na rezultacie. Nawet wykonując dziesięć zabiegów laserem Erbowo-Yagowym, nie osiągnie się tego efektu, co laserem CO2. Wynika to z technologicznych ograniczeń lasera Er:YAG.

Laser CO2

Dopiero laser frakcyjny ablacyjny CO2 sięga skóry właściwej. Dzięki temu ma podwójne działanie, o które chodzi w przypadku laserowego odmładzania, czyli efekt peelingu – odświeżenie i ujednolicenie kolorytu – oraz pobudzenia skóry właściwej do produkcji własnego kolagenu, a tym samym poprawy gęstości, sprężystości i napięcia.

Laser frakcyjny ablacyjny CO2 – jak wygląda zabieg

Skoro już ustaliliśmy, że jeśli robić zabieg laserem frakcyjnym ablacyjnym, to tylko CO2, kilka słów o samym zabiegu:

– zabieg wykonuje się w znieczuleniu miejscowym kremem znieczulającym,
– w czasie naświetlania skóry pacjent i lekarz mają okulary chroniące przed promieniowaniem,
– po zabiegu twarz jest czerwona, obrzęknięta, może pobolewać, a z bliska wygląda jak papier ścierny,
– złuszczanie i gojenie trwają około tygodnia, choć zależy to od indywidualnych predyspozycji pacjenta,
– gojenie, czas rekonwalescencji oraz dyskomfort pozabiegowy można skrócić niemal o połowę, wykonując równocześnie zabieg osoczem bogatopłytkowym. Pacjenci, którzy raz skorzystali z takiego rozwiązania, zazwyczaj nie decydują się już na zabieg bez osocza,
– bardzo istotna jest jakość urządzenia oraz doświadczenie lekarza, ponieważ zabieg można wykonać przy użyciu wielu parametrów, a ich dobór wpływa bezpośrednio na efekt.

Zobacz film z zabiegu:

Laser frakcyjny CO2 – jak często wykonywać i jakie daje efekty

Jeśli zabieg ma charakter profilaktyczny, poprzestajemy na jednej sesji. Jeśli twarz potrzebuje większej regeneracji, na przykład u osób 45+, lepiej zaplanować cykl 2–3 zabiegów w odstępach minimum miesięcznych. Bardzo dużo zależy od wieku i wyjściowego stanu skóry.

Może się też zdarzyć taka sytuacja, jak u jednej z moich pacjentek w wieku 60+, że efekty po pierwszym zabiegu będą szokujące zarówno dla niej, jak i dla mnie, i można byłoby poprzestać nawet na jednym zabiegu. Opisałem ten przypadek na blogu: Laser frakcyjny – odmładzanie 60+.

Zawsze jednak uprzedzam, że ten przypadek jest wyjątkowy i nie należy w tym wieku oczekiwać po pierwszym zabiegu aż takiego efektu. Niemniej to właśnie ten przykład najlepiej pokazuje, dlaczego teza z początku artykułu – że laser frakcyjny CO2 ablacyjny jest najlepszym zabiegiem odmładzającym – jest prawdziwa.

Osoby, które myślą na poważnie o odmładzaniu i chcą oddać swoją twarz w bezpieczne i doświadczone ręce, zapraszam do mojej kliniki L’experta

Powiązane artykuły

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Zdecydowanie ten zabieg u mnie przyniósł najgorszy efekt. Robiłam go 4 lata temu w okolicy oczu. Powieki opadają jak opadały przed zabiegiem. Zmarszczki są nadal, a pod oczami pojawiły się cienie jak siniaki. Wcześniej tego nie miałam. Wydałam majątek na korektory. Skóra zrobiła się cienka. Wszystkie znajome mają podobne odczucia, niezależnie u kogo robiły zabiegi.

  • Panie doktorze, czy dla OsÓb Z WYJĄTKOWO cienKą skorĄ oraz Tendencją do tworzeNia siĘ blizn, lasery frakcyjne ablacyjne i nieablacyjne sĄ wskazane?

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad