Jakiś czas temu otrzymałem od czytelniczki mojego bloga następujący list i zdjęcie ze zgodą na publikację:

Dobry wieczór! Niestety zbyt późno natrafiłam na Pana stronę, poświęconą rf mikroigłowej i usuwaniu rozstępów! Jestem już po jednym, najprawdopodobniej źle wykonanym, zabiegu, któremu poddałam się w Trójmieście. Kiedy pani wykonująca zabieg dokonała wkłucia, czułam się tak, jakby ktoś przypalał mnie gorącym prętem. Stwierdziłam, że dalej nie dam rady, bo bardzo bolało, choć byłam posmarowana maścią znieczulającą. Zanim wyszłam z gabinetu, miałam na brzuchu dwie czarne pręgi. Uspokajano mnie, że to normalne, ale gdy zrobiły mi się olbrzymie strupy, które cały czas się sączyły, udałam się do chirurga, który stwierdził, że mam oparzenia drugiego stopnia i że jak to się w końcu zagoi, to pewnie zostanie blizna. Zakażenia na szczęście nie ma.
Czy jako specjalista i lekarz może się Pan wypowiedzieć, czy te czarne pręgi to rzeczywiście normalne, czy też pani obsługująca urządzenie (była kosmetyczką) popełniła błąd? Na Pana zdjęciach na blogu nie widziałam niczego podobnego. Ja sama mam już nauczkę, aby nie poddawać się żadnym zabiegom u ludzi bez odpowiednich kwalifikacji. Chcę jednak przestrzec innych i pokazać, jak się może skończyć zabieg wykonywany przez nieodpowiednie osoby. Może Pan umieścić moje zdjęcia na swoim blogu – wyrażam zgodę. 

Nie ulega wątpliwości, że zabieg był wykonywany nieumiejętnie – zdecydowane zbyt mocno, w efekcie blizny są rzeczą nieuniknioną. Wykonującemu zabieg zabrakło pokory, doświadczenia i wiedzy na temat fizjologii i regeneracji skóry, a także wykorzystywanej technologii i tego, co jest bezpiecznie, a co już nie. Czytelniczka pisze, że zabieg wykonywała kosmetyczka. Wiele kosmetyczek myśli, że rf mikroigłową nie można zrobić krzywdy, bo to tylko pokłucie igłą. Nic bardziej mylnego! Zabieg ten, stosowany na rozstępy, jest bardzo agresywny i wymaga dużego doświadczenia i wyczucia. Zresztą, trzeba pamiętać, że nie ma 100% bezpiecznych terapii. Nawet mikrodermoabrazją, która głównie działa na martwą warstwę rogową naskórka, można zrobić krzywdę. Nie wiem, jakim urządzeniem był wykonywany zabieg, bo i to może mieć znaczenie. Różnice w technologii powodują, że pewne urządzenia RF mikroigłowej w ogóle nie nadają się do rozstępów, bo albo nie są dość skuteczne, albo po prostu są niebezpieczne.

Dla lepszego zrozumienia tych kwestii polecam moje artykuły dotyczące rozstępów i rf mikroigłowej, a także konkretnych przypadków leczenia, które dla wygody czytelników mojego bloga zebrałem w jednej zakładce: http://www.marekwasiluk.pl/category/rozstepy-2/

rozstępy poprzenia

Tak może się skończyć źle wykonany zabieg na rozstępy. Zdjęcie udostępnione przez Czytelniczkę bloga

Share this article