Marek Wasiluk
 

Wpływ menopauzy na urodę

Menopauza jest zjawiskiem fizjologicznym, które dotyczy wszystkich kobiet, najczęściej po 50. roku życia. Z perspektywy urody jest to bardzo niewdzięczny okres.

Estrogeny – hormony młodości

Menopauza wiąże się z drastycznym spadkiem poziomu estrogenów, właśnie po pięćdziesiątym roku życia. Szczyt estrogenów u kobiet występuje zwykle między 18. a 20. rokiem życia, utrzymuje się mniej więcej do 35. roku życia, a potem zaczyna spadać. Po 45. roku życia dzieje się to jednak w sposób bardzo gwałtowny.

I tak jak szybko poziom estrogenów rośnie między 10. a 18. rokiem życia, tak samo szybko spada między 45. a 55. rokiem życia. Kobieta w wieku 55 lat ma poziom estrogenów dziesięcioletniej dziewczynki, zmierzający do zera.

Tak gwałtowne zmiany czegokolwiek w organizmie, na przykład wapnia w kościach, nie pozostają bez wpływu na całe ciało. Spadek estrogenów ma dalekosiężne skutki, bo nie są to wyłącznie hormony płciowe, wpływające na płodność i cechy płciowe.

Estrogeny należą do hormonów juwenilnych, czyli utrzymujących młodość, podobnie jak testosteron i hormon wzrostu.

Estrogeny korzystnie wpływają na skórę, układ immunologiczny, układ sercowo-naczyniowy, układ kostny, wątrobę, układ nerwowy i pamięć, a także na metabolizm lipidów i glukozy. Jedną ze zmian okołomenopauzalnych jest na przykład trudne do powstrzymania przybieranie na wadze, wynikające ze zmiany metabolizmu.

W tym tekście skoncentruję się jednak na wpływie menopauzalnych zmian hormonalnych na skórę.

Dlaczego w okresie menopauzy twarz „opada”

Pro-urodowa rola estrogenów polega między innymi na utrzymywaniu lepszej jakości struktury skóry i jej nawilżenia. Kiedy poziom estrogenów spada, zanikają te pro-urodowe mechanizmy i nasilają się objawy starzenia skóry.

Dlaczego jednak najbardziej „leci” wtedy skóra twarzy i miejsc intymnych, a w innych miejscach ciała te zmiany nie są aż tak widoczne? Odpowiedzialne są za to receptory estrogenów, których najwięcej występuje w komórkach twarzy, szyi, miejsc intymnych i kończyn dolnych.

Receptory wyłapują estrogen, który stymuluje komórki do lepszej pracy, a tym samym do utrzymania lepszej jakości skóry. Kiedy ten mechanizm słabnie, jakość skóry się pogarsza.

Bodziec w postaci estrogenu zanika, komórki stają się „rozleniwione”, a procesy destrukcji pogłębiają się. To właśnie dlatego w tych okolicach problem jakości skóry staje się tak widoczny. Chodzi nie tylko o sam mechanizm, ale też o jego skalę. Proces jest tak szybki i gwałtowny, że nie da się go nie zauważyć.

Cienka, sucha i wrażliwa

Na czym konkretnie polegają mechanizmy starzenia się skóry w okresie menopauzy?

  1. Skóra szybciej cieńczeje. Z wiekiem skóra traci grubość średnio około 5–6% na każde 10 lat. W okresie menopauzy ten proces przyspiesza kilkukrotnie. W ciągu pięciu lat największych zmian menopauzalnych skóra może stracić nawet 30% jakości i grubości. Cieńsza i bardziej zwiotczała skóra jest bardziej podatna na zmarszczki i obwisanie.
  2. Skóra staje się bardziej sucha. Mniejsza aktywność komórek i cieńsza skóra oznaczają mniejszą ilość kwasu hialuronowego, który przyciąga i zatrzymuje wodę w przestrzeni zewnątrzkomórkowej. Dodatkowo osłabia się produkcja sebum, które chroni przed odparowywaniem wody ze skóry. Nakładają się więc dwa mechanizmy: mniej kwasu hialuronowego wiążącego wodę i łatwiejsze jej odparowywanie.
  3. Skóra staje się bardziej wrażliwa. Na przykład na drobne zadrapania, nawet tak niewielkie jak przejechanie po niej paznokciem. Wynika to ze zmniejszenia poziomu eryzyny, czyli białka odpowiadającego za twardość i spoistość warstw naskórka.
  4. Skóra łatwiej ulega zaczerwienieniu. W połączeniu z gorszą jakością skóry i jej większą wrażliwością może to nasilać skłonność do trądziku różowatego.
  5. Wahania hormonów mogą powodować nawrót trądziku młodzieńczego.

Brak estrogenów = duże problemy

Mechanizmów wywołujących niekorzystne zmiany w skórze jest więcej niż tylko te, które wymieniłem. Z punktu widzenia kobiet po menopauzie najistotniejsze są jednak objawy, których po prostu nie da się nie zauważyć.

Oprócz zmian w jakości skóry, takich jak zmarszczki, wiotkość, obwisanie czy większa wrażliwość na bodźce, pojawia się też kilka innych problemów urodowych, na przykład przerzedzanie się i cieńczenie włosów. Może też wystąpić owłosienie na twarzy, będące skutkiem działania testosteronu przy jednoczesnym zaniku estrogenów.

Dochodzi również do zaniku tkanki kostnej, co z estetycznego punktu widzenia na twarzy najbardziej widać w obszarze żuchwy i szczęki. Cieńsza i bardziej wiotka skóra zaczyna tam obwisać w postaci tzw. chomików. Zmniejsza się, a czasem wręcz zanika wizualna granica między twarzą a szyją.

Pojawiają się też problemy w okolicach intymnych – suchość pochwy i wiotkość skóry warg sromowych, co może objawiać się ich obwisaniem.

I to wszystko związane jest z tym, że spada ilość estrogenów.

Opisane mechanizmy są nieuchronne, ponieważ wynikają z fizjologii. Procesy te najbardziej nasilają się w pierwszych latach klimakterium. Z czasem negatywne oddziaływanie menopauzy zaczyna wyhamowywać, co nie zmienia faktu, że po drodze potrafi wyrządzić bardzo duże spustoszenie w urodzie kobiety.

Troszcząc się o skórę, ważne jest, aby nie przeoczyć momentu, w którym można jeszcze zacząć temu przeciwdziałać. Jaką rolę może odegrać w tym medycyna estetyczna – o tym w kolejnym tekście.

Powiązane artykuły

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad