Upiększanie to temat, którym od pewnego czasu zajmuję się coraz intensywniej – i który, także dla mnie samego, okazał się mieć duży sens.
Upiększanie a odmładzanie – istotna różnica
Do tej pory medycyna estetyczna, którą praktykowałem, koncentrowała się głównie na odmładzaniu oraz usuwaniu defektów.
Chodziło o korektę objawów starzenia – zmarszczek, przebarwień, wiotkości skóry, opadania tkanek – oraz eliminowanie problemów takich jak blizny, asymetrie czy rozstępy.
W tym sensie zabiegi zawsze wpływały na poprawę wyglądu. Dziś jednak mówię o czymś innym – o upiększaniu jako procesie, który pozwala z ładnej twarzy zrobić twarz jeszcze bardziej harmonijną i atrakcyjną.
Jeszcze kilka lat temu sam mógłbym uznać takie podejście za zbędne. Dziś widzę, że ma ono realny wpływ na jakość życia pacjentów.
Dla kogo ma to największe znaczenie?
Ten rodzaj pracy nad wyglądem jest szczególnie istotny dla osób, których wizerunek ma bezpośredni wpływ na życie zawodowe.
Dotyczy to m.in.:
– modeli i modelek,
– osób pracujących w mediach,
– aktorów,
– polityków,
– przedsiębiorców.
Nie chodzi tu o spektakularne zmiany ani o „przerysowaną” estetykę. Celem jest subtelna korekta, która poprawia odbiór twarzy bez utraty naturalności.
Przypadek pacjentki – precyzja ma znaczenie
Jednym z przykładów jest 25-letnia modelka przygotowująca się do castingu w USA.
Jej problemem była delikatna asymetria twarzy oraz wrażenie sztuczności – co istotne, mimo że wcześniej nie wykonywała żadnych zabiegów.
Odwiedziła kilka gabinetów. W każdym przypadku zastosowane rozwiązania pogłębiały problem:
– kwas hialuronowy nasilił sztuczność,
– kwas l-polimlekowy nie poprawił efektu,
– zastosowanie nici było nieuzasadnione przy jej wieku.
Dopiero analiza zdjęć sprzed zabiegów pokazała, że pierwotnie wyglądała lepiej – a problem polegał nie na „braku czegoś”, lecz na subtelnych proporcjach i odbiorze twarzy.
Po szczegółowej diagnostyce i rozmowie zaplanowaliśmy proces korekty rozłożony na kilka miesięcy.
Proces zamiast jednego zabiegu
Praca z tą pacjentką trwała od maja do października.
Efekt nie był wynikiem jednego zabiegu, lecz serii precyzyjnie zaplanowanych działań, które doprowadziły do:
– wyrównania asymetrii,
– poprawy proporcji twarzy,
– uzyskania naturalnego wyglądu.
Co ważne, zastosowane metody pozwoliły na trwałą przebudowę tkanek, a nie jedynie efekt czasowy.
Dziś pacjentka pracuje w zagranicznej agencji i podkreśla, że największą wartością jest naturalność – nikt nie zauważa, że przeszła jakiekolwiek zabiegi.
Nawet fotograf, który wcześniej retuszował jej zdjęcia, zauważył zmianę – bez możliwości wskazania, na czym dokładnie polega.
Dlaczego to jest tak trudne?
Upiększanie na tym poziomie jest często trudniejsze niż klasyczne odmładzanie.
Nie pracujemy z „problemem”, ale z detalem. Różnice rzędu milimetrów mogą decydować o efekcie końcowym – zarówno pozytywnym, jak i negatywnym.
Wymaga to:
– dużej wyobraźni przestrzennej,
– doświadczenia,
– precyzji,
– odpowiedniego zaplecza technologicznego,
– czasu.
Podsumowanie
Upiększanie w medycynie estetycznej nie polega na radykalnych zmianach, lecz na świadomej, subtelnej korekcie.
To proces wymagający indywidualnego podejścia, którego celem jest poprawa proporcji i odbioru twarzy przy zachowaniu naturalności.
Dla mnie jest to obecnie jeden z najbardziej wymagających, ale jednocześnie najbardziej satysfakcjonujących obszarów pracy.
Disclaimer: Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga konsultacji z lekarzem.




Kamil | 2017/02/21
|
Witam Jak można się bezpośrednio z Panem skontaktować? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
Marek Wasiluk | 2017/03/13
|
przez mail podany na blogu lub przychodząc na konsultację (mail: blog@marekwasiluk.pl)
Aga | 2017/03/01
|
Witam czy ma może Pan jakiś swój punkt po za Warszawa ? Bo chodzi mi o usuwanie przebarwień.
Marek Wasiluk | 2017/03/13
|
Nie, tylko w Warszawie.
Martyna | 2017/03/02
|
Jest Pan przeboski..<3
Szkoda ,ze mam tak daleko 🙁
Chętnie,o jak chętnie skorzystałabym z Pana wiedzy i tej nutki dekadencji jaką Pan prezentuje .
Marek Wasiluk | 2017/04/12
|
dzięki 🙂
Roa | 2017/03/24
|
Panie Marku czy napisałby Pan coś o odbudowywaniu tkanki tłuszczowej poprzez stosowanie kremów/ser ze składnikiem Volufiline lub podobnym? Jakie ma Pan zdanie na ten temat? pozdrawiam
Marek Wasiluk | 2017/04/12
|
Moja zdanie jest podobne, jak w przypadku innych kosmetyków nie ma co liczyć na spektakularne efekty