Marek Wasiluk
 

Sekrety zabiegu osoczem (zobacz eksperyment z probówkami)

Nieustannie słyszę pytania o to, dlaczego ceny zabiegów osoczem bogatopłytkowym tak bardzo się różnią. W jednym miejscu zabieg kosztuje 500 zł, w innym 1000 zł, a czasem nawet 2000 zł. Czy to ten sam zabieg tylko w różnej cenie, czy jednak różne zabiegi? I jak cena ma się do skuteczności?

Pokażę, w jaki sposób na cenę zabiegu i jego skuteczność wpływa rodzaj probówek wykorzystywanych przez gabinet oraz typ wirówki. Specjalnie na potrzeby tego tekstu zrobiłem zdjęcia odwirowanej krwi w probówce takiej, jakiej używam w zabiegu, oraz w zwykłej probówce. Sam takich zwykłych probówek nie stosuję, ale wiem, że robi to wiele gabinetów.

Probówki do osocza bogatopłytkowego Prolo 30

W zabiegu osoczem chodzi przede wszystkim o pozyskanie i podanie płytek krwi, a nie samego osocza. Tych płytek jest jednak w krwi niewiele.

Jeśli gabinet pobiera krew do zwykłej probówki o pojemności 10 ml, to po jej odwirowaniu warstwa płytek krwi odkładająca się między frakcją żółtą i czerwoną jest prawie niewidoczna. Pytanie brzmi: jak można pobrać do zabiegu coś, czego prawie wcale nie ma?

Uważam, że absolutne minimum objętości pobranej krwi, aby w ogóle sensownie wykonywać zabieg osoczem bogatopłytkowym, wynosi 20 ml.

Sam pobieram krew przy pomocy zestawu Prolo 30. To specjalna probówka o objętości 30 ml, z rurką-przewężeniem, w którym zbierają się płytki krwi. W takim zestawie kożuszek płytek jest dobrze widoczny, ponieważ krwi jest więcej, a konstrukcja probówki pozwala łatwo tę część wydzielić i pobrać.

To tłumaczy różnicę w cenie, a także wyjaśnia, dlaczego w jednym miejscu osocze działa, a w innym nie.

Jeśli ktoś proponuje zabieg za 500 zł, można się spodziewać, że stosuje zwykłe, tanie probówki, które ograniczają ilość pobranych płytek. Zestaw, którego używam, pozwala pobrać ich około 3 razy więcej i skuteczniej przygotować osocze bogatopłytkowe, ale jest droższy.

Jeśli zabieg ma zostać wykonany prawidłowo, z wykorzystaniem dedykowanego sprzętu, i gabinet ma jeszcze na nim zarobić, nie może kosztować mniej niż 800 zł, a w większym mieście nawet 1000 zł. To minimum cenowe, poniżej którego zabieg staje się dla gabinetu nieopłacalny.

 

Zobacz też: Osocze bogatopłytkowe – od czego zależy skuteczność zabiegu

 

Jak uzyskać osocze bogatopłytkowe, a nie ubogopłytkowe?

Z 30 ml krwi otrzymujemy około 0,7 ml płytek krwi i 14 ml osocza.

Jeśli do tej niewielkiej objętości płytek dodamy tylko odrobinę osocza, uzyskamy bardzo stężony preparat. Wystarczy on do ostrzyknięcia małej powierzchni, np. blizny wielkości paznokcia.

Jeżeli dodamy więcej osocza i uzyskamy 4–5-krotne stężenie płytek, preparatu wystarczy na twarz i ewentualnie podbródek.

Aby wykonać zabieg na całą twarz, szyję i dekolt, moim zdaniem potrzeba 60 ml krwi. Z takiej ilości należy przygotować preparat o około 4-krotnym stężeniu płytek krwi.

Zdarza się, że gabinety wykorzystują do rozcieńczenia płytek krwi całe pozyskane osocze. W takiej sytuacji trudno jednak mówić o zabiegu osoczem bogatopłytkowym. Jest to raczej zabieg zwykłym osoczem albo wręcz osoczem ubogopłytkowym, więc nie może być tak samo skuteczny jak zabieg preparatem stężonym.

Żeby mówić o osoczu bogatopłytkowym, stężenie płytek musi być przynajmniej 3-krotne.

W tym kontekście bez sensu jest także wycenianie zabiegu wyłącznie w zależności od powierzchni. Ja sam wyceniam zestaw.

Probówki do osocza – z żelem czy bez?

Lekarze oraz pacjenci, którzy zgłębiają temat, często pytają mnie o opinię na temat specjalnych probówek z żelami separującymi.

Powiem tylko, że sam ich nie używam.

Jedna z firm produkujących takie probówki podaje, że żel ułatwia separację płytek. Moim zdaniem nie rozwiązuje to jednak technicznych problemów z pobraniem osocza.

Do separacji płytek i osocza służy wirówka, która wykorzystuje siłę ciężkości. Dzięki temu składniki o różnej masie układają się w probówce warstwami. Po co więc wprowadzać do preparatu dodatkowy chemiczny czynnik?

Żel nie spowoduje, że płytek będzie więcej. Ich oddzielenie to kwestia fizyki, a nie dodatkowego preparatu. Dobra wirówka i dobra probówka są wystarczające.

Szczegółów, o których tu piszę, nie znają nawet niektóre osoby wykonujące zabiegi. Tym bardziej trudno oczekiwać, żeby znał je pacjent, który dopiero rozważa zabieg osoczem.

Jak więc pacjent ma się w tym odnaleźć i sprawdzić, czy gabinet wykona zabieg według wysokich standardów?

 

Zobacz też: Włosy – metody leczenia łysienia

 

Probówka i wirówka – elementy skutecznego zabiegu

Oprócz ceny proponuję sprawdzić dwie rzeczy.

  • Czy gabinet pracuje na certyfikowanych probówkach i jak one wyglądają. Nie trzeba się na nich znać. Wystarczy zobaczyć, czy mają nietypowe, bardziej skomplikowane kształty, czy są to zwykłe proste probówki laboratoryjne.
  • Jaką wirówką do krwi dysponuje gabinet. Najlepsze są wirówki horyzontalne – duże urządzenia, w których probówki są umieszczone poziomo. Słabszym sprzętem jest wirówka kątowa, wielkości laptopa, która odwirowuje krew znacznie gorzej.
osocze bogatopłytkowe

Dedykowana probówka do osocza, jakiej ja używam, na 30 ml krwi. To co widać na zdjęciu to krew po odwirowaniu. Dół czerwony to czerwone krwinki (wyrzuca się je, nie są potrzebne w zabiegu). Powyżej, żółty płyn, to osocze, ale UWAGA ubogopłytkowe (a nie bogatopłytkowe), bo płytki krwi (to co najcenniejsze) są w wąskiej rurce wewnątrz probówki.
Z 30 ml jest ok. 0,7 ml płytek. Po pobraniu ich z rurki rozcieńczam je ok. 4-5 ml ubogopłytkowym osoczem (a więc ne całością, bo wtedy uzyskałbym zwykłe osocze), w ten sposób powstaje bogatopłytkowe osocze (stężenie ok. 4-krotne). Strzałką zaznaczono biały kożuszek płytek krwi odseparowanych w rurce (fot. Trciclinium)

Na tym zdjęciu chciałem pokazać, że ta dedykowana probówka ma specjalny otwór (zaznaczony strzałką), wbija się tam igłę i pobiera płytki krwi zgromadzone w wąskiej rurce wewnątrz. A więc konstrukcja probówki pozwala pobrać płytki krwi w całości. (fot. Triclinium)

Na tym zdjęciu chciałem pokazać, że ta dedykowana probówka ma specjalny otwór (zaznaczony strzałką), wbija się tam igłę i pobiera płytki krwi zgromadzone w wąskiej rurce wewnątrz. A więc konstrukcja probówki pozwala pobrać płytki krwi w całości. (fot. Triclinium)

probówki do osocza, prównanie

Porównanie dwóch probówek. Z lewej strony probówka, jakiej używam w zabiegach, do której zostało pobrane 30 ml krwi. W strzykawce są: odciągnięte z rurki wewnątrz płytki krwi oraz dociągnięte 4 ml osocza (a więc nie całość, tylko tyle, by uzyskać ok. 4 krotne stężenie preparatu).
Po prawej stronie widać zwykłą probówkę i strzykawkę, w której jest tyle samo preparatu, tyle tylko, że nie jest to osocze bogatopłytkowe a… ubogopłytkowe. Zwykła probówka ma objętość 10 ml i po odwirowaniu też daje 4-5 ml osocza (co widać po strzykawce), ale to jest osocze ubogopłytkowe – warstwa płytek w zwykłej probówce ma ok 1mm wysokości, co powoduje, że praktycznie nie jest możliwe jej pobranie. Z takiej probówki zazwyczaj pobierane jest osocze bez płytek!!!! (one zostają na granicy między żółtym a czerwonym, niepobrane, na zdjęciu zaznaczono strzałka to miejsce). A to płytki działają odmładzająco, a nie osocze, osocze jest „rozpuszczalnikiem” tak jak woda dla cukru, ale to nie woda jest słodka a cukier. (fot. Triclinium)

Polecane tematy

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Panie doktorze, czy ma znaczenie poziom trombocytów we krwi pacjenta? Norma liczby płytek krwi we krwi wynosi 150-400 tys. na mikrolitr. Czy te parametry mają wpływ na jakość otrzymanego osocza bogatopłytkowego?. Chodzi o to czy pacjent, który ma płytki w dolnej granicy (150 tys ) uzyska ten sam efekt zabiegu co osoba, która ma 400 tys?

    • Efekt będzie słabszy jak jest mniej płytek.

  • Czy terapia osoczem są efekty przy początkach doliny łez i cieniach pod oczami u młodej osoby?

  • Panie Doktorze literatura podaje ze wraz ze wzrosten ubogacenia osocza w plytki krwi wzrasta jego skutecznosc ale tylko do pewnego poziomu .
    Jest to 2.5 – 3 krotne wzbogacenie lecz przy wyzszym 4 , 5 krotnym juz spada .
    Czy jest wiec sens podwyzszania dalszych wielokrotnosci ?
    Pozdrawiam
    Konrad Kolecki

    • Optymalne wydaje się być stężenie około 5x, ale z praktyki czasem stosuję bardzo stężone, rzędu 10-15 x, np. przy świeżych bliznach. I działa ładnie.

  • Nareszcie konkretny artykuł, którego w internecie ze świecą szukać!!! Naprawdę są setki gabinetów gdzie oferują totalną ŚCIEMĘ a nie zabieg o którym powyżej mowa, to skandal że pielęgniarki w salonach kosmetycznych, kosmetyczki ale również LEKARZE! Wykonują coś o czym nie maja pojęcia, sama jestem tego żywym dowodem,poddałam się temu zabiegowi w gabinecie lekarskim gdzie robiono to w próbówkach zwykłych oczywiście na wirówce kątowej bo zwróciłam na to uwagę i do tego ponoć mojego osocza było tyle że można było go podać gęsto często, od twarzy po dekolt i dłonie, SZOK! Te HIENY nie wiedza jak się nachapać kosztem oszukanych pacjentów, a wystarczy zadać im jakiekolwiek pytanie z powyższych informacji, to ani me ani be, nie mają pojęcia nawet o tych stężeniach, są po śmiesznych szkoleniach gdzie jedyne czego się tam dowiedzą to to jak tanim kosztem zarobić a nie jak fachowo wykonać zabieg!!! Drogie Panie mam nadzieję, że i Wy traficie na ten artykuł, który objawi wam prawdziwe oblicze działalności hochsztaplerów i ich oszukanych pseudo zabiegów! Nie dajcie się oszukać na tanie chwyty typu, ” promocja osocze 500zł zamiast 100zł” To jest TOTALNA ŚCIEMA”!

  • Panie Doktorze jak duże jest ryzyko powikłań po wstrzyknięciu osocza bogatopłytkowego? Chodzi mi o możliwość wystąpienia zatoru i chorób immunologicznych?

  • Witam
    Pojawiaja sie opinie lekarzy , ze ostrzykiwanie to moze spowodowac grozne choroby z autoimunoagresji.
    Czy istnieje takie niebezpieczenstwo?
    Pozdrawiam
    Magda

  • Dzień dobry, Mam 49 lat i 13.01.2018 poddałam się zabiegowi osocza bogatopłytkowego w okolicach:twarzy, szyi i dekoltu, po dwóch dobach zaczęłam się źle czuć a mianowicie mam dziwny ból jakby mięśni, czyli nie mogę wyprostować głowy gdyż mam uczucie jakby ważyła tonę, bolą mnie ramiona oraz mam problem z połykaniem nawet śliny, nigdy czegoś takiego nie miałam. Ból mięśni podobny jak przy grypie, ale jestem całkowicie zdrowa, idąc na zabieg uprzedzałam że jestem alergikiem. zabieg robiony był na zestawie KEYMED, trochu się martwię bo naprawdę nie mam siły podnieść się z łóżka a jestem energiczna osobą, proszę o poradę. Pozdrawiam

    • Panie Doktorze Czy jesli zrobi sie zabieg Fibryny i osocza na twarzy w tym samym dniu jesli bedzie sie mialo grype czy bedzie to mialo jakis efekt i wrecz przeciwnie ?

  • Dzień dobry Panie Doktorze, jeśli chodzi o zabiegi na twarz, czy dla osoby 35 letniej wystarczający byłby zabieg osocza, fibryny, czy może ma sens połączenie fibryny i osocza? Zastanawiam się nad wspomnianą kombinacją lub nad samą fibryną. Dziękuję za informację.

    • Wszystko zależy co chcemy osiągnąć zabiegiem, czy spowalniać proces starzenia czy odmłodzić. Natomiast osocze bogatopłytkowe raczej bez fibryny.

  • Panie Doktorze prosze powiedziec co Pan sadzi o sprzecie i probwkach keymed do socza i fibryny ?

  • Witam . Czy parametry ustawienia wirówki dla osocza bogatoplytkowego 3600 obrotów na 5 min jest skuteczne ?
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad