Plaga powikłań po kwasie hialuronowym trwa. Ostatnio trafiła do mnie kolejna kobieta z problemem.
CO SIĘ WYDARZYŁO?
Młoda, trzydziestoletnia kobieta była na zabiegu wypełniania bruzd nosowo-wargowych oraz ust. Podano jej łącznie około 2 ml kwasu hialuronowego. Zabieg wykonywała kosmetyczka z doktoratem.
Po dwóch tygodniach od zabiegu w bruzdach pojawiły się grudki i nierówności. Kosmetyczka zaczęła wdrażać „leczenie”:
- najpierw kazała klientce masować – co tylko pogorszyło stan,
- potem wykonała zabiegi rozgrzewające radiofrekwencją kontaktową – bez skutku,
- kolejnym pomysłem była maść sterydowa – również bez poprawy,
- w końcu kosmetyczka wstrzyknęła hialuronidazę (a kosmetyczka i hialuronidaza to zestawienie, które nie powinno się nigdy zdarzyć, bo hialuronidaza jest preparatem potencjalnie niebezpiecznym),
- a gdy i to nie pomogło – zwiększyła dawkę sterydów.
Przez cały czas – według relacji pacjentki – kosmetyczka „konsultowała się z lekarzem” i powtarzała, że wszystko jest pod kontrolą oraz że kwas w bruzdach „rozejdzie się” pod wpływem rozgrzewania, masowania i sterydów.

Ropień po kwasie hialuronowym (fot. arch. własne Triclinium)
Tymczasem pręgi w bruzdach stawały się coraz bardziej nabrzmiałe i czerwone. Kobieta mieszka w małej miejscowości. Gdy na miejscu „wyczerpała możliwości pomocy”, pojechała do lekarza medycyny estetycznej do Wrocławia. Tam usłyszała, że owszem – defekty będzie można skorygować, ale najpierw ktoś musi ją wyleczyć ze stanu, w którym aktualnie się znajduje.
Zanim do mnie trafiła, dostała jeszcze antybiotyk – co nareszcie było sensownym działaniem, niestety zbyt późnym. I również nie był to antybiotyk optymalnie dobrany.
CO MNIE PRZERAŻA?
Już po zdjęciach, które otrzymałem od kobiety przed wizytą, było widać, że w bruzdach powstały ropnie. Nie podejrzewałem jednak, że aż tak duże.
Chyba nigdy w życiu nie usunąłem tyle ropy z ropnia po kwasie. To, co jest tu najbardziej przerażające, to fakt, że przez długi czas nikt nie potrafił tego prawidłowo zdiagnozować i pomóc kobiecie.
Przeanalizujmy, co w tym przypadku było alarmujące:
- Hialuronidaza. Mamy sytuację, w której kosmetyczka podaje preparat, którego boją się nawet lekarze, bo może wywołać wstrząs anafilaktyczny. Czy osoba niemedyczna będzie wiedziała, jak sobie wtedy poradzić?
- Brak rozpoznania stanu zapalnego. Kosmetyczka wykonała zabieg, ale nie rozumiała, jak mogą wyglądać powikłania pozabiegowe i jak się w takich sytuacjach postępuje. Jej działania nie tylko nie pomagały, ale – w mojej ocenie – mogły przyczynić się do „wyhodowania” ropnia. W tym przypadku zeszło z niego aż około 5 ml ropy.
- Bezradność systemu. Pacjentka trafiła też do lekarza medycyny estetycznej, który jej nie pomógł „tu i teraz”. Dlaczego? Z wygody? A może też nie wiedział, jak sobie poradzić z jej przypadkiem?
Zobacz też: Stan zapalny po podaniu kwasu hialuronowego w policzki
CO DALEJ?
Kobieta jest w tej chwili pod moją opieką. Stan zapalny został opanowany, ropień opróżniony, ale nie wiem jeszcze, czy skóra pacjentki wróci do pełnej normy.
Gdyby ktoś wdrożył od razu właściwą terapię, jedynym „kosztem” byłoby to, że pacjentka straciłaby kwas – czyli nie miałaby efektów zabiegu. Ale nie miałaby szkód.
Tymczasem szkody są wielowymiarowe:
- zniszczenie skóry (jej ścieńczenie po rozgrzewaniu i smarowaniu sterydami),
- wewnątrz – duża jama po ropniu, którą trzeba będzie wypełnić,
- czerwona, drażliwa skóra,
- stres, czas i koszty poniesione na „ratowanie” sytuacji.
Ropnie powstały w bruzdach nosowo-wargowych. W ustach na szczęście nie – tam były „tylko” duże, twarde grudy. Rozpuściłem w nich kwas i to rozwiązało problem.
Zobacz koniecznie co się wydarzyło dalej: Ropień po kwasie hialuronowym (ciąg dalszy)
KTO ZAWINIŁ?
Pacjentka miała już wcześniej wykonywane zabiegi kwasem hialuronowym. Teoretycznie teraz również miała podany „dobry” preparat (kosmetyczka zachwalała, że jest to jeden z najdroższych kwasów włoskiej marki – ja go akurat nie znam).
Moim zdaniem jednak to właśnie preparat zawinił – a dokładnie jego słaba jakość – a potem już tylko niewłaściwa reakcja na powikłanie.
KLIKNIJ w link niżej, aby zobaczyć wyciskanie ropnia. Uprzedzamy: materiał tylko dla osób o mocnych nerwach.
Disclaimer:
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny.
Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej.
Każdy przypadek wymaga osobistej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.




Anna | 2019/08/18
|
Jaki antybiotyk poleca Pan w tamim przypadku? Jakie zabiegi moga pimoc w zlikwidowaniu zaczerwienienie na skorze?
Anna | 2019/08/18
|
Jaki antybiotyk poleca Pan w takim przypadku? Jakie zabiegi moga pomoc w zlikwidowaniu zaczerwienienie na skorze?
Monia80255 | 2020/01/23
|
A co to był za kwas? Tak dla przestrogi!
Katarzyna | 2020/02/13
|
Jaka procedura byłaby właściwą w przypadku grudek po kwasie hialuronowym?