Marek Wasiluk
 

Ropień po kwasie hialuronowym, cd. (prawdziwa historia)

W ubiegłym miesiącu pisałem o pacjentce, która przyszła do mnie z ropniem, jaki utworzył się w bruździe nosowo-wargowej po podaniu kwasu hialuronowego. [zobacz: Ropień po kwasie hialuronowym]

Po opróżnieniu ropnia, podaniu hialuronidazy (preparatu rozpuszczającego kwas hialuronowy) oraz antybiotyku stan zapalny po tygodniu wyciszył się i ropa przestała się sączyć, ale problem nie zakończył się „na czysto”.

Pozostało ciemnobrązowe przebarwienie – takie zmiany schodzą wolno i zwykle wymagają kilku miesięcy. Pozostało też zwłóknienie: skóra w tym miejscu jest twarda, mniej elastyczna i na dziś trudno przesądzić, czy jest to efekt przejściowy, czy trwały.

ropień


Pacjentka w okolicy bruzdy nosowo-wargowej miała ogromny ropień. Odessałem z niego ok. 0,2 ml ropy, i jeszcze 0,3 ml wycisnąłem. Miesiąc później przyszła z tym samym problemem po drugiej stronie twarzy. Na szczęście, zanim stan zapalny zmienił się w ropień. Fot. Triclinium

Po miesiącu od tamtej historii pacjentka pojawiła się u mnie ponownie z bardzo podobnym problemem – tylko po drugiej stronie twarzy. Tym razem zareagowała wcześniej. Gdy tylko poczuła, że „coś się zaczyna dziać”, nie czekała aż rozwinie się ropień.

Na szczęście na tym etapie nie było jeszcze ropy. Wystarczyło rozpuścić resztkę kwasu hialuronowego, ale niestety trzeba było też kolejny raz wdrożyć antybiotykoterapię.

Wnioski

W tym przypadku problemem nie był źle wykonany zabieg, tylko słabej jakości kwas hialuronowy. Pacjentka chciała zaoszczędzić – zamiast ok. 1000 zł zapłaciła 600 zł – ale w konsekwencji poniosła koszty wyraźnie większe, na które złożyły się:

  • dodatkowe wizyty u mnie w celu rozpuszczenia kwasu i opanowania powikłań,
  • leczenie następstw estetycznych (przebarwienia, zwłóknienia),
  • fakt, że i tak finalnie kwas został rozpuszczony, czyli pacjentka wróciła do punktu wyjścia z problemem estetycznym,
  • zakup antybiotyków (dwukrotnie w ciągu miesiąca).

Do tego dochodzi stres, czas oraz niepewność, jak długo utrzymają się pozostałości po powikłaniu.

O tym, co to dokładnie znaczy „słabej jakości kwas hialuronowy” i skąd biorą się takie konsekwencje jego użycia, napiszę w następnym artykule.

Zobacz też: Plaga powikłań po kwasie hialuronowym – jak reagować?

Disclaimer:
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny.
Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej.
Każdy przypadek wymaga osobistej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad