Marek Wasiluk
 

Późne powikłania po kwasie hialuronowym

Z biegiem lat bardzo zmienił się zakres i charakter powikłań po stosowaniu kwasu hialuronowego (HA).

Historycznie rzecz ujmując, na początku dominował problem nieestetycznego efektu zabiegu. W takich przypadkach zazwyczaj wystarczało rozpuścić kwas i sytuacja wracała do normy.

W kolejnym etapie zaczęły pojawiać się tzw. wczesne reakcje alergiczne. Może to dziwić, bo kwas hialuronowy jest biozgodny z HA występującym naturalnie w tkankach człowieka. Problem polega jednak na tym, że preparaty HA są wytwarzane w procesach biotechnologicznych z udziałem bakterii.

Jeżeli preparat nie zostanie odpowiednio oczyszczony ze ścian komórkowych bakterii, to właśnie te pozostałości mogą działać jako silny alergen i wywoływać reakcje zapalne.

Późne powikłania po kwasie hialuronowym

Obecnie coraz częściej obserwuję tzw. późne powikłania po kwasie hialuronowym, pojawiające się po 3–5 miesiącach od zabiegu. Są one najtrudniejsze w leczeniu i najbardziej problematyczne zarówno dla pacjenta, jak i lekarza.

Może się wydawać nielogiczne, że problem pojawia się tak późno – w czasie, gdy kwas powinien się już częściowo rozpuścić. Tymczasem to właśnie ubywanie HA może odsłaniać rzeczywisty problem.

Najczęściej nie jest nim sam kwas, ale chemia użyta w procesie jego produkcji, oczyszczania lub płukania. Dopóki w tkance znajduje się duża ilość HA, związki te mogą pozostawać „ukryte”. Gdy kwasu ubywa, zaczynają dominować i wywoływać reakcję zapalną.

Największym problemem jest fakt, że nie wiemy dokładnie, jaki związek chemiczny odpowiada za reakcję i na co konkretnie powinniśmy działać terapeutycznie.

Opisywałem już przypadek pacjentki z masywnym obrzękiem po podaniu kwasu, u której rozpuszczenie HA hialuronidazą nie przyniosło poprawy. Obrzęk utrzymywał się długo i był bardzo trudny do opanowania. Prawdopodobnie właśnie w tym przypadku decydującą rolę odegrał związek chemiczny zawarty w preparacie.

Kwasy słabo oczyszczone

Moim zdaniem problem ten dotyczy przede wszystkim preparatów słabo oczyszczonych. Nie chodzi tu wyłącznie o pozostałości ścian komórkowych bakterii, ale także o obecność lub pozostawienie w preparacie szkodliwych związków chemicznych stosowanych na różnych etapach produkcji HA.

Z mojego doświadczenia wynika, że szybka, niemal natychmiastowa reakcja po zabiegu najczęściej związana jest z pozostałościami bakteryjnymi. W takich przypadkach organizm zwykle radzi sobie z problemem – po rozpuszczeniu kwasu objawy ustępują w ciągu kilku dni.

Inaczej jest w reakcjach późnych. Mogą one wynikać z infekcji wymagającej antybiotykoterapii albo z obecności zanieczyszczeń chemicznych, które nie znikają wraz z rozpuszczeniem kwasu. Organizm nie radzi sobie z nimi tak łatwo, a leczenie ogranicza się często do terapii przeciwzapalnej.

Jeżeli rozpuszczenie kwasu hialuronowego nie rozwiązuje problemu, jest to wyraźny sygnał, że przyczyna leży gdzie indziej.

Powikłania po wypełniaczach

Z obserwacji ostatniego roku wynika, że powikłania pojawiają się nie tylko po preparatach typu no name, kuszących niską ceną, ale także po dwóch preparatach uznanych marek.

Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy doszło w tych przypadkach do pogorszenia jakości produkcji, czy na rynku pojawiły się podróbki. W obu scenariuszach wniosek jest ten sam – czujność musi dotyczyć nie tylko tanich preparatów niewiadomego pochodzenia.

Historia medycyny estetycznej zna już przypadki skrajnych nadużyć – od implantów piersiowych wykonanych z silikonu przemysłowego, po fałszowane certyfikaty. Kłamać może producent, dystrybutor, a nawet gabinet.

Tego typu sytuacje mają bardzo negatywny wpływ na zaufanie do całej branży. Pacjenci zaczynają postrzegać zabiegi jako zbyt ryzykowne, a tracą na tym lekarze i gabinety, które wykonują swoją pracę rzetelnie i bezpiecznie.

Zobacz też: Powikłanie po samodzielnym podaniu kwasu hialuronowego w policzki

Disclaimer: Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Miałam reakcję tydzień po podaniu pod oczy Redensity II, przy czym po samym podaniu a byla tego niewielka ilość 2x 0.2ml nie było żanych objawów ani efektu. Po tygodniu, nagle w parę godzin opuchlizna zajęła mi oczy i aż połowę obydwu policzków. Po dwóch dobach przyjełam antybiotyk i w parę godzin, juz po pierwszych dawkach zeszło opuchnięcie.

  • Czy można umówić się z panem doktorem na wizytę w sprawie właśnie powikłań ponieważ poza tym że skóra zamiast się wygładzić jest pomarszczona usuwane były zmarszczki pod oczami i porobiły się kuleczki półtora roku wstecz i zawroty z którymi nie umiem sobie poradzić bardzo prosi o wizytę

  • Dzień dobry.
    Miałam podany kwas hialuronowy na kości jarzmowe okolo rok temu, przez lekarza. Na drugi dzień po podaniu wystąpił obrzęk i zasinienie pod oczami ale objawy te znikneły po kilku dniach. To tej pory nic sie nie działo. Tydzien temu miałam zabieg mezoterapii iglowej (Hyalift RS). Dokładnie 8go dnia po tym zabiegu obudzialm sie z obrzekiem (bolesnym uciskowo) pod oczami wzdluż kości jarzmowych. Czy mozliwe jest jakies powikłanie w związku z tymi zabiegami?? Obrzek jest spory i utrzymuje się obecnie 3 dzien.

  • Dzień dobry.
    Miałam podany kwas hialuronowy na kości jarzmowe okolo rok temu, przez lekarza. Na drugi dzień po podaniu wystąpił obrzęk i zasinienie pod oczami ale objawy te znikneły po kilku dniach. To tej pory nic sie nie działo. Tydzien temu miałam zabieg mezoterapii iglowej (Hyalift RS). Dokładnie 8go dnia po tym zabiegu obudzialm sie z obrzekiem (bolesnym uciskowo) pod oczami wzdluż kości jarzmowych. Czy mozliwe jest jakies powikłanie w związku z tymi zabiegami?? Obrzek jest spory i utrzymuje się obecnie 3 dzien.

    • Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze kwas utrzymuje sie bardzo dlugo (a juz na pewno jeGo szczatkowe ilosci), wiec mysle, ze jak najbardziej moglo dosc do reakcji w miejscu podania preparatu.
      bylam zawsze nieufna czytajac „zalecenia” w stYlu: idz na RFM w celu przyspieczenia metabolizmu/szybszego wcholniecia kwasu. Po pierwsze preDzej stracimy tluszcz niz HA, po drugie… moze dojsc do obrzekow. Chociaz to akurat moze stac sie i bez wywolania stanu zapalnego w rejOnie z depozytem. RFM to W sumie dosc ryzykowny zabieg i warto robic to tylko u specjalisty. Zycze zdrowia!

  • U mnie w miejscach iniekcji kwasu po roku notorycznie pojawiają się zaskórniki i trądzik.

  • W maju Miałam podany kwas HIALUronowy jako volumetria wypałniacz w policzki. Po 2 miesiącach prawy policzek zacął puchnąć i przybierać czerwony kolor. Otrzymałam od lekarza antybiotyk macromax. Przeszło ale po kolejnych 2 tygodniach powtórka itd. W sierpniu zaczęłam rozpuszczać kwas bo bardzo zgrubiał i wywoływał ból przy dotykaniu. Kwas fajnie rozpuścił się tylko wzdłuż nosa a na kościach pod oczami zaczęły robić się zgrubienia i widać było że ten kwas migruję. We wrześniu ponownie miałam rozpuszczany kwas przy wykorzystaniu USG żeby było widać czy ten kwas rozpuszcza się. Faktycznie tam gdzie został podany preparat fajnie sie to rozpuszczało co można było zobaczyć od razu. Po powrocie do domu za kilka dni okazało się że dalej są zgrubienia które pojawiały się na kilka dni i znikałay. W chwili obecnej jestm po 5 próbach usuwania kwasu i niestety dalej ten kwas nie rozpuścił się a bakterie które dostały się do kwasu tworza zgrubienie.
    Zwracam się z zapytaniem. Jak mogę dokładnie usunąć całkowicie ten kwas żeby pozbyć się tych zgrubień?

  • mam identyczny przypadek jak Pani Magdą. Tylko że ja rozpuszczam kwas 10 miesięcy i cały czas zostaję na kościach jarzmowych. Też brałam makromax.
    Jak mogę to wyleczyć?

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad