Sporo osób, które dowiadują się o tym, że zajmuję się leczeniem powikłań po zabiegach medycyny estetycznej, przysyła mi swoje historie. Niedawno napisała do mnie Polka mieszkająca w Niemczech o tym, jak wyglądało u niej leczenie powikłania po kwasie hialuronowym.
Bruzdy marionetki – przebieg zdarzeń po zabiegu
Kobiecie podano kwas hialuronowy w bruzdy nosowo-wargowe oraz w bruzdy marionetki (łącznie ok. 3 ml preparatu). Początkowo nic nie wskazywało na problem. Dopiero po około dwóch tygodniach pojawił się ból w okolicy bruzd marionetek, następnie czerwony odczyn, pieczenie i narastający dyskomfort.
Pacjentka zgłosiła się do lekarki – dermatolożki, u której wykonywany był zabieg. Usłyszała, że „nic złego się nie dzieje” i że taki odczyn czasami występuje po świeżych iniekcjach. Zalecono czekanie oraz przepisano sterydy i leki przeciwhistaminowe, czyli schemat typowy dla podejrzenia alergii.
Pacjentka tych leków nie przyjęła. Objawy bowiem nie tylko nie słabły, ale z każdym dniem się nasilały. W tej sytuacji pojechała na izbę przyjęć, skąd niemal natychmiast skierowano ją do szpitala.
Reakcja pozabiegowa czy powikłanie?
To nie była alergia ani typowa reakcja pozabiegowa. Pacjentka miała ropień – czyli infekcję tkanek. Od zabiegu do momentu przyjęcia do szpitala minęły cztery tygodnie.
Reakcja pozabiegowa zwykle stopniowo się wycisza. Narastający ból, nasilający się stan zapalny i pogarszający się obraz kliniczny to sygnały alarmowe, które powinny skłaniać do natychmiastowej diagnostyki i leczenia.
Leczenie szpitalne i jego konsekwencje
W szpitalu wdrożono antybiotykoterapię – początkowo doustną, następnie dożylną. Ropień wymagał nacięcia i założenia drenów. Hospitalizacja trwała pięć tygodni, ponieważ dopiero trzeci antybiotyk okazał się skuteczny.
Sam fakt pięciotygodniowego leczenia szpitalnego pokazuje, że przypadek był trudny również dla lekarzy. Konsekwencje dla pacjentki będą trwałe – po ropniu pozostanie blizna wynikająca z destrukcji tkanek od środka.
Późne powikłania po kwasie hialuronowym
Kto ponosi odpowiedzialność?
Zabieg mógł być technicznie wykonany prawidłowo. Każda iniekcja wiąże się jednak z przerwaniem ciągłości skóry i zawsze niesie ryzyko infekcji.
Błędem była reakcja po zgłoszeniu objawów. Zbagatelizowanie sygnałów ostrzegawczych, zalecenie czekania oraz niewłaściwe leczenie doprowadziły do eskalacji problemu.
Dodatkowym błędem było nierozpuszczenie kwasu hialuronowego. Depozyt preparatu może stanowić środowisko sprzyjające namnażaniu bakterii i ograniczać skuteczność antybiotykoterapii.
W efekcie z potencjalnie możliwego do opanowania powikłania doszło do wielotygodniowego leczenia szpitalnego i trwałego uszczerbku estetycznego.
Dlaczego czas działa na niekorzyść
W powikłaniach po zabiegach medycyny estetycznej czas ma kluczowe znaczenie. Im dłużej utrzymuje się infekcja lub stan zapalny, tym większe ryzyko trwałych uszkodzeń tkanek i gorszego efektu estetycznego.
Dlatego w sytuacjach niepokojących należy działać szybko i zdecydowanie – usuwać preparat i wdrażać leczenie adekwatne do ryzyka.
Disclaimer: Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.




Marek | 2020/09/14
|
I to trzeba głośno mówić – nie wszystkie powikłania po zabiegu to wina lekarzy. większość zabiegów medycyny estetycznej to zabiegi inwazyjne, więc zawsze jest ryzyko zakażenia. Trzeba się z tym liczyć
Kate | 2021/03/27
|
Gdyby to była kosmetyczka, już sypałyby się gromy, że nie ma kwalifikacji i że pacjentka chciała zaoszczędzić. A tu proszę, lekarz z kwalifikacjami, a właściwie konował, no i pacjentka ma zniszczoną twarz. odszkodowania oczywiście nie dostanie.
Laura | 2022/06/13
|
Dzien dobry,
czy mozna zastosowac kapsułki z kwasem hiauronowym gdy ma sie stent w moczowodzie?
Laura | 2022/06/13
|
Dzien dobry,
czy przy stentach moczwodowych allium mozna zastosowac tabletki z kwasem hiauronowym