Marek Wasiluk
 

Leczenie powikłania po kwasie hialuronowym. Kolejny etap – blizny

O pacjentce, która trafiła do mnie z poważnymi powikłaniami po wypełnieniu kwasem hialuronowym policzków, brody i ust, pisałem już dwukrotnie, informując o przebiegu leczenia.

Zobacz, jak to się zaczęło:
Ropień na brodzie, strupy na ustach – powikłanie po kwasie hialuronowym

I jak przebiegało leczenie:
Nietypowe powikłania po kwasie hialuronowym – nie da się ich opanować

Czas na kolejną aktualizację, aby uzmysłowić, jakimi etapami i jak długo przebiega wyprowadzanie pacjentów z powikłań do stanu sprzed lub przynajmniej akceptowalnego.

Przypadek w skrócie

  • Obszary problemu: broda, usta, policzki.
  • Zabieg: wypełnienie kwasem hialuronowym policzków, brody i ust.
  • Oś czasu: zabieg w marcu, pacjentka trafiła do mnie w maju, a kiedy piszę ten tekst jest koniec października.
  • Punkt wyjścia: ropnie, strupy i przetoka.
  • Czas do stabilizacji: około pół roku od momentu, gdy pacjentka pojawiła się u mnie.

Ropnie, strupy i przetoka

Kobieta miała wykonany zabieg w marcu. Do mnie trafiła w maju z ropniami, strupami i przetoką. Kiedy piszę ten tekst jest koniec października, czyli od momentu, kiedy pacjentka pojawiła się u mnie, do momentu, kiedy może odetchnąć z ulgą, że problem został rozwiązany, minęło pół roku.

Od początku informowałem pacjentkę, że nie uniknie się blizn na brodzie i że będą trudne do skorygowania, ponieważ są po przetoce, czyli nie tylko w skórze, ale też w tkance podskórnej.

Stan po opanowaniu stanu zapalnego: usta, policzki, broda

Usta

Usta zostały doprowadzone do stanu wyjściowego. Nic złego się już w tym obszarze nie dzieje.

Policzki

Policzki długo stanowiły problem. W tym momencie doprowadziłem je do stanu akceptowalnego. Nie jest perfekcyjnie, ale już nie bolą i nie ma stanu zapalnego. W dotyku są twardsze niż powinny, jednak zostawiliśmy je, bo nic się już nie poprawia w trakcie dalszej terapii, ale też na szczęście nic się już nie pogarsza.

Broda

Na brodzie pozostały dwa ślady po przetokach (jedna mniejsza, druga większa). Po opanowaniu stanów zapalnych zaczęliśmy terapię ukierunkowaną na blizny.

Terapia na blizny

Po opanowaniu stanów zapalnych, zaczęliśmy terapię na blizny na brodzie. Głównie była to laseroterapia.

Pacjentka na początku października przyjechała na czwarty zabieg po dłuższej nieco przerwie niż przerwy między pierwszymi trzema zabiegami. Kiedy ją zobaczyłem byłem w lekkim szoku, bo po bliznach niemal nie było śladu. Ten czwarty zabieg wykonaliśmy, żeby ciut jeszcze skorygować to, co zostało, ale już nawet bez tego, stan skóry był akceptowalny.

Zaskoczyło mnie zarówno tempo terapii (3–4 zabiegi to bardzo mało na poradzenie sobie z bliznami, zwłaszcza takimi), jak i skuteczność – po bliznach niemal nie pozostał ślad.

Na zdjęciach: stan wyjściowy; zdjęcie z widocznymi bliznami; stan po 3. zabiegu.

blizny na brodzie

Blizny na brodzie, od powikłania do zniwelowania blizn / fot. arch. L’experta

Jakimi etapami przebiega wyprowadzanie pacjenta z powikłań?

  • Etap 1: opanowanie stanów zapalnych i „aktywujących się” ognisk (raz lepiej, raz gorzej).
  • Etap 2: ocena, które obszary wracają do stanu wyjściowego (tu: usta), a które można doprowadzić do stanu akceptowalnego (tu: policzki).
  • Etap 3: terapia następstw, które pozostają po powikłaniu (tu: blizny na brodzie) – w tym przypadku laseroterapia.

Czas na podsumowanie i wnioski

Podsumowanie: Pacjentka dojeżdżała do mnie z daleka, a więc straciła sporo czasu, gdyż łącznie miała kilkanaście wizyt. Poniosła też koszty finansowe. Dodatkowo organizm doznał sporego obciążenia, bo oprócz zabiegów konieczne były mocne leki.

Wnioski: Jeden nieumiejętnie wykonany zabieg (nie wiem do końca, co się zadziało, miałem za mało danych) i nieumiejętne zarządzanie powikłaniem po nim spowodowały lawinę problemów. Drugi wniosek jest optymistyczny – nawet przy dużych i skomplikowanych powikłaniach, przy odpowiednio wdrożonej terapii, jest nadzieja na poprawę, a nawet niemal całkowite doprowadzenie tkanek do normalnego stanu. Efekt finalny u pacjentki jest bardzo dobry.

FAQ

Jak długo może trwać wyprowadzanie z powikłań po kwasie hialuronowym?

W tym przypadku od momentu, gdy pacjentka trafiła do mnie (maj), do momentu, gdy mogła odetchnąć z ulgą, że problem został rozwiązany (koniec października), minęło około pół roku.

Czy da się wrócić do stanu sprzed zabiegu?

Usta udało się doprowadzić do stanu wyjściowego. Policzki są w stanie akceptowalnym. Blizny na brodzie udało się w znacznym stopniu zniwelować.

Czy po przetoce zawsze zostają blizny?

W tym przypadku od początku informowałem pacjentkę, że blizn na brodzie nie da się uniknąć i że ich korekta może być trudniejsza, bo dotyczą nie tylko skóry, ale też tkanki podskórnej.

Disclaimer:
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny.
Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej.
Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad