Marek Wasiluk
 

Dobre i złe preparaty z kwasem hialuronowym

Na rynku mamy bardzo wiele preparatów z kwasem hialuronowym, czasem opatrzonych bardzo precyzyjnym opisem, do jakiego rodzaju zabiegów są polecane (do mezoterapii, do wypełniania ust, do płytkiego lub głębokiego podawania, itp.). Sam stosuję dwa podstawowe kryteria podziału: pierwszy – na kwasy dobre i złe, oraz drugi – na kwasy rzadkie i gęste (a dokładniej na rzadkie, średnio gęste i gęste).

kwas hialuronowy - wpełniacz

Preparaty z kwase hialuronowym dzielę na dobre i złe (fot. Triclinium)

Dobry i zły kwas hialuronowy
Kwas hialuronowy (HA) to od strony prawnej tzw. wyrób medyczny, czyli coś, co ma bezpośredni kontakt z organizmem, może być wprowadzane do ciała, ale nie jest lekiem. Wyrobami medycznymi są np. implanty, protezy, itp. Podstawowym wymogiem, stawianym wyrobom medycznym, jest bezpieczeństwo pacjenta. Natomiast nie wymaga się od nich, aby działały tak, jak leki. Zgodnie z prawnymi wymogami HA musi więc mieć certyfikat wyrobu medycznego, a co za tym idzie firma, która go produkuje, musi spełniać standardy dotyczące warunków produkcji oraz powtarzalności produktu, a także dysponować wynikami badań, z których wynika, że ich produkt nie szkodzi.
Co więc świadczy o tym, że mamy do czynienia z dobrym kwasem hialuronowym? Przede wszystkim taki preparat ma certyfikat, że jest wyrobem medycznym. Jest otrzymywany w dobrym jakościowo procesie technologicznym, który zapewnia właściwe oczyszczenie z pozostałości ścian komórkowych bakterii, wykorzystywanych w jego produkcji (są one silnymi alergenami). W krajach UE obowiązują minimalne wskaźniki oczyszczenia, i trzeba przyznać, że większość szanujących się firm przestrzega ich, a nawet utrzymuje je na poziomie znacznie wyższym niż dopuszczalne. Nie wiemy natomiast, jakie są wskaźniki oczyszczenia w słabszych kwasach. Wiadomo natomiast, że jest na rynku sporo podróbek oraz preparatów chińskich, którym trudno zaufać, bo nigdy do końca nie wiadomo, co się w nich kryje. Nie dałbym sobie wstrzyknąć takiego preparatu nawet, gdyby mi dopłacali. W tej kwestii zaufanie i wiarygodność marki są naprawdę ważne. Tani kwas, który gwarantuje pacjentowi niski koszt zabiegu, to zawsze słaby kwas, który krócej się utrzymuje i częściej może wywoływać powikłania. A różnica w cenie takiego samego zabiegu, wykonanego dobrym i słabym kwasem, może być nawet trzykrotna. To nie znaczy, że trzeba koniecznie wybierać najdroższe preparaty, ale nie sięgajmy po najtańsze.

Gęsty i rzadki HA
Z zasady im gęstszy kwas, tym dłużej się utrzymuje i lepiej trzyma kształt. Gęsty kwas jest twardy, nie przemieszcza się i dłużej utrzymuje. Wydawałoby się więc, że jest idealny do wypełnień, bo trzyma się w dolinie łez lub ładnie kształtuje kości policzkowe. Jednak nie do wszystkiego się nadaje. Nie nadaje się np. do wypełnienia ust, bo jest za twardy. Przy ustach musi być idealna powierzchnia, przesunięcie nawet o milimetr psuje efekt. Potrzebna jest też możliwość delikatnego rozmasowania po zabiegu, żeby kwas się ładnie rozłożył. Poza tym usta się cały czas poruszają. Nie da się więc zastosować do ust kwasu gęstego jak plastelina i otrzymać dobry efekt. Tam potrzebne są rzadkie kwasy, które można podać cieniutką igłą. Wadą rzadkiego kwasu hialuronowego jest natomiast to, że krócej się trzyma (6 miesięcy lub krócej, podczas gdy gęsty 12 miesięcy) i może się sam w niepożądany sposób przesunąć.
Rzadkiego kwasu nie podaje się z kolei, gdy chcemy np. wymodelować twarz. Taki preparat mógłby się przesunąć i nie będzie dobrze trzymał kształtu. Do modelowania najlepszy jest gęsty kwas hialuronowy.
Z gęstością kwasu wiąże się inne ważne pojęcie – usieciowania kwasu. Usieciowanie to dodanie do kwasu preparatu, który łączy cząsteczki w większe konglomeraty, czyli zagęszcza go. Im bardziej usieciowany kwas, tym dłużej się utrzymuje i tym jest gęstszy.
Oczywiście, podział na kwas rzadki, średniogęsty i gęsty w zupełności by wystarczył. Jednak producenci stosują wiele różnych kombinacji o wyłącznie marketingowym znaczeniu. Są np. na rynku kwasy dedykowane do ust. Są one w zasadzie nieznacznie inne od „zwykłego” rzadkiego kwasu, a zasadnicza różnica polega na tym, że są sprzedawane w strzykawkach 0,5 ml, czyli w objętości najczęściej stosowanej do tego zabiegu, a nie 1 ml. Tyle tylko, że taka mniejsza objętość kosztuje niemal tyle samo co 1 ml, więc jest to tylko chwyt marketingowy.
To naturalne, że każda firma wychwala własne produkty jako najlepsze, lecz w obrębie określonych klas wyroby różnych firm prawie się między sobą nie różnią. Co nie zmienia faktu, że każdy lekarz medycyny estetycznej ma własne preferencje. Moim zdaniem jest obecnie na rynku około dziesięciu firm, które maja produkty na porównywalnym poziomie.

Mit nawilżania
Dotąd pisałem o kwasach hialuronowych przeznaczonych do wypełniana, czyli pełniących funkcję implantów. Ale oprócz nich są kwasy hialuronowe do nawilżania. Te pierwsze są usieciowane, te drugie nie. Taki nieusieciowany kwas hialuronowy stosuje się w mezoterapii. To bardzo popularny zabieg, tyle tylko że o krótkotrwałym efekcie. Jak to możliwe, skoro tyle się mówi o nawilżającej roli kwasu hialuronowego? To prawda, jest on jest odpowiedzialny za nawilżenie skóry – jedna cząsteczka kwasu przyciąga tysiąc cząsteczek wody. Tyle tylko, że w skórze procesy rozpadu i produkcji nowego HA zachodzą non stop. Ciągle pojawiają się nowe cząsteczki kwasu, które wiążą cząsteczki wody. A podczas mezoterapii podaje się kwas jednorazowo. Potem ulega on rozpadowi, a nowy samoczynnie się nie pojawia. Okres połowicznego rozpadu kwasu w skórze jest krótki – to mniej więcej jeden dzień. Czyli na drugi dzień po zabiegu mamy tego kwasu już tylko połowę, na kolejny dzień połowę z połowy, itd., i w efekcie po paru dniach nie ma po nim śladu.
Można by się więc zastanowić, czy nie warto go zastąpić kwasem usieciowanym, który się utrzymuje dłużej. Otóż nie, bo taki kwas nie ma zdolności nawilżających. Usieciowanie chroni kwas przed szybkim rozpadem, ale cząsteczki kwasu usieciowanego nie są dostępne dla wody tak, jak cząsteczki kwasu nieusieciowanego. A więc im bardziej usieciowany jest kwas, tym mniej wody wiąże. Ale wyobraźmy sobie, że jest inaczej – że taki usieciowany kwas przyciąga wodę. W 1 ml żelu HA jest ok. 20 mg czystego kwasu (reszta to substancje pomocnicze). Gdybyśmy wszczepili tę ilość do ust, i każda z tych cząsteczek związałaby tysiąc cząsteczek wody, to na drugi dzień po zabiegu pacjent miałby w ustach 10 ml związanej wody!
To dobry moment, aby wprowadzić jeszcze dwa pojęcia związane z kwasem hialuronowym. Otóż kwasy mogą być monofazowe lub dwufazowe. Te pierwsze składają się tylko z kwasu usieciowanego, podczas gdy te drugie (popularniejsze), oprócz kwasu usieciowanego zawierają domieszkę (np. 20 proc.) kwasu nieusieciowanego, który ma pełnić funkcję nawilżającą. Zastanawiam się jednak, po co w ten sposób marnować kwas? Przecież ten niewielki efekt nawilżenia i tak po trzech dniach zniknie, a do wypełnienia pozostanie nam o 20 proc. kwasu mniej.

W teorii kwas hialuronowy można podawać w każdą część ciała. W praktyce stosuje się go głównie do twarzy, a ostatnio także w miejsca intymne. Był czas, gdy stosowano go do powiększania biustu, ale to już przeszłość. Zdarzają się bezsensowne próby używania HA do wypełniania blizn zanikowych (o czym pisałem w poprzednich artykułach) oraz do rozstępów. Jeśli chodzi o rozstępy, to poza tym, że zastosowanie kwasu jest nieekonomiczne (trzeba go wstrzyknąć bardzo dużo, a i tak po roku nie będzie po nim śladu), to jest jeszcze kwestia estetyki. W rozstępach skóra jest przezierna, a kwas przezroczysty – ta mieszanka daje bardzo nieestetyczny wygląd.

Ostatnie komentarze
  • Witam,

    Jakie poleca Pan firmy produkujące kwas do mezoterapii igłowej ?

    • Ogólnie nie chińskie i nie najtańsze. Więcej nie za bardzo mogę publicznie, poza tym wszystkich marek nie znam, bo jest teraz tego sporo.

  • Witam,pierwszy raz spotykam sie z tak doglębnie i szczegółowo opisanymi zabiegami,preparatami i sprzętem. Strona niezwykle interesujaca i bardzo ciekawie wszytko opisane. Mam pytanie czy u Pana w gabinecie wykonuje sie mezoterapie ,jezeli tak to jakch skladnikow skada sie preparat .Dziekuje i serdecznie pozdrawiam. Grazyna Ł.

    • Nie jestem fanem mezoterapii i dlatego polecam i sugeruję ją rzadko, raczej jako podtrzymanie terapii albo u młodych osób. I można tutaj stosować wszystkie składniki. Wyjątkiem jest mezoterapia z osoczem bogatopłytkowym, która jest bardzo dobra.

  • Bardzo dziękuję za tak kompetentny artykuł.
    Zwracam się do Pana z pytaniem, a właściwie prośbą o pomoc.
    Miesiąc temu robiłam u dermatologa ostrzykiwanie zmarszczek (policzki i wokół ust – zmarszczki powstałe przy uśmiechaniu się) preparatem Restylane Skinboosters. Miałam to powtórzyć trzy razy, żeby efekt był zadowalający. Niestety w miejscach ostrzykiwań zrobiły się takie kreski-zgrubienia. Zadzwoniłam przerażona do mojego lekarza. Ten mnie uspokoił, że w ciągu tygodnia powinno się to wchłonąć. Niestety minął miesiąc i nie ma poprawy. Wyglądam jakbym miała takie delikatne opuchnięcia po zadrapaniu paznokciami.
    Panie doktorze, co się zadziało? Co robić? Czekać? Czy to się w ogóle kiedykolwiek wchłonie?
    Mam 40 lat.

    • Ja osobiście nie lubię preparatów typu skinboosters. A co do problemu, jak wystąpił u Pani, to bardzo możliwe, że powstały zwłóknienia, i to samo może nie zejść niestety.

  • Dzień dobry,

    Ponad miesiac temu wykonalam powiekszenie ust .. a mianwicir gornej wargi. Usta sa nierowne. Kwas przeswituje mi przez usta w formie babelkow.. co robic??

    • Proszę albo poczekać (wchłonie się za kilka tygodni), albo można punkcikowo rozpuścić to co prześwituje.

  • Z wielkim zainteresowaniem przeczytał artykuł, zważywszy na to, że zastanawiam się nad wypełnieniem doliny łez, bruzd nosowo wargowych.Proszę mi doradzić o jaki kwas powinnam poprosić lekarz.Mam 65 lat i moje bruzdy są dość duże,

    • Myślę, że lekarz sam doradzi po ocenie twarzy, mnie wirtualnie trudno jest powiedzieć.

  • Panie Doktorze, równo miesiąc temu byłam u lekarza w mojej (małej) miejscowości wstrzyknąć kwas w usta. prosiłam o bardzo naturalny efekt. Pan doktor wstrzyknął mi 1 ml kwasu. Z jednej strony (góra i dół) wystarczył delikatny w miarę masaż, druga zaś strona wyglądała jak po wojnie. Doktor bardzo mocno zozcieral mi kwas, tak ze powstaly sińce pod sam nos i prawie na brodę. Z tej strony kiedy opuchlizna i siniaki zeszły, kwas zszedł praktycznie razem z nimi. Zadzwoniłam do mojego lekarza z pytaniem, jak to sie stalo i co to był za kwas (to było moje pierwsze doswiadczenie z kwasem hialuronowym a do lekarza mialam zaufanie- w koncu to lekarz a nie kosmetyczka) ale właściwie umył ręce i dopiero po moim stanowczym żądaniu podał nazwę kwasu. To był Otesaly, teraz wiem, że slabej jakosci “no name”. Juz do tego lekarza nie pojdę, ale nie wiem, kiedy mogę wyrównac usta np juvedermem, czy innym kwasem renomowanej firmy bez ryzyka komplikacji. Bardzo proszę o odpowiedz, jestem trochę załamana, a może raczej zniesmaczona i zła sama na siebie za taką naiwność i głupotę.
    Serdecznie pozdrawiam

    • Wyrównywać można, jak zejdą krwiaki.

  • Witam 🙂

    Pierwszy raz się spotkałam z tak dobrym artykułem na temat kwasu.

    Wiem, ze kwas Princess nie jest kwasem pochodzenia zwierzecego. Tak jak pan Doktor napisał, kwas jest wyrobem medycznym. Moje pytanie brzmi: czy kazdy wyrob medyczny jest testowany na zwierzetach? Albo inaczej.. czy kwasy hialuronowe są sterowane na zwierzetach? Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    • Nie są.

  • Rzadki kwas hialuronowy do modelowania ust. Gdzie mogę taki zamówić? Proszę o pomoc

    • Nie mogę podawać nazw, ale na rynku jest sporo kwasu dostępnego, który nadaje się do ust.

  • Doktorze jedna z trudniejszych kwestii – co poleca Pan na wyszczuplenie dolnej partii twarzy? Mam 29 lat i widoczną ciężkość, mimo, że jestem szczupłą osobą. Zależy mi na tzw. efekcie V. Rozluźnienie żwacza nic nie dało, wzmocnienie bródki również. Czy jest jakiś zabieg, który potrafi skutecznie wyszczuplić dolną partię? dziękuję

  • Doktorze,, czy powinnam przed wstrzyknieciec Botoxu lub kwasu hialuronowego zapytac o nazwe preparatu. Czy wogole mozna zapytac o nazwe podawanego preparatu

  • Witam, tak bardzo pouczające artykuł, ja miałam robione
    zmarszczki wokół ust tz. Palacza 11 miesięcy temu gdzie użyto gęstego kwasu jestem tak zadowolona że wszystko równo a usta nic nie ruszone i jak do tej pory może dam radę jeszcze drugie 11 miesięcy ztym być bez dodatkowego wypełniania i była rada okłady z zimnego żelu po 5 minut i oklepywanie przez 3 dni tak jak działanie leku, jest ok tylko gęsty kwas daje komfort, takie moje super doświadczenie

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.