Marek Wasiluk
 

Choroby jako czynnik przyspieszający starzenie

Kiedy mówimy o procesie starzenia się, to w kontekście medycyny estetycznej w pierwszej kolejności przychodzi nam do głowy twarz i stan jej skóry, od którego zależy, jak wyglądamy. Ale to oczywiście bardzo powierzchowne podejście, bo starzenie dotyczy całego organizmu.

Większość badań dotyczących starzenia nie skupia się na wyglądzie skóry, tylko na całym organizmie i jego narządach, czyli bardziej na nerkach, sercu czy płucach niż na skórze. Zresztą dziś, nawet jeśli mówimy o starzeniu twarzy, myślimy już nie o samej skórze, ale o starzeniu 3D, czyli takim, które wpływa również na struktury podskórne, tkankę mięśniową, tłuszczową i kostną.

Na to, jak się starzejemy w sensie ogólnoustrojowym, oprócz genów wpływają różne czynniki: styl życia, odżywianie i choroby, szczególnie przewlekłe, które trwają latami. I właśnie na tych chorobach chciałbym się skupić, bo pisałem już o tym, czy i jakie zabiegi można wykonywać u osób przewlekle chorych, ale czas na tekst opisujący, jak te choroby wpływają na starzenie. Bo co do tego, że wpływają w istotny sposób, nie mam wątpliwości.

Proces starzenia jest nieuchronny, więc nie istnieje taki styl życia, który będzie nas odmładzał. Można jednak starzeć się szybciej albo wolniej. Szybciej starzeją się osoby, które chorują przewlekle, bo choroby przyspieszają ten proces poprzez różne mechanizmy.

Cukrzyca

Przyjrzyjmy się najpierw cukrzycy. W chorobach takich jak cukrzyca mechanizmem, który przyspiesza starzenie, jest zaburzenie krążenia. Ten sam mechanizm obserwujemy u nałogowych palaczy.

Zaburzenie krążenia oznacza utrudnienie przepływu krwi. Jak wiadomo, krew roznosi po organizmie tlen i składniki odżywcze, więc jeśli dostajemy ich mniej, skóra pracuje gorzej, a komórki stają się mniej wydolne. Cały czas jesteśmy więc jakby w stanie minimalnego, ale ciągłego niedotlenienia i niedożywienia.

Proszę sobie wyobrazić sprint na 100 metrów. Niedotlenienie z powodu cukrzycy to trochę jak bieg z zatkanymi ustami.

Zaburzenie krążenia oznacza również zaburzone procesy regeneracji tkanek, a więc wszystko trudniej się goi, dłuższy jest też okres rekonwalescencji po urazach, także po zabiegach estetycznych. A przecież ta zdolność regeneracji jest potrzebna cały czas, bo w skórze nieustannie zachodzą mikrourazy, cały czas kolagen się rozpada i tworzy nowy.

W praktyce głównymi objawami starzenia skóry przy cukrzycy są łatwość, z jaką skóra szarzeje, szybsze powstawanie zmarszczek oraz przyspieszony zanik kolagenu. W efekcie skóra staje się cieńsza, matowa i pozbawiona blasku.

Cukrzyca i związane z nią niedokrwienie sprzyjają glikacji białek. To zjawisko polega na tworzeniu konglomeratów pomiędzy białkami, między innymi kolagenem, a cukrami. W efekcie skóra nabiera żółtego, a czasem wręcz woskowego koloru. Kiedy pisałem o komponentach starzenia się twarzy, wymieniałem dwa: jakość skóry i proporcje twarzy. Można dodać do nich trzeci, czyli zażółcenie skóry wskutek glikacji białek.

To jest normalne u osób po 70. roku życia, ale jeśli ktoś pali albo ma cukrzycę, zaczyna tak wyglądać czasem już po pięćdziesiątce. Cera zaczyna żółknąć jak u babci czy dziadka.

Niestety cukrzyca jest chorobą przewlekłą i trudno zapanować nad tymi procesami, które postępują również podczas leczenia. Co innego w przypadku nałogowych palaczy, którzy mają to na własne życzenie.

Choroby tarczycy

Przy niedoczynności tarczycy mamy do czynienia z obniżonym poziomem wytwarzanych przez nią hormonów, co objawia się sennością, ospałością i spowolnieniem ruchów. Mogą też wypadać i przerzedzać się włosy.

Obniżony poziom hormonów tarczycy wpływa na serce i nerki, spowalnia rytm serca i metabolizm. Skóra traci blask, robi się suchsza i, co jest bardzo charakterystyczne, staje się gąbczasta i traci sprężystość. Łatwiej pojawiają się też na niej przebarwienia typu melasma.

Po paru miesiącach lub latach choroby, jeśli ktoś nie przytył, a przy chorobach tarczycy jest taka tendencja, dochodzi do opadania skóry. Jeśli dodamy do tego wypadające włosy, widać wyraźnie, jak choroba ta przyspiesza starzenie.

Dobra wiadomość jest taka, że poziom hormonów można wyregulować, a wtedy problemy ustępują.

Choroby hormonalne i płciowe

Tego typu choroby u mężczyzn sprzyjają wypadaniu włosów, a u kobiet dość często prowadzą do zespołu policystycznych jajników. Wraz z nim bardzo często pojawia się hirsutyzm, czyli nadmierne owłosienie typu męskiego w miejscach najmniej pożądanych, na przykład nad górną wargą czy na brodzie. Zdarzają się też włosy na brzuchu i plecach, a jednocześnie włosy na głowie zaczynają wypadać.

Wiele kobiet ma ten problem, choć nie u każdej objawy są aż tak nasilone. Powszechne są natomiast zaburzenia miesiączkowania, występują też problemy z zajściem w ciążę. Leczenie hormonalne jest trudne, bo nad odpowiedzialnymi za te choroby hormonami trudno zapanować.

U mężczyzn z kolei w okresie dojrzewania powszechny jest podwyższony poziom hormonów, który powoduje trądzik młodzieńczy, a w trudniejszych przypadkach skutkuje stanami zapalnymi, ropniami i bliznami.

Inne choroby przewlekłe

Wiele innych chorób przewlekłych także wpływa na szybsze pojawianie się objawów starzenia.

Niewydolność żył kończyn dolnych sprzyja powstawaniu przebarwień i pajączków naczyniowych. Przewlekłe alergie czy atopie sprzyjają rumieniowi. Zaburzenia odżywiania sprzyjają wahaniom wagi, a przez to rozstępom i rozciąganiu skóry. Choroby autoimmunologiczne, a szczególnie ich terapia, mogą sprzyjać między innymi rozstępom.

Dlatego zdrowy tryb życia nie tylko wydłuża życie i poprawia jego komfort, ale ma też ogromne znaczenie dla estetycznego, ładnego wyglądu, adekwatnego do wieku.

Powiązane artykuły

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad