Marek Wasiluk

W ostatnim czasie pisałem dużo o bliznach zanikowych – potrądzikowych i po ospie – ponieważ są to przypadki występujące najczęściej. Choć ich usuwanie wymaga czasu i dużych kompetencji lekarza, to w porównaniu z bliznami, o których będzie dziś mowa, jest relatywnie proste. Stosuję na nie najczęściej RF mikroigłową i laser frakcyjny, czasem wzbogacone o osocze.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku blizn przerostowych i mieszanych, na przykład pooparzeniowych. Blizny pooparzeniowe są bliznami wypukłymi i należą do najtrudniejszych do leczenia. Są skutkiem głębokich urazów, często obejmujących dużą powierzchnię skóry.

Skóra takiej blizny ma niejednorodną strukturę oraz nieprawidłowe proporcje kolagenu. Występują w niej zwłóknienia, wystające fragmenty, zapadnięcia, obszary miękkie i twarde – czasem wręcz przypominające plastik. Kolor również bywa zróżnicowany.

Przebudowa tkanek w obrębie blizny trwa zwykle od półtora roku do dwóch lat od momentu oparzenia. Rokowania w leczeniu zależą w dużej mierze od szybkości reakcji. Im wcześniej zacznie się działać, tym lepiej, ponieważ świeża tkanka łatwiej się remodeluje. Oczywiście stare blizny również można poprawić, ale wymaga to więcej czasu i większej liczby zabiegów.

Pierwsza pomoc przy oparzeniach

Najwięcej blizn pooparzeniowych powstaje w dzieciństwie, na przykład w wyniku wylania na siebie wrzącej wody czy herbaty. Niezwykle istotna jest wtedy pierwsza pomoc.

Nie polega ona na przykładaniu zsiadłego mleka czy jajka, jak wciąż niektórzy robią. Nie jest nią też natychmiastowa wyprawa na pogotowie.

Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, jest schłodzenie oparzonego miejsca zimną wodą. Najlepiej natychmiast włożyć poparzoną część ciała do zimnej wody – nawet w ubraniu. Nie ma wtedy znaczenia ryzyko przeziębienia. Najważniejsze jest szybkie schłodzenie skóry.

Nie wystarczy polać oparzenia wodą. Trzeba trzymać je w zimnej wodzie co najmniej 15–20 minut. Zimna woda działa również bardzo dobrze przeciwbólowo.

Pamiętam pacjenta z czasów mojej pracy na izbie przyjęć. Przyszedł z wiadrem wody, w którym trzymał rękę. Podczas kładzenia papy wylała się na nią gorąca smoła. Jadąc do szpitala, zatrzymywał się na światłach i wkładał rękę z powrotem do wiadra, bo inaczej ból był nie do wytrzymania.

Podczas chłodzenia warto zdjąć ubranie, aby później nie zrobić tego razem z fragmentami uszkodzonej skóry. Takie postępowanie zmniejsza zakres uszkodzenia termicznego. Dopiero potem należy udać się na pogotowie.

Pielęgnacja świeżej blizny

Kolejnym etapem jest odpowiednia pielęgnacja świeżej blizny: dbanie o higienę, właściwe odkażanie i kontrolowanie procesu gojenia. Im szybciej rana się zagoi, tym większa szansa na ładniejszą bliznę.

Gdy rana zaczyna się goić i nie jest już otwarta, warto energicznie masować bliznę oraz stosować plastry silikonowe i odpowiednie maści. Kiedy blizna się zagoi, dobrze jest jak najszybciej rozpocząć zabiegi u doświadczonego lekarza zajmującego się laseroterapią.

Poniżej dwa przykłady z mojej praktyki.

Przypadek 1

W zabiegach u dzieci najtrudniejsza jest współpraca z małymi pacjentami. Zabiegi są nieprzyjemne, dzieci się przed nimi bronią i często trzeba je wykonywać siłą.

To dwuletnie dziecko z bardzo rozległą blizną trafiło do mnie dość późno – około ośmiu miesięcy od urazu. Blizna jest obecnie w trakcie leczenia, a na zdjęciu widać stan po ośmiu zabiegach.

Zastosowałem autorską terapię, której głównym elementem jest laser frakcyjny. Istotne jest stałe dopasowywanie parametrów – raz działam mocniej, raz słabiej, raz głębiej, raz płycej.

Jak widać na zdjęciu, poprawa jest ogromna. Blizna została wygładzona, a kolor stracił na intensywności. To jednak dopiero połowa drogi.

blizna pooparzeniowa

Blizna pooparzeniowa u dziecka, w trakcie leczenia (fot. arch. własne Triclinium)

Przypadek 2

Ta blizna przerostowa powstała po chirurgicznym usunięciu znamienia. Miała około 3 cm długości – więcej niż samo usunięte znamię. Takie sytuacje zdarzają się stosunkowo często po chirurgicznym usuwaniu zmian skórnych. Dlatego, jeśli tylko jest taka możliwość, warto rozważyć ich usuwanie laserowe.

O bliznach przerostowych mówimy wtedy, gdy w obrębie blizny występuje nadmiar tkanki. Co więcej, bywają one większe niż pierwotny uraz. W takich przypadkach mogą mieć charakter keloidów.

Dodatkową trudnością jest ich tendencja do odrastania. Wiele metod leczenia w takich przypadkach okazuje się mało skutecznych.

Ja stosuję autorskie podejście polegające na łączeniu lasera frakcyjnego z preparatami rozmiękczającymi bliznę oraz z RF mikroigłową. Nie korzystam z jednego schematu – każdy zabieg jest efektem obserwacji reakcji skóry.

W takich przypadkach często stosuje się ostrzykiwanie sterydami, które jednak mogą powodować działania niepożądane. Staram się więc nie używać ich zbyt często. Nie stosuję również wymrażania, ponieważ moje doświadczenia pokazują, że nie jest ono tak skuteczne, jak mogłoby się wydawać.

Zdarza się natomiast, że wykorzystuję laser bromkowo-miedziowy. Przy bardzo mocnych parametrach powoduje on znaczące uszkodzenie skóry – po zabiegu przez pewien czas powstaje w niej swego rodzaju ubytek. Dlatego trzeba posługiwać się nim bardzo ostrożnie.

Na zdjęciu widać stan po ośmiu zabiegach. Do osiągnięcia jeszcze lepszego efektu potrzeba około pięciu kolejnych. Już teraz jednak można mówić o sukcesie, ponieważ blizna znacznie się zmniejszyła.

Blizna jest jeszcze czerwona, ale nie jest to problem. W leczeniu blizn obowiązuje zasada: najpierw działamy na strukturę, a dopiero później na kolor.

Blizna przerostowa, po chirurgicznym wycięciu znamienia, w trakcie leczenia (fot. arch. własne Triclinium)

Blizna przerostowa, po chirurgicznym wycięciu znamienia, w trakcie leczenia (fot. arch. własne Triclinium)

Linki do polecanych tematów:

Blizny po oparzeniach

Blizny pooparzeniowe – leczenie

Blizny wypukłe – usuwanie

Blizny zanikowe – leczenie

Laser frakcyjny na blizny

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Dzień dobry. Czy mając suchą skórę i stosując maść Benzacne można poddać się rf mikroigłowej?

    • Można, ale skóra nie może być w momencie zabiegu zbyt przesuszona, bo gorzej się regeneruje.Pozdrawiam Marek Wasiluk

  • Pytanie dot. blizny przerostowej – jestem szcześliwą posiadaczką kilku :/ napisał Pan, że potrzeba około 13 zabiegów – jak długo trwa leczenie? wiecej niż rok?

    • Troche zależy od blizn, ale zazwyczaj ponad rok. Pozdrawiam Marek Wasiluk

  • Czy to dziecko miało przeszczep skóry ? jaki był to stopień oparzenia ?

  • Witam Panie Doktorze,mialam bardzo stare blizny oparzeniowe z dziecinstwa,robiono mi laser frakcyjny sporo zabiegow.Teraz dr ktory zajmuje sie leczeniem chce w blizne wstrzyknac mi tluszcz,pobrany z ud,w celu wyrownania calej struktury blizny.Czy ma to sens?

    • Czasami tak, ale bez obejrzenia trudno mi coś więcej powiedzieć.

  • czy po zagojeniu rany pooparzeniowej i po przeszczepie miejsca można smarować flammazine?

  • Dzień dobry
    Czy na bliznę odbarwioną, półroczną lekko wypukłą warto zastosować cepan lub coś innego?
    Czy to nie pogorszy stopnia odbarwienia?

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad