Marek Wasiluk
 

Jak zatrzymać urodę w okresie menopauzy

W poprzednim tekście pisałem o tym, jak menopauza wpływa na urodę [„Wpływ menopauzy na urodę”]. Dzisiaj o tym, jak chronić się przed negatywnymi skutkami zmian hormonalnych.

Świadomość… nieuchronności

Trzeba mieć świadomość, że zmiany są nieuchronne, bo wynikają z fizjologii organizmu. Ale trzeba też mieć świadomość samych tych zmian, aby móc je obserwować i próbować im zapobiegać.

Po 45. roku życia następuje drastyczny spadek estrogenów, które są nie tylko hormonami płciowymi, ale także hormonami młodości. Warto więc już wtedy zacząć przygotowywać się na zmiany i działać na wczesnym etapie, zanim zaczną się one mocno uwidaczniać na twarzy, ale też w okolicach intymnych czy w obrębie włosów.

Okres zmian związanych z menopauzą, czyli tzw. perimenopauza oraz pierwsze lata po ostatniej miesiączce, to mniej więcej 10 lat. Warto więc ustalić z lekarzem medycyny estetycznej plan na ten czas, bo ważna jest zarówno strategia, jak i systematyczność. Po tym okresie estrogeny nie wrócą, ale proces zmian się ustabilizuje i nie będzie już tak gwałtowny.

Nie ma jednego, uniwersalnego protokołu zabiegowego, który pasowałby do każdej kobiety w okresie menopauzy.

Terapia estrogenami

W sprawie czysto medycznej istnieje hormonalna terapia zastępcza, czyli HTZ. Jest to jedyna metoda przyczynowa, bo dostarcza estrogenów, więc z punktu widzenia estetyki taka strategia rzeczywiście działa.

Hormony trzeba przyjmować stale, doustnie albo miejscowo na skórę. Nie jestem ekspertem od HTZ, więc nie omawiam tutaj wskazań i przeciwwskazań. Są zwolennicy i przeciwnicy terapii hormonalnej, a decyzja o niej jest indywidualną sprawą i wymaga konsultacji z lekarzem.

To, co ja mogę zaproponować w swoim gabinecie, to zabiegi medycyny estetycznej przeciwdziałające niekorzystnym zmianom w obrębie skóry, o których pisałem w poprzednim artykule.

Skóra – zabiegi regenerujące i rewitalizujące

Wśród zabiegów działających na jakość skóry, która w okresie menopauzy doświadcza przyspieszonego cieńczenia i przesuszenia, na pierwszym miejscu jest zdecydowanie laser frakcyjny ablacyjny, na drugim odpowiednio użyta RF mikroigłowa, a na trzecim mocne stymulatory objętościowe.

To są jedyne zabiegi, które mają realny sens. Inne bodźcują zbyt słabo, jak na przykład dermapeny czy peelingi kosmetyczne, i w praktyce nie dają większych efektów.

W tym wieku potrzebne są mocne zabiegi, ale z mądrą kombinacją pod względem częstotliwości i parametrów. To wcale nie jest ani oczywiste, ani proste.

Konieczność precyzyjnego doboru zabiegów i parametrów wynika z tego, że po 45. roku życia reaktywność komórek jest mniejsza, stąd potrzeba mocnych zabiegów, ale bez prostej reguły „im mocniej, tym lepiej”, bo w pewnym momencie zabieg może okazać się zbyt silny. Trzeba bardzo dobrze wyważyć skuteczność i bezpieczeństwo.

Odtwarzanie ubytków

Laser frakcyjny ablacyjny oraz RF mikroigłowa działają między innymi w mechanizmie pogrubienia skóry, co z wiekiem staje się kluczowe dla zachowania jej młodości. Ale w procesach starzenia zachodzą też zmiany w tkance kostnej, która zanika.

Kiedy połączymy cieńczenie i wiotczenie skóry z mniejszą objętością tkanki kostnej oraz zanikiem tkanki tłuszczowej, o ile nie tyjemy, staje się zrozumiałe, dlaczego skóra na twarzy „opada”.

Dlatego istotne jest również odtwarzanie ubytków. Najlepiej nadają się do tego mocne stymulatory objętościowe, takie jak kwas polimlekowy i polikaprolakton, albo własny tłuszcz.

U młodych osób nie robię i nie polecam wypełniania ubytków własnym tłuszczem, zarówno ze względu na koszty, jak i estetykę zabiegów. Natomiast u osób 60+, kiedy ubytki są już znaczne, ma to sens. W tym wieku potrzeba odbudowy objętości staje się ważniejsza niż zachowanie perfekcji, którą przy przeszczepie tłuszczu trudno osiągnąć.

Dlaczego z preparatów wybieram kwas polimlekowy i polikaprolakton zamiast kwasu hialuronowego? Teoretycznie kwas hialuronowy też się nadaje, ale potrzebne byłyby bardzo duże jego ilości, a ponieważ się wchłania, zabiegi wymagałyby stałego powtarzania. Kosztowo wypada to niekorzystnie.

Włosy – brak i nadmiar

Z wiekiem, w okresie menopauzy, widoczne stają się również zmiany w obrębie włosów. Stają się słabsze i rzadsze. Odpowiedzią medycyny estetycznej na ten problem są osocze bogatopłytkowe, mezoterapia oraz biostymulacja laserowa.

Jeśli natomiast owłosienia jest za dużo tam, gdzie nie jest wskazane, czyli na twarzy, co wynika z nierównowagi testosteronu względem estrogenów, wtedy przydają się laserowe zabiegi usuwania włosów.

Miejsca intymne

W okresie menopauzy dochodzi do suchości pochwy, objawiającej się pieczeniem, problemami podczas współżycia oraz łatwiejszym pojawianiem się infekcji. Na te problemy bardzo dobrze sprawdzają się zabiegi laserowej rewitalizacji pochwy.

Pojawia się również utrata jędrności warg sromowych, którą można skorygować laserowo oraz poprzez wypełnienie.

Inne problemy

W czasie menopauzy mogą pojawić się problemy z trądzikiem młodzieńczym. Wtedy przydaje się terapia farmakologiczna albo laseroterapia. Farmakologia może okazać się potrzebna również przy trądziku różowatym.

W czasie menopauzy, w wyniku zaburzeń hormonalnych, wiele kobiet ma problem z utrzymaniem dotychczasowej wagi. Na nadmiar tkanki tłuszczowej mogą pomóc różne zabiegi wyszczuplające, w tym lipoliza.

Tryb życia i eliminacja czynników przyspieszających starzenie

Tryb życia jest podstawą zdrowia w każdym wieku. Składają się na niego między innymi ruch, dobre nawyki żywieniowe i unikanie używek. Trudno mówić o opóźnianiu procesów starzenia bez uwzględnienia tych czynników. Nigdy nie jest za późno, by rzucić palenie czy inne szkodliwe nawyki.

Bardzo destrukcyjnie na zdrowie i urodę działa stres, więc eliminacja czynników stresujących powinna być ważnym elementem komfortowego życia. Urodzie sprzyjają natomiast dobry sen i zdrowa dieta.

Nie da się opracować jednego uniwersalnego protokołu, bo problemy starzenia są złożone. Najlepiej podejść do nich kompleksowo i indywidualnie.

Na pewno zacząłbym od pilnowania jakości skóry i od tego, żeby nie przytyć, bo po 50. roku życia coraz trudniej zrzucić nadmiar kilogramów. To są najprostsze rzeczy, o które można zadbać.

Kiedy zaczyna dziać się coś z włosami, również warto szybko wdrożyć działania, które mogą je wzmocnić.

A potem polecam znaleźć lekarza medycyny estetycznej, który spojrzy kompleksowo na kwestię jakości skóry, tak aby nie wykonywać przypadkowych zabiegów. Responsywność organizmu w wieku 50+ jest dużo mniejsza niż wcześniej, więc zabiegi muszą być dobrze dobrane i stanowić element długofalowej strategii.

Powiązane artykuły

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad