Marek Wasiluk
 

Blizna – prawdziwy przypadek

Młody chłopak, gimnazjalista, przechodził w szkole przez płot tak nieszczęśliwie, że spadł i rozerwał sobie skórę na czole. Po wypadku pozostała mu nieestetyczna blizna biegnąca po skosie. Trafił do mnie dwa miesiące po wygojeniu się rany, a więc stosunkowo szybko – i właśnie ten moment był kluczowy dla powodzenia terapii.

Niestety chirurdzy często nie mają świadomości, jak ważne jest możliwie wczesne podjęcie działań. Co więcej, zdarza się, że zalecają pacjentom, aby z leczeniem blizny poczekać pół roku, a nawet rok od zagojenia się rany. To błąd. Najskuteczniejsza jest terapia świeżej blizny, kiedy nie chodzi jeszcze o jej usuwanie, lecz o sterowanie procesem gojenia.

Równie istotne jest to, aby pacjent pojawiał się na zabiegach regularnie i w takich odstępach czasu, jakie zaleca lekarz.

Na zdjęciu pokazuję efekt po 7–8 zabiegach. Udało się zarówno odbudować strukturę tkanki, jak i skorygować kolor blizny, co w takich przypadkach nie zdarza się często. Zwykle, nawet jeśli struktura skóry zostaje wyrównana, pozostaje biały ślad. U mojego pacjenta blizna ma kolor zbliżony do otaczającej skóry.

Chłopak jest już zadowolony z uzyskanych efektów i mógłby zakończyć terapię na tym etapie. Jednak rodzice – i częściowo także ja – namawiamy go do kontynuowania leczenia. Prawdopodobnie wykonam jeszcze trzy lub cztery zabiegi, tym razem delikatniejsze, aby jeszcze bardziej zminimalizować ślad po bliźnie.

Warto pamiętać, że efekt widoczny bezpośrednio po ostatnim zabiegu nie jest jeszcze efektem ostatecznym. Tkanka przebudowuje się dalej i proces ten trwa jeszcze przez dłuższy czas.

Przykład tego młodego pacjenta dobrze pokazuje, jak wiele można osiągnąć dzięki odpowiednio wcześnie wdrożonemu leczeniu.

Blizna PRZED rozpoczęciem zabiegów (fot. arch. własne)

Blizna PRZED rozpoczęciem zabiegów (fot. arch. własne)

Blizna po serii zabiegów (fot. arch. własne)

Blizna po serii zabiegów (fot. arch. własne)

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Dzień dobry, chciałabym zapytać co polecałby Pan na blizny białe, zanikowe, powstałe po laserowym usuwaniu pieprzyków (niestety na twarzy)? Czy istnieje jakaś możliwość, by zmienić ich kolor? Czy zabiegi mezoterapii krzemionką (2-3) plus laser fotona (3-5), jakie proponował mi lekarz u którego byłam, maja jakiś sens? Czy Pan zaproponowałby coś innego? Blizny mają mniej więcej rok, bo tak jak Pan pisał, najwyraźniej zbyt długo zwlekałam z ich leczeniem. Byłam przekonana, że musi minąć rok żeby uformował się ostateczny kształt blizny i dopiero wtedy można zacząć działać, co jak się okazuje było błędem. Sama niedawno zrozumiałam, że to bzdura, lepszym pomysłem było działanie, gdy blizna miała jeszcze różowy kolor 🙁 Będę bardzo wdzięczna z odpowiedź, bo największa blizna jest na samym środku twarzy i rzuca się w oczy nawet pod makijażem. Czytałam u Pana na blogu, że dobrym pomysłem na białe blizny jest laser, który zazwyczaj stosowany jest w poradniach bielactwa, czy nadal Pan tak uważa, a jeśli tak, czy to czy może rozważa Pan wprowadzenie go u siebie? Pozdrawiam serdecznie.

  • a jesli zostanie biały ślad da coś sie zrobic?

  • Radiofrekwencja mikroigłowa czy lasery? Efekt rewelacyjny, na miejscu pacjenta na pewno jeszcze powalczyłabym z blizną, bo jest o co.

  • Rewelacja! Nie widać nic, żadnej blizny. Efekt wow!
    Niestety moja blizna na czole a raczej rana się rozeszła po szyciu i zrosła w taki sposób, że blizna jest wklęsła. Szkoda, że 20 lat temu nie było takich metod.

  • Jaki zabieg został zastosowany w przypadku usunięcia tej blizny?

    • Laseroterapia, osocze.

  • A napisać jaki zabieg był wykonany to nie łaska? Do tego niby czemu to Pana zasługa a nie zwykle wygojenie rany? Z prawdopodobieństwem 99% efekt byłby ten sam bez żadnej 'estetycznej’ interwencji.

    • Skoro jest Pani specjalistą od blizn i magii powodującej, że blizny znikają same, to być może takie efekty ma Pani przy tego typu bliznach. Chętnie poznam metodę, bo medycynę ich nie zna. Ja mam swoje doświadczenia dotyczące tworzenia się i niwelacji blizn i je prezentuję.

  • Dzien dobry Panie Doktorze,

    Czy poradzilby Pan cos na swizeza 2-miesieczna blizne na lewej piszczeli? Blizna ma 1cm, jest czerwona i plaska. Zalezy mi zeby ja rozjasnic.

    Pozdrawiam,
    Karolina

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad