Marek Wasiluk
 

Prawdziwe oblicze medycyny estetycznej

Zostałem zaproszony na Kongres LNE (30–31 marca 2019) do wygłoszenia wykładu na temat bezpieczeństwa w medycynie estetycznej w czasie specjalnej sesji „Medical beauty”.

Wykład o bezpieczeństwie w medycynie estetycznej (fot.arch. własne)

Wykład o bezpieczeństwie w medycynie estetycznej (fot.arch. własne)

Zagadnienie tak rozległe, jak blog, który od kilku lat prowadzę, nie mieści się w jednej godzinie. Dlatego w wykładzie „Prawdziwe oblicze medycyny estetycznej. Bezpieczeństwo, powikłania i realne możliwości” zależało mi przede wszystkim na przekazaniu jednej myśli: medycyna estetyczna nie jest zabawką.

Nie jest zabawką ani w rękach lekarzy, ani kosmetyczek, które podążają za rosnącą potrzebą bycia pięknym i młodym „na zawsze”. To poważna dziedzina medycyny, wymagająca kompleksowego myślenia, znajomości technologii i umiejętności radzenia sobie z powikłaniami.

Jednocześnie pokazywałem, że medycyna estetyczna daje realne, czasem spektakularne efekty – pod warunkiem że nie polega na deformowaniu twarzy, ale na odmładzaniu z poszanowaniem jej naturalnego charakteru.

Najważniejsze przesłania wykładu

  • Medycyna estetyczna nie działa na zasadzie „cudów w godzinę”.
  • Bezpieczeństwo i planowanie terapii są ważniejsze niż nowości.
  • Powikłania są elementem tej dziedziny i trzeba umieć sobie z nimi radzić.
  • Doświadczenie i dystans lekarza mają kluczowe znaczenie.

Cuda i wytrwałość

Zależało mi na tym, aby zarówno osoby zajmujące się medycyną estetyczną, jak i pacjenci, potrafili spojrzeć na nią z dystansu – z dala od social mediów, reklam, pogoni za nowościami, przekłamań i mitów.

Prawdziwe oblicze medycyny estetycznej to nie jest cudowny krem likwidujący zmarszczki w 10 minut, lifting powiek jednym zabiegiem czy likwidacja boczków w sposób nieinwazyjny na dwóch sesjach.

Cuda rzeczywiście się zdarzają, ale dotyczą niewielkiej grupy pacjentów – młodych, z niewielkimi defektami. Przykładowo: u 28-latki z silną ekspresją mięśni czoła botoks da świetny efekt. Ten sam zabieg u 40-latki z głęboką lwią zmarszczką już takiego rezultatu nie przyniesie.

Takich przypadków jest może 10%. Pozostałe wymagają świadomie planowanych, długofalowych terapii, bo:

  • problemy są bardziej złożone,
  • proces starzenia trwa latami,
  • pacjenci mają swoje wyobrażenia i ograniczenia budżetowe.

Dlatego powtarzam: skuteczna medycyna estetyczna to działanie długofalowe i bardziej sztuka niż rzemiosło.

Jak kupować sprzęt

Sporo miejsca poświęciłem kwestii sprzętu. Pokazywałem, że na rynku są trzy strony: sprzedawca urządzenia, lekarz, który z niego korzysta, oraz pacjent – i każdy z nich ma inne cele.

Rynek sprzętu jest podatny na manipulacje, bo niewiele osób zna się na aspektach technologicznych. Dlatego radzę, aby:

  • nie kupować sprzętu, którego nie rozumiemy,
  • unikać urządzeń będących „nowością rynkową”,
  • nie ulegać presji szybkiej decyzji zakupowej,
  • nie kupować sprzętu, którego realnie nie potrzebujemy.

Powikłania

Powikłania są wpisane w tę dziedzinę, bo medycyna estetyczna jest inwazyjna. Trzeba mieć świadomość, co może pójść nie tak, wybierać najbezpieczniejsze metody i znać realne statystyki.

Mało kto zastanawia się nad tym, że:

  • około 30% pacjentów po TCA może mieć przebarwienia lub odbarwienia,
  • u około 10% pacjentów po laserze frakcyjnym rozwija się infekcja (najczęściej opryszczka),
  • u około 50% osób po krioterapii pojawiają się odbarwienia skóry.

W związku z tym konieczne jest wdrożenie podstawowych zasad bezpieczeństwa: niewykonywanie zabiegów, gdy nie mamy pewności, co robimy, oraz umiejętność radzenia sobie z ewentualnymi powikłaniami.

Czasem potrzebna jest też asertywność – umiejętność odmówienia pacjentowi zabiegu, który nie jest dla niego dobry.

W czasie wykładu mówiłem o tym, że powikłania są wpisane w pracę, bo medycyna estetyczna jest dziedziną inwazyjną (fot. arch. własne)

W czasie wykładu mówiłem o tym, że powikłania są wpisane w pracę, bo medycyna estetyczna jest dziedziną inwazyjną (fot. arch. własne)

Wywiad dla LNE (fot. Joanna Siemińska)

Wywiad dla LNE (fot. Joanna Siemińska)

Podpisywanie książki „Medycyna estetyczna bez tajemnic” (fot. Joanna Siemińska)

Podpisywanie książki „Medycyna estetyczna bez tajemnic” (fot. Joanna Siemińska)

Kamila Wasiluk i Marek Wasiluk (fot. Joanna Siemińska)

Kamila Wasiluk i Marek Wasiluk (fot. Joanna Siemińska)

Disclaimer:
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatni komentarz
  • Bardzo fajny kongres 🙂 Świetnie się tam bawiłam

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad