W „Pytaniu na śniadanie” gościłem ostatnio razem z panią Olą. Pani Ola poszła na zabieg w Kielcach do lekarki, do której miała zaufanie, bo robiła już wcześniej u niej m.in. mezoterapię.

powikłania po kwasie hialuronowym

Podstawowa zasada w przypadku powikłań – nie czekać, aż samo przejdzie, tylko reagować (kadr z Pytania na Śniadanie)

Powikłanie po kwasie hialuronowym

Tym razem chciała się odmłodzić z wykorzystaniem kwasu hialuronowego. I tym razem niestety zabieg skończył się powikłaniem. Nastąpiła reakcja alergiczna, powstał stan zapalny. Do mnie pani Ola trafiła po nieudanej próby leczenia powikłania, czyli o kilka tygodni za późno. Gdy się spotkaliśmy, cały czas miała stan zapalny, który doprowadził do powstania zwłóknień w lewym policzku. Ta część twarzy była nierówna, z wypukłościami i zapadnięciami. Powstało też przebarwienie pozapalne oraz duża asymetria między lewą i prawą stroną.

Jak reagować

W pierwszej kolejności zająłem się rozpuszczeniem kwasu i zahamowaniem stanu zapalnego. Kolejny etap to wyrównywanie nierówności na policzku. Korygowanie twarzy ze zwłóknieniami jest trudna sprawą, trzeba ją trochę spłaszczać, a jednocześnie wyrównywać, wypełniać. Przed nami kolejne etapy, czyli zlikwidowanie przebarwienia oraz wyrównanie asymetrii między lewą i prawą stronę.

Skąd takie powikłania?

Wróćmy jednak do tego, co mogło się wydarzyć, że pacjentka po zabiegu znalazła się w takim stanie. Kwas miała podany w górną część policzków, ale nie jest jasne, jaki to był kwas, bo lekarka myliła się w zeznaniach. Trzeba więc niestety przyjąć, że podany preparat był kiepskiej jakości lub był podrobiony. To, co zadziało się u pacjentki nie było infekcją. Nie było to także związane z jakąś chorobą ogólnoustrojową (rozregulowaniem układu immunologicznego), w trakcie ratowania twarzy pacjentki podawałem jej bowiem od razu miejscowo niewielkie depozyty kwasu hialuronowego, gdyż zależało jej na szybkim akceptowalnym wyglądzie.

Im szybciej tym lepiej

W przypadku tego typu reakcji niepożądanych najważniejsza jest błyskawiczna reakcja. Czekanie aż problem sam minie to narażanie na powstawanie zwłóknień i asymetrii, a zwłóknienia bardzo trudno się koryguje. Tymczasem pacjentka trafiła późno, więc leczenie będzie trwało i będzie kosztowniejsze. Bo to nie tylko zahamowanie stanu zapalanego i wyrównanie nierówności na policzku, ale też zlikwidowanie przebarwienia i asymetrii między prawą i lewą częścią twarzy. Co gorsza tej asymetrii nie da się zlikwidować raz na zawsze i pacjentka będzie musiała powtarzać zabiegi korygujące.

Problem z podróbkami

Podróbki zaczynają być ogromnym problemem. Podrabia się preparaty, podrabia się urządzenia. Coraz trudniej jest zweryfikować, czy korzystamy z oryginału czy z podróbki, nie tylko pacjentowi, także lekarzowi. Do oszustw może dochodzić na każdym etapie, zarówno między producentem czy dystrybutorem a gabinetem, jak i między gabinetem a pacjentem. Niewątpliwie, w każdym przypadku zbyt niska cena powinna budzić podejrzenie, czy materiał aby na pewno pochodzi z wiarygodnego źródła.

Share this article