Pisałem niedawno, że jedną z wartości specjalizacji z medycyny estetycznej, którą zrobiłem w Londynie, było nauczanie w oparciu o evidence-based medicine (EBM), czyli w oparciu o dowody naukowe, co wymuszało stałe czytanie prac naukowych (praktykuję to od dawna i zachęcam do tego lekarzy), a jednocześnie mocny nacisk, by te badania umieć czytać krytycznie i wyciągać z nich właściwe wnioski.

manipulacja

Nieumiejętność odczytania prac naukowych prowadzi do myślenia na skróty i manipulacji w otoczce naukowości. Znalazłem tego doskonały przykład, którym pragnę się podzielić.

Pacjentka zapytała mnie ostatnio o laser bromkowo-miedziowy, czy na pewno działa. Przeczytała bowiem na stronie jednego z gabinetów, że nie działa.

Ponieważ laserem tym wykonuję od wielu lat zabiegi z potwierdzoną skutecznością, zainteresowałem się sprawą. Odnalazłem tę stronę, na której znalazłem taką treść:

„Zbadano skuteczność różnych laserów w leczeniu przebarwień – który jest najlepszy?

W ostatnim czasie w mediach pojawiły się liczne informacje dotyczące wysokiej skuteczności lasera bromkowo-miedziowego w leczeniu przebarwień. Czy faktycznie jest to tak skuteczna metoda?

Badania wykazują, że nie jest to zgodne z prawdą. W pracy:

S. Eimpunth,R. Wanitphakdeedecha,D. Triwongwaranat,S. Varothai,W. Manuskiatti. Therapeutic outcome of melasma treatment by dual-wavelength (511 and 578 nm) laser in patients with skin phototypes III–V

opisano wyniki badania skuteczności lasera bromkowo-miedziowego w leczeniu przebarwień. Badania wykazały, że laser ten nie jest skuteczny w leczeniu przebarwień.”

Ktoś, kto ten wpis zamieścił, powołał się na badania naukowe (przy okazji – liczba mnoga jest nadużyciem, bo chodzi o jedno badanie). Od razu sięgnąłem do wskazanego źródła, czyli znalazłem przytoczone badanie, dokładnie je przeczytałem i jestem zażenowany, bo moim zdaniem ktoś, kto tę treść zamieścił, nie zadał sobie w ogóle trudu, by badanie przeczytać, ale poprzestał na abstrakcie, czyli podsumowaniu, z którego wynikało, że laser bromkowo-miedziowy w przedstawionym badaniu (podkreślam – w tym konkretnym badaniu) jest nieskuteczny na przebarwienia. Tymczasem trzeba się przyjrzeć, co to w ogóle było za badanie. A było ono dość kuriozalne.

Oto moje obserwacje:

Po pierwsze – badanie przeprowadzono na małej grupie dwudziestu czterech osób (20 zakończyło badanie). Do sensownych badań potrzeba więcej.

Po drugie – badania przeprowadzono na osobach z fototypem III, IV, V . Jest to fototyp charakterystyczny dla populacji o ciemnej skórze, a więc w Polsce niemal nie występuje, w Europie też nie jest dominujący. Wyciąganie wniosków co do rasy białej na podstawie takiego badania jest ryzykowne.

Po trzecie – do badania użyto parametrów (częstotliwości, gęstości energii) kompletnie niedopasowanych do problemu, który miały rozwiązać! Były to parametry dopasowane, owszem, ale do usuwania rumienia, a nie do usuwania przebarwień. I co ciekawe – na rumień zadziałały (widać na zdjęciach), co można uznać za potwierdzenie skuteczności działania tych konkretnych parametrów lasera na rumień. A na przebarwienia nie zadziałały, bo nie mogły, bo były niedostosowane do tego problemu.

Przy takiej metodologii, prawidłowy wniosek z badań powinien brzmieć: „U osób z fototypem III-V i parametrach lasera nastawionych na usuwanie rumienia, laser nie usuwa przebarwień.”

Analogicznie do tego badania można byłoby skonstruować badanie skuteczności depilacji laserem w ten sposób, żeby wybrać do niego grupę osób z białym owłosieniem, ustawić parametry na biostymulację a nie depilację, i wysnuć generalny wniosek: badania wykazały, że laser jest nieskuteczny do depilacji, a co więcej, może powodować szybszy wzrost włosów i ich zagęszczenie. Czy to świadczy, że laser do depilacji jest nieskuteczny. Czytając abstrakt badania tak by wynikało, ale czytając wnikliwie metodologię to już nie – ewidentnie laser był zastosowany niewłaściwie i to było powodem nieskuteczności.

Mój wniosek jest taki, że w/w badanie odnośnie lasera bromkowego było od początku zaplanowane niewłaściwie, być może nawet celowo, chociaż myślę, że raczej nieświadomie. To trochę tak, jakby opublikować badania zdolności latania samolotu, z których wynika, że samoloty nie są zdolne do latania. Przy czym w badaniu użyć samolotu, który ma za słaby silnik w stosunku do swojej masy oraz za krótkie skrzydła i o zbyt małej powierzchni nośnej, by samolot był w stanie się wznieść.

Czy ktoś przepisał powierzchowny wniosek z badania, nie zadając sobie trudu jego przeczytania? Chyba tak. Chociaż przytoczył źródło badania, co oznacza, że miał do niego dostęp. Czemu więc tak napisał? Świadomie lub nie została dokonana manipulacja. Powoływanie się na badania może wytworzyć u czytelników tej treści odbiór, że teza jest naukowo potwierdzona, gdy tymczasem, jak wyżej pokazałem, w tym przypadku, jest nieprawdziwa. Dodatkowo, w tytule newsa podano, że zbadano skuteczność różnych laserów na przebarwienia. Tymczasem badanie dotyczy jednego. Jakie były powody takiego wpisu nie wiem.

Przypomina mi się tutaj jeden z dowcipów na temat Radia Erewań:

- Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają za darmo mercedesy?

- Tak, to prawda, tyle że nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, tylko na Newskim Prospekcie, nie mercedesy, tylko rowery, i nie rozdają, tylko kradną.

Ten wpis tym bardziej razi, że pojawił się na stronie gabinetu, który z jednej strony powołuje się na badania laserów na przebarwienia , a z drugiej używa na swojej stronie tekstów typu: „mamy najszybszy laser na świecie na usuwanie owłosienia”, ale już w tym przypadku nie podaje żadnych badań, które by to potwierdzały (notabene najszybszy nie znaczy skuteczny w usuwaniu owłosienia ).

Share this article