W ubiegłym miesiącu pisałem o przyczynach powstawania cellulitu (zobacz: Jak powstaje cellulit) i o jego diagnostyce (zobacz: Jak diagnozować cellulit). Dziś chciałbym się skupić na tym, jak się pozbyć cellulitu.

cellulit - jak się go pozbyć

Aby wygrać z cellulitem należy zmienić złe nawyki żywieniowe, wprowadzić do codziennego kalendarza aktywność fizyczną, ograniczyć chodzenie w szpilkach i zbyt obcisłych ubraniach (fot. Fotolia)

Najważniejsza jest profilaktyka. Wszystkich czynników sprzyjających powstawaniu cellulitu (szczególnie predyspozycji genetycznych) nie jesteśmy w stanie zlikwidować, ale istnieją takie, na które mamy wpływ. Możemy choćby zmienić złe nawyki żywieniowe, wprowadzić do codziennego kalendarza aktywność fizyczną, ograniczyć chodzenie w szpilkach i zbyt obcisłych ubraniach. Jeśli tego nie zrobimy to jesteśmy narażone na powstanie cellulitu. A jeśli go już mamy, to nawet skuteczna kuracja antycellulitowa nie uwolni nas od niego raz na zawsze, gdy nie pozbędziemy się przyczyn jego powstawiania.

body wrapping na cellulit

Body wrapping na cellulit: smarujemy ciało preparatem antycellulitowym, owijamy folią i… idziemy na siłownię albo pobiegać (fot. Fotolia)

DOMOWE METODY LIKWIDACJI CELLULITU

Domowymi metodami możemy sobie pomóc, gdy cellulit jest mały (stadium 1, gdy brak jeszcze wizualnych wyraźnych zmian, ale w badaniu mikroskopowym są już widoczne zastoje w krążeniu). Warto te metody stosować także wtedy, gdy cellulitu nie mamy (jako działanie profilaktyczne), jak i wtedy, gdy jest w bardziej zaawansowanym stadium, aby wspomagać leczenie prowadzone w gabinecie medycyny estetycznej.
Metody domowe są nakierowane na poprawienie krążenie (bo to od jego zaburzenia, zaczyna się cellulit):
1) Naprzemienny prysznic zimną i ciepłą wodą (codziennie)
2) Masowanie skóry szorstką gąbką lub rękawicą (codziennie)
3) Body wrapping (2-3 razy w tygodniu): smarujemy ciało jakimś preparatem antycellulitowym (np. z kofeiną, L-karnityną, algami, rutyną, itp.), owijamy folią i… idziemy na siłownię albo pobiegać (45 minut do godziny). Wysiłek fizyczny wzmaga krążenie, a folia nie dopuszcza powietrza, przez co skóra bardziej się poci, rozszerzają się pory i następuje lepsza penetracja składników w głąb skóry. Ta metoda jest doskonała także na modelowanie ciała
4) Masaże.

GENERALNE ZASADY LECZENIA CELLULTU

Metody stosowane w gabinetach kosmetycznych i medycyny estetycznej skierowane są na:
1) poprawę ukrwienia [radiofrekwencja, karboksyterapia, krioterapia, masaże, endermologia, mezoterapia, body wrapping, aromaterapia, jonoforeza]
2) zmniejszenie obrzęku [masaże, drenaż limfatyczny, endermologia, farmakoterapia, mezoterapia]
3) rozbicie tkanki tłuszczowej [lipoliza, liposukcja, elektrolipoliza, kawitacja ultradźwiękowa, mezoterapia]

Konkretne zabiegi dobiera się w zależności od stopnia zaawansowania i rodzaju cellulitu. Warto pamiętać o dwóch zasadach:
Im szybciej tym lepiej. Przy pierwszych objawach cellulitu można go usunąć najszybciej i najskuteczniej. Przy 4 stopniu zaawansowania bardzo trudno jest doprowadzić tkankę do normalnego stanu, właściwie jest to niemożliwe.
Najlepszą strategią jest synergia. Nie ma jednej metody, o której można byłoby powiedzieć, że jest najlepsza, bo każdy przypadek jest inny, ale niezależnie od rodzaju cellulitu (czyli tego, czy jest wodny, tłuszczowy, cyrkulacyjny, twardy, wiotki, itp.) warto stosować synergię działania, czyli łączyć różne zabiegi.

CELLULIT W STADIUM POCZĄTKOWYM – NAJPOPULARNIEJSZE METODY

W stadium 1 i 2 (cellulit już widoczny, ale na ogół dopiero po ściśnięciu fałdu skóry) polecam: masaże (ręczne lub endermologię), kawitację oraz mezotermię. Ponieważ pierwotną przyczyną cellulitu są zaburzenia w mikrokrążeniu, i we wczesnym stadium nie ma jeszcze zmian troficznych, celem tych zabiegów jest poprawienie ukrwienia, dostarczenie komórkom większej ilości tlenu i eliminacja obrzęków oraz metabolitów przemiany materii.
1) ENDERMOLOGIA. Masaż z podciśnieniem, który jest istotą działania endermologii, bardzo dobrze wpływa na poprawę krążenia w skórze. Jeszcze lepsze efekty obserwuje się, gdy połączy się w jednym urządzeniu endermologię (masaż z podciśnieniem) z RF (podgrzewa skórę i zapewnia moce przekrwienie tkanki) i zimnym laserem (działa biostymulująco na komórki tłuszczowe). Zabiegi muszą być wykonywanie systematycznie i regularnie, a więc np. w serii 10 zabiegów wykonanych z częstotliwością 2-3 razy w tygodniu. Po zakończonej serii nie ma sensu robić zabiegów podtrzymujących raz w miesiącu, jak to się czasem zaleca. Najlepiej jest raz na pół roku powtarzać całą serię lub robić zabiegi podtrzymujące, ale częściej, np. raz w tygodniu.
2) KAWITACJA ULTRADŹWIĘKOWA. Zabieg polega na rozbijaniu komórek falą ultradźwiękową wywołującą zjawisko kawitacji (następuje ich rozerwanie wskutek zmian ciśnienia). Nie jest to jednak zabieg dla każdego. Ma on sens tylko wtedy, gdy pacjenta nie jest zbyt szczupła. Kawitacja działa dobrze w środowisku płynnym, więc bez tłuszczu efektu nie będzie. Jeszcze lepszy rezultat osiągniemy, gdy tuż przed kawitacją zadziałamy na tkankę radiofrekwencją, czyli podgrzejemy skórę. Spowoduje to większe uwodnienie tłuszczu i większą skuteczność kawitacji. Zabiegi należy powtarzać co 1-3 tygodnie.
Reasumując: u osób szczupłych lepsza będzie endermologia. U kobiet, które mają tłuszczyk dobrym rozwiązaniem może być kawitacja ultradźwiękowa. Piszę to, by uświadomić, że nie można automatycznie proponować tego samego rozwiązania różnym osobom (mimo iż wydawałoby się, że mają dokładnie ten sam problem). A zdarza się tak niestety, gdy gabinet dysponuje jednym tylko urządzeniem, którym chciałby wyleczyć wszystkie dolegliwości.
3) MEZOTERPIA. Jest to technika podawania do skóry lub podskórnie różnych preparatów (koktajle witaminowe, wyciągi roślinne, kwas hialuronowy). Na cellulit w fazie początkowej najlepsze będą koktajle z kreatyniną i kofeiną, które poprawiają krążenie i przestawiają metabolizm z beztlenowego na tlenowy. Najlepsze efekty stosuje się przy częstotliwości raz w tygodniu.

WIĘKSZY CELLULIT + TKANKA TŁUSZCZOWA

W przypadku cellulitu połączonego z nadmiarem tkanki tłuszczowej warto od razu zadziałać nie tylko poprawienie krążenia, ale też na rozpuszczenie tłuszczu (niezależnie od wymienionych niżej metod, cały czas można stosować wspomagająco endermologię).
1) KAWITACJA ULTRADŹWIĘKOWA. Tę metodę rozbijania komórek tłuszczowych ultradźwiękami można stosować zarówno samodzielnie, jak i łącząc z innymi zabiegami, np. z mezoterapią, endermologią, RF, karboksyterpią.
2) MEZOTERPIA. W przypadku cellulitu w bardziej zaawansowanym stadium (np. trzecim, gdy zmiany w postaci skórki pomarańczowej są widoczne gołym okiem) techniką mezoterapii podaje się najczęściej środki lipolityczne (czyli rozpuszczające tłuszcz), uszczelniające naczynia krwionośne, a także enzymy, gdyż w tym stadium mogą się już pojawiać zwłóknienia tkanki.
3) KARBOKSYTERAPIA. Zabieg polega na wstrzykiwaniu w tkankę podskórną dwutlenku węgla (CO2), który silnie rozszerza naczynka, zwiększa natlenowanie tkanek i przywraca prawidłowy metabolizm komórkom. Występuje tu tzw. efekt Bohra, który polega na tym, że im większe stężenie CO2 tym dużo łatwiej tlen jest oddawany w tkankach. Karboksyterapia ma działanie przeciwobrzękowe i przeciwzapalne i jest stosowana także przy trudno gojących się ranach. Zaleca się 10-15 zabiegów z częstotliwością dwa razy w tygodniu. Jest jeden minus – nie jest to zabieg zbyt komfortowy, bo ukłucie i podaniu zimnego CO2 nie jest przyjemne, ale przy bardziej zaawansowanym cellulicie ta metoda ma wysoką skuteczność.

CELLULIT ZAAWANSOWANY – LECZENIE DLA WYTRWAŁYCH

Problem z cellulitem zaawansowanym, czyli w stadium czwartym (gdy widoczne są guzowate zmiany) polega na tym, że metody, których celem jest poprawa krążenia, zmniejszenie obrzęku i przywrócenie prawidłowego metabolizmu, nie są skuteczne. W cellulicie zaawansowanym dochodzi bowiem do powstania zwłóknień i guzowatych stwardnień. Trzeba więc w pierwszej kolejności te zwłóknienia rozbić. I jest to technicznie trudne.
Proszę sobie wyobrazić ciasto drożdżowe ze śliwkami, które wystają z niego tworząc pagórki. Jedna śliwka jest mniejsza, inna większa, więc i wypukłości są nierówne. Patrząc na ciasto z zewnątrz nie wiemy jak głęboko te śliwki sięgają, tylko wiemy, że są. Tak wygląda nasza skóra w zaawansowanym stadium cellulitu. Aby ją wyrównać należałoby pozbyć się śliwek (czyli zwłókniałych guzów w skórze) bez uszkadzania otaczającego je ciasta. Można próbować rozpuścić zwłóknienia za pomocą enzymów (kolagenazy). Należy jednak pamiętać, że kolagenaza rozpuszcza nie tylko zwłókniałe guzy, ale może także rozpuścić kolagen w skórze, czego nie chcemy. Dlatego technika podawania musi być bardzo precyzyjna. Kolagenazę wprowadza się igłą, ale nie w taki sposób jak w mezoterapii, gdzie skórę nakłuwa się płytko i w równych odstępach. Tutaj musi wstrzyknięcie tzw. celowane, czyli dokładnie w zwłóknienia. I na tym polega trudność. Nie można ani za płytko się wbić, ani za głęboko. I nie można naraz podać za dużej ilości kolagenazy, żeby enzym się „zużył” w zwłókniałym guzie i nie zadziałał na prawidłowe struktury skóry.
Trzeba zatem naprawdę dużo zabiegów, aby „śliwka” rozpuszczała się powoli. W dodatku sprawa jest utrudniona przez to, że widzimy tylko czubek „śliwki”. Jeśli ktoś jest bardzo zdeterminowany, aby poprawić stan skóry w zaawansowanym cellulicie to mogę powiedzieć, że sprawa nie jest beznadziejna, ale wymaga ogromnej cierpliwości, bo wg mnie potrzeba do 20 do 50 zabiegów co 3 tygodnie. Z zastrzeżeniem jednak, że nawet potem skóra nie będzie idealnie gładka, choć znacznie lepsza.

KOMU PRZESZKADZA CELLULIT

Moimi pacjentami są najczęściej kobiety młode, 20-, 30-letnie, które mają początkowe stadium cellulitu (stopień 2). Rzadziej przychodzą kobiety z 3 stopniem zaawansowania, a z 4 w zasadzie wcale. Może dlatego, że ten najbardziej zaawansowany stan dotyczy na ogół kobiet starszych, którym wydaje się, że już i tak nic się nie da z nim zrobić, albo, że już nie warto. Na przeciwległym biegunie są bardzo młode dziewczyny, które przychodzą i mówią, że chciałyby sie pozbyć cellulitu, ale w trakcie badania okazuje się, że go… nie mają.

Share this article